WAŻNE
TERAZ

Partia Hołowni zaalarmowała ABW. Wiemy, co naprawdę się stało

Poszedł z dziewczyną do restauracji w Chorwacji. Kiedy dostał rachunek, zrobił wielkie oczy

Na jednej z grup na Facebooku dotyczącej podróżowania, pewien mężczyzna postanowił opisać sytuację, która spotkała go w Chorwacji. Już po niespełna dniu jego opowieść skomentowało blisko 450 osób. Co wywarło tak duże wrażenie na użytkownikach portalu?

Paragon, który otrzymał mężczyzna, zawierał coś "extra"Paragon, który otrzymał mężczyzna, zawierał coś "extra"
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

W rankingu najpopularniejszych kierunków wakacyjnych Polaków w 2023 roku króluje Chorwacja. Dopiero później, na niższym stopniach podium, znalazły się Grecja i Hiszpania. I chociaż południowoeuropejski kraj kusi nas pięknymi pejzażami natury, to coraz częściej mówi się też o horrendalnych cenach, które mogą tam zastać turystów.

Niektórzy zrzucają winę tej sytuacji na wejście Chorwacji do strefy Euro. Szerokim echem odbiła się sprawa 24 euro za kilogram pomidorów czy 40 euro za leżak na plaży. Te nieprzyjemne zjawiska opisał m.in. money.pl i chorwacki dziennik "Slobodna Dalmacija". Cóż, nie musimy wyjeżdżać z kraju, żeby doświadczyć absurdów cenowych regionów turystycznych. Można by rzec: cudze chwalicie, swego nie znacie. Tylko w nieco odwrotnym kontekście.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Obłędnie pyszna i szybka przystawka z burratą i pomidorami. Jej smak uzależnia

Nie zawsze zgodnie z prawem

Sporo mówi się też o żerowaniu na turystach, które wykracza poza granice prawa. Drobne oszustwa, naciąganie i doliczanie kwot z kosmosu do rachunku mają już być tam relatywnie częstym zjawiskiem. Do tej sprawy odniósł się już prezes Stowarzyszenia Biur Podróży przy Chorwackiej Izbie Handlowej, który ocenił, że tego typu oszustwa odbiją się na regionach turystycznych w przyszłym roku.

Przykładem potencjalnie nieuczciwego postępowania wobec turystów jest też wpis anonimowego użytkownika Facebooka, zamieszczony w grupie "Tanie podróżowanie". A wszystko zaczęło się od niewinnego wyjścia na miasto i skierowania się do jednej z chorwackich restauracji.

Poszło o przystawkę

Akcja opisana przez mężczyznę wydarzyła się w Szybeniku, mieście w środkowej Dalmacji. Nasz bohater udał się do restauracji ze swoją dziewczyną. Zamówili dwa makarony, piwo i aperol. Ucieszyli się niemiernie, kiedy miła obsługa przyniosła im do stolika jeszcze przystawkę — koreczki rybne. Wtedy potraktowali to jako gościnny gest. To wrażenie zmieniło się w momencie, w którym zauważyli, że paragon zawierał tę "darmową" przystawkę.

Paragon został wzbogacony o dodatkową pozycję
Paragon został wzbogacony o dodatkową pozycję © canva.com

Post mężczyzny szybko został skomentowany przez rzeszę facebookowiczów. W opinii wielu osób doliczone 5 euro wcale nie było zapłatą za przystawkę, lecz tak zwanym coperto, czyli wliczonym napiwkiem. Jest to praktyka popularna głównie we Włoszech, ale pojawiająca się również w innych krajach turystycznych.

Oczywiście nie zabrakło również komentarzy osób oburzonych postępowaniem obsługi chorwackiej restauracji oraz takich, którzy zapragnęli podzielić się własnymi doświadczeniami z wakacji.

Chciwy Chorwat was oszukał i tyle. Mnie w zeszłym roku w restauracji w tym pięknym kraju kelner sprzątnął stolik w trakcie posiłku, kiedy podszedłem do baru. Wracam, a tam kolejni klienci siedzą, a po mojej zastawie ani śladu. Spojrzałem na jegomościa, który to zrobił, a ten uciekł na zaplecze.

- napisał jeden z komentujących.

To jeszcze nic. Kiedyś byliśmy w Pradze i przy stoliku siedziało 8 osób. Na stole stała miseczka chipsów, dosłownie najmniejsza paczka, jaka jest w sprzedaży. Ktoś tam skubnął jednego, drugiego i zostały wszystkie zjedzone. Za te chipsy zapłaciliśmy tyle, że w sklepie każdy z nas za te pieniądze kupiłby sobie takie opakowanie.

- dodała pod postem pani Ania. A ty jakiego jesteś zdania? Czy to było coperto, czy policzenie niezamówionej przystawki? A może jedno i drugie uważasz za coś nieetycznego?

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
Rozprowadza się na chlebku lepiej niż smalec czy pasztet. Zrobisz nawet z resztek mięsa
Rozprowadza się na chlebku lepiej niż smalec czy pasztet. Zrobisz nawet z resztek mięsa
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀