Niesłusznie zapomniana zupa z przepisu babci Krysi. Spróbujesz raz i będziesz jeść codziennie

Współczesna kuchnia obfituje w różnorodne smaki i inspiracje z całego świata. Jednak w pogoni za nowościami często zapominamy o tradycyjnych potrawach, które przez lata gościły na polskich stołach. Jednym z takich dań jest zarzutka – sycąca, aromatyczna zupa, której smak przywołuje wspomnienia dzieciństwa.

Zapomniana zupa z przepisu babci KrysiZapomniana zupa z przepisu babci Krysi
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Zupy od zawsze miały szczególne miejsce na polskich stołach. Są nie tylko esencją tradycyjnej kuchni, ale także symbolem rodzinnego ciepła i prostoty. Jedną z takich potraw, która niesłusznie odeszła w zapomnienie, jest zarzutka – znana również jako zarzucajka. Ta wyjątkowa zupa, którą wiele osób kojarzy z dzieciństwa i przepisami babć, powinna ponownie zagościć w naszych jadłospisach. Dlaczego? Bo to nie tylko smaczne, ale i pożywne danie, które możemy przygotować bez dużego wysiłku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Spaghetti z aksamitnym sosem z burratą smakuje jak wakacje we Włoszech. Z łatwością zrobisz je w domu

Zarzutka – smak tradycji i prostoty

Polacy uwielbiają zupy, co potwierdzają statystyki. Rocznie zjadamy około 4 miliardów litrów tego rodzaju dań, a każda rodzina ma swoje ulubione przepisy. Dawniej zupy takie jak kapuśniak, żurek czy grochówka często były podstawą codziennej diety. Wśród nich na uwagę zasługuje właśnie zarzutka – zupa, której historia sięga wieków.

Zarzutka swój urok zawdzięcza prostocie i lokalnym składnikom. W dawnych czasach, kiedy kuchnia opierała się na tym, co dostępne w przydomowych ogrodach i spiżarniach, zupy były podstawowym sposobem na pełnowartościowy posiłek. Zarzutka powstała z połączenia ziemniaków i kiszonej kapusty – dwóch składników, które zawsze były obecne w polskich domach. Jak sugeruje nazwa, tradycyjną kartoflankę "zarzucano" kwaśną kapustą, tworząc niepowtarzalny smak, który dziś możemy odtworzyć w naszych kuchniach.

Przepis na tradycyjną zarzutkę

Kluczem do przygotowania pysznej zarzutki jest wysokiej jakości kapusta kiszona. Warto wybrać taką, która jest lekko kwaśna i ma wyrazisty smak. Dodatkowo, aby podkreślić smak zupy, warto wcześniej podsmażyć kapustę na tłuszczu, np. na smalcu lub oleju.

Zarzutka, choć prosta w przygotowaniu, zachwyca głębią smaku. Jej tradycyjny przepis opiera się na kilku podstawowych składnikach, które można znaleźć w każdej kuchni. Aby przyrządzić tę zapomnianą zupę, warto sięgnąć po żeberka wieprzowe jako bazę na wywar. Do gotującego się bulionu dodajemy pokrojone ziemniaki (około 5-6 sztuk), marchewkę i cebulę, a następnie czekamy, aż warzywa zmiękną.

Kluczowym elementem zarzutki jest oczywiście kiszona kapusta. Około 20-30 dag posiekanej kapusty najlepiej wcześniej poddusić na maśle lub smalcu, co wzbogaci smak zupy. Do wywaru wlewamy także pół litra soku z kapusty, co nadaje potrawie charakterystycznej kwaśności. Całość doprawiamy solą i pieprzem, gotując jeszcze przez 10 minut.

Ostatni etap to przygotowanie zasmażki – na patelni rozpuszczamy masło (1-2 łyżki), dodajemy mąkę i podsmażamy ją przez 2-3 minuty, mieszając energicznie trzepaczką. Następnie wlewamy kilka łyżek gorącej zupy, mieszamy na gładką masę i wlewamy do zarzutki. Dzięki temu zupa zyskuje idealną konsystencję i głębszy smak.

Kapusta kiszona – sekret zdrowotnych właściwości zarzutki

Dlaczego warto, by zarzutka wróciła na nasze stoły? Jednym z głównych powodów jest jej wartościowy skład, w którym króluje kapusta kiszona. To prawdziwe bogactwo witamin i składników mineralnych. Kapusta kiszona dostarcza witaminy C, wspomagając odporność oraz cenne substancje powstające podczas fermentacji, takie jak acetylocholina. Ta ostatnia ma wpływ na pamięć, koncentrację oraz poprawia nastrój i wspiera regenerujący sen.

Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯