Rosyjska sałatka indigirka. Najgorsze danie na świecie?

Mrożona ryba, cebula i olej – co wyjdzie z połączenia tych składników? Najgorsza potrawa świata, przynajmniej według prestiżowego przewodnika turystycznego "Taste Atlas", który to miano nadał pochodzącej z Syberii sałatce. A może warto przekonać się samemu, jak smakuje indigirka?

IndigirkaIndigirka
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | MYCHKO

"Taste Atlas" słynie z publikacji rozmaitych rankingów kulinarnych, ale ten na pewno nie przynosi chwały zwycięzcom. W zestawieniu najgorszych potraw świata na 11. pozycji znalazła się polska czernina. A kto trafił na podium?

Trzecie miejsce przyznano islandzkiemu daniu hákarlm, czyli płatom mięsa rekina, które najpierw przechodzi kilkumiesięczny proces fermentacji, a później jest suszone, zyskując aromat, który wiele osób doprowadza do mdłości. Na drugiej pozycji znalazł się kanadyjski wynalazek, czyli pizza cake, przyrządzany z kilku warstw ciasta na pizzę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chrupiąca przekąska z cukinią, serem i szynką. Gotowa w 20 minut

Miano najgorszej potrawy świata przypadło zaś rosyjskiej sałatce indigirka, której korzenie wywodzą się z odległej syberyjskiej Jakucji. Jej nazwa nawiązuje do jednej z głównych rzek tego rozległego regionu. Autorstwo receptury dania przypisuje się tamtejszemu kucharzowi, który zainspirował się specjałem jadanym przez rdzennych mieszkańców Syberii, czyli surową rybą z cebulą oraz olejem.

Potrawa upowszechniła się w Rosji w pierwszej połowie XX wieku i do dziś cieszy się sporą popularnością. Jednak w innych częściach świata nie budzi zachwytu. W rankingu "Taste Atlas" indigirkę oceniono na zaledwie 1,6 pkt. (na 5 możliwych). Czy słusznie?

Zdrowy jak ryba

Bazą indigirki jest słodkowodna ryba, zazwyczaj sieja, nelma lub muksun. Mrożona, ale to nie obniża jej wartości odżywczych, naprawdę imponujących. Stanowi bogate źródło pełnowartościowego oraz łatwo przyswajalnego białka, zawierającego m.in. aminokwasy egzogenne, których nasz organizm nie potrafi wytwarzać (leucynę, walinę czy lizynę).

Ryby dostarczają też dużej dawki nienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-3, niezbędnych do prawidłowej pracy układu krążenia (redukują poziom trójglicerydów, obniżają ciśnienie krwi, regulują stężenie cukru we krwi, działają przeciwzapalnie i przeciwzakrzepowo) i utrzymania właściwego funkcjonowania mózgu oraz wzroku (są głównym budulcem neuronów i fotoreceptorów oka). Pomagają przy zaburzeniach pamięci czy koncentracji, a także problemach z przyswajaniem wiedzy. Szczególnie duże zapotrzebowanie na te związki występuje u kobiet w ciąży oraz matek karmiących piersią.

Mięso ryb słodkowodnych skrywa również sporo witamin z grupy B, zwłaszcza niacyny (B3), bardzo potrzebnej naszemu mózgowi, biorącej też udział w syntezie ważnych hormonów płciowych, kortyzolu, tyroksyny i insuliny, dostarcza także witaminy D odpowiedzialnej m.in. za mineralizację kości czy regulację gospodarki wapniowo-fosforanowej w organizmie.

W siei czy nelmie nie brakuje cennych składników mineralnych. Choćby selenu niezbędnego do wytwarzania wielu enzymów, zapewniającego właściwe funkcjonowanie systemu odpornościowego i stymulującego go do obrony przed infekcjami czy toksynami. Selen jest również silnym przeciwutleniaczem neutralizującym szkodliwą aktywność wolnych rodników odpowiedzialnych za przyspieszanie procesów starzenia organizmu czy rozwój licznych chorób, w tym nowotworów.

Indigirka – przepis

Do przygotowania sałatki indigirka potrzebujemy około kilograma ryby, jeśli nie uda nam się zdobyć siei czy nelmy, możemy wykorzystać łatwiej dostępnego pstrąga. Najlepszym rozwiązaniem jest filet, choć w oryginalnym przepisie zamraża się ją w całości, zaś później pozbawia głowy, płetw, ogona i skóry, a następnie dopiero filetuje.

Rybę wyjmujemy z zamrażalnika na 10-15 minut przez rozpoczęciem przyrządzania potrawy, po tym czasie kroimy w kostkę, podobnie jak dużą cebulę. Oba składniki przekładamy do miski, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Mieszamy i ponownie wstawiamy do zamrażalnika, z którego wyjmujemy sałatkę tuż przed podaniem.

Indigirkę serwujemy z cząstkami cytryny i gałązką pietruszki. W Rosji często podaje się do niej także kawior. Zmrożone danie świetnie komponuje się z zimną wódką.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Śledzie na Środę Popielcową moczę w tym płynie. Są jędrne, miękkie i zyskują na smaku bez wielu dodatków
Śledzie na Środę Popielcową moczę w tym płynie. Są jędrne, miękkie i zyskują na smaku bez wielu dodatków
Pieczarki smażę tylko na tym tłuszczu. Są jędrne, złociste i nie puszczają wody, a na smaku zyskują sto razy
Pieczarki smażę tylko na tym tłuszczu. Są jędrne, złociste i nie puszczają wody, a na smaku zyskują sto razy
Amerykańscy naukowcy zbadali kiszoną kapustę. Nie mają już żadnych wątpliwości
Amerykańscy naukowcy zbadali kiszoną kapustę. Nie mają już żadnych wątpliwości
Te warzywa działają jak tarcza dla wątroby. Pomogą też zadbać o formę
Te warzywa działają jak tarcza dla wątroby. Pomogą też zadbać o formę
Wsyp łyżeczkę do porannej wody. Metabolizm ruszy od razu
Wsyp łyżeczkę do porannej wody. Metabolizm ruszy od razu
Te kotlety jajeczne ratują obiad. Szybkie, tanie i pyszne
Te kotlety jajeczne ratują obiad. Szybkie, tanie i pyszne
Biały nalot na kiszonych ogórkach niepokoi wiele osób. Co tak naprawdę oznacza?
Biały nalot na kiszonych ogórkach niepokoi wiele osób. Co tak naprawdę oznacza?
Postna zupa, która syci na długo. Dodaj ten składnik zamiast mięsa
Postna zupa, która syci na długo. Dodaj ten składnik zamiast mięsa
Masz puszkę tuńczyka i kilka ziemniaków? Te kotlety robią furorę
Masz puszkę tuńczyka i kilka ziemniaków? Te kotlety robią furorę
Starsza niż orkisz, zdrowsza niż zwykła pszenica. Zapomniane zboże wraca na talerze
Starsza niż orkisz, zdrowsza niż zwykła pszenica. Zapomniane zboże wraca na talerze
Ryż do gołąbków gotuje się inaczej niż do obiadu. Jeśli popełnisz błąd, farsz będzie niesmaczną breją
Ryż do gołąbków gotuje się inaczej niż do obiadu. Jeśli popełnisz błąd, farsz będzie niesmaczną breją
Bez mięsa, a smakują obłędnie. Postne krokiety robię nie tylko w piątek
Bez mięsa, a smakują obłędnie. Postne krokiety robię nie tylko w piątek
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀