Polacy zajadają się aż miło. Nie trzeba skrobać, ściągać skóry i filetować

Niepozorny, tani, a jak robi robotę! Szprot przez lata kojarzył się głównie z puszką i kanapką z cebulą. Dziś wraca na stół w nowej odsłonie – smażony, pieczony, w paście i na grzance. I wiesz co? Jest pysznie.

SzprotkiSzprotki
Źródło zdjęć: © Pixabay
Paulina Hermann

Włoskie sardynki, portugalskie grillowane ryby, a u nas… szprotki. Choć długo były niedoceniane, teraz znów błyszczą. I słusznie. Szprotki to wszechstronny składnik, z którego wyczarujesz coś na szybko, ale z efektem wow. Nie wymagają skomplikowanej obróbki, nie kosztują majątku i pasują do wielu dań - od past, przez ciepłe przekąski, aż po zapiekanki i pizzę. Dzięki prostocie przygotowania i wyrazistemu smakowi szprotki stają się kulinarnym sprzymierzeńcem każdego, kto lubi dobrze zjeść, ale nie ma ochoty stać przy garach pół dnia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Grillowana bagieta z pysznym środkiem. Nikt nie spojrzy na karkówkę

Mała ryba, wielki potencjał – czyli szprot w roli głównej

Choć szprotki bywają lekceważone i zepchnięte do roli zapasowej konserwy z szafki, zasługuje na dużo więcej. To nasz bałtycki skarb, który wcale nie ustępuje smakiem śródziemnomorskim sardynkom czy sardelom. W kuchni radzi sobie znakomicie: ma delikatne, ale tłuste mięso, które świetnie nadaje się do smażenia, pieczenia czy blendowania.

Do tego szprotki są banalnie łatwe w obsłudze. Nie trzeba ich skrobać ani filetować – wystarczy otworzyć tuszkę i jednym ruchem wyciągnąć kręgosłup. Ale tak naprawdę nie trzeba nawet tego, bo wielu smakoszy zjada je w całości. Szproty dobrze komponują się z prostymi przyprawami: solą, pieprzem, cytryną, natką pietruszki. I już. Gotowe.

Najprostszy sposób na przygotowanie szprotki?Usmażyć go na złoto. Wystarczy delikatnie oprószyć mąką i wrzucić na rozgrzany olej. Chrupiąca skórka, delikatne wnętrze – idealne zarówno jako przekąska, jak i danie główne z sałatką czy pieczonymi warzywami. Jeśli chcesz podkręcić klimat, zainspiruj się kuchnią południa Europy. Podsmaż szproty na oliwie z dodatkiem czosnku, posiekanej natki pietruszki i podlej białym winem.

Szprotki będą świetnym składnikiem wielu dań

Szprotki genialnie sprawdzają się w pastach – są wyraziste, tłuste i mocne w smaku. Najlepiej sięgnąć po wędzone. Odetnij głowy i ogonki, wrzuć do blendera razem z drobno pokrojoną szalotką, skórką otartą z cytryny, twarożkiem i połówkami pomidorów odsączonymi z oleju. Całość miksuj przez kilka minut, aż uzyskasz kremową, aromatyczną pastę. Taką mieszankę możesz jeść z pieczywem, nakładać na krakersy, faszerować nią połówki jajek albo podać w formie dipu z warzywami. Świetnie sprawdzi się też jako szybki sos do makaronu - wystarczy dodać kapary, suszone pomidory i trochę oliwy. Pasta ze szprota to też idealna baza do domowej pizzy zamiast modnych anchois, dajesz nasze rodzime rybki.

Świetnym pomysłem jest też szprot z grzankami. Piekarnik rozgrzej do 200°C. Kromki bagietki posmaruj oliwą, natrzyj czosnkiem i podpiecz kilka minut. W tym czasie rozgnieć szprotki widelcem, wymieszaj z posiekaną cebulą, pietruszką i sokiem z cytryny. Dopraw solą i pieprzem, nałóż na ciepłe grzanki i udekoruj plasterkiem cytryny. Gotowe.

Szprot to niedrogi, niedoceniany bohater kuchni, który zasługuje na więcej atencji. Świetnie sprawdza się w każdej formie: na ciepło, na zimno, jako pasta czy grzanka. Nie trzeba wiele – wystarczy dobra oliwa, cebula, trochę ziół i odrobina fantazji. I masz danie, którego nie powstydziłaby się żadna trattoria ani portugalski bar z owocami morza.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥