Zapomnij o nudnych kopytkach. Ewa Wachowicz zdradziła nam przepis, który odmieni twój obiad
Towarzyszyły nam w dzieciństwie, ratowały domowy budżet i zawsze smakowały najlepiej u babci. Dziś kopytka wracają na salony w nowej, kolorowej odsłonie. Ewa Wachowicz zdradziła nam swój sposób na unowocześnienie tego tradycyjnego dania. Sekret tkwi w proporcjach i jednym warzywnym dodatku, który sprawi, że domownicy poproszą o dokładkę.
Niepozorne, lecz uwielbiane przez pokolenia kopytka to prawdziwa klasyka polskiej kuchni. Wystarczy garść prostych składników, by wyczarować coś wyjątkowego. Te miękkie ziemniaczane kluseczki od lat królują na rodzinnych stołach i zazwyczaj podawane są z masłem i bułką tartą, ale nie tylko. Opcji jest znacznie więcej. Ewa Wachowicz zdradziła nam, jak przygotować je w nieco bardziej oryginalnej odsłonie.
Batatowe kopytka w śmietankowym sosie z rukolą. Na talerzu nie zostanie po nich ślad
Kopytka są znane w Polsce od pokoleń
Kopytka, w Wielkopolsce znane jako szagówki (od gwarowego słowa szagować, czyli kroić ukośnie), to ziemniaczane kluski w kształcie rombów, które od XIX wieku pojawiały się na polskich stołach, szczególnie na wsi. Ich nazwa wywodzi się od kształtu przypominającego końskie kopyta, a prostota przepisu - ugotowane ziemniaki, mąka, jajko i sól - sprawiała, że były łatwe do przygotowania. Pozwalały wykorzystać pozostałe z obiadu ziemniaki, często ratując rodziny przed głodem w trudniejszych czasach.
- To właśnie fakt, że kopytka są potrawą prostą do przygotowania, sprawia, że były i nadal są tak uniwersalne. Robi się je bardzo szybko. Gdy kopytka wypłyną na powierzchnię wody, wystarczy gotować je jeszcze przez chwilę, a następnie odcedzić - mówi Ewa Wachowicz.
Kolorowe i smaczne. Wachowicz zdradza przepis na kopytka dyniowe
Obecnie na rynku dostępnych jest tak wiele produktów spożywczych, że kopytka można przygotować na wiele różnych sposobów. Ewa Wachowicz podzieliła się przepisem na wyjątkową wersję tego dania, która łączy ziemniaki z dynią. Takie kopytka nie tylko świetnie smakują, ale także prezentują się bardzo oryginalnie.
Składniki:
- 5 ugotowanych ziemniaków,
- 400 g purée z dyni hokkaido,
- 1 jajko,
- gałka muszkatołowa,
- 1 łyżeczka kurkumy,
- pieprz,
- 1/2 szkl. mąki,
- sól,
- masło do polania.
Sposób przygotowania:
- Obierz ziemniaki, ugotuj je, wystudź i przeciśnij przez praskę.
- Połącz ziemniaki z purée z dyni.
- Wybij jajko do masy.
- Przypraw całość gałką muszkatołową, kurkumą i pieprzem.
- Dobrze wymieszaj składniki.
- Porcjami wyłóż masę na posypaną mąką stolnicę.
- Zrób wałeczki i odcinaj po kawałku wprost do osolonego wrzątku.
- Po ugotowaniu wyłów kluski, zahartuj w zimnej wodzie i odcedź.
- Na talerzu polej kluski roztopionym masłem, a najlepiej masłem palonym, aby nabrały orzechowego posmaku.
Jak zrobić idealne kopytka? Zadbaj o proporcje i wyczucie
Zazwyczaj warto trzymać się podanych w przepisach proporcji. Ewa Wachowicz podkreśla jednak, że w praktyce kuchennej liczy się także wyczucie. Kluczem do idealnych kopytek jest bowiem stopniowe dodawanie mąki i pilnowanie, by nie przesuszyć ciasta.
- Często stosuje się zasadę orientacyjną: około 200-250 g mąki na 1 kg ugotowanych ziemniaków. Warto jednak podejść do tego elastycznie i w razie potrzeby dodać niewielką ilość mąki, pamiętając, by nie przesadzić, ponieważ ciasto może stać się zbyt twarde.
Kolejna ważna kwestia przy przygotowywaniu kopytek to odpowiedni wybór ziemniaków. Najlepiej sprawdzą się odmiany mączyste, które gwarantują lekką, puszystą konsystencję ciasta. Ugotowane ziemniaki warto jeszcze gorące przecisnąć przez praskę, a następnie szybko je schłodzić - dzięki temu masa będzie odpowiednio kleista i łatwiejsza do formowania.
Ciekawostką jest to, że w wielu domach stosuje się prostą zasadę, która polega na tym, że przeciśnięte przez praskę ziemniaki dzieli się w misce na cztery równe części, jedną z nich wyjmuje na bok, w jej miejsce wsypuje mąkę, a potem zagniata całość. Taki proporcjonalny, domowy trik od lat pomaga Polakom uzyskać idealną konsystencję ciasta na kopytka.
Jak gotować kopytka?
Proces gotowania najlepiej robić partiami w dużej ilości osolonej, wrzącej wody. Taki sposób zapobiega rozpadaniu się kopytek podczas gotowania. Z kolei przelanie zimną wodą, czyli hartowanie, zapobiega ich sklejaniu.
Do samego ciasta warto dodać raczej mniej mąki, a resztę wykorzystać podczas wałkowania. Dzięki temu kopytka zachowają delikatną strukturę i subtelny smak.
Klasyczne kopytka ziemniaczane od lat cieszą podniebienia, a kilka dodatków, tj. dynia, bataty czy szpinak, może zmienić je w prawdziwe kulinarne niespodzianki. Świetnie sprawdzają się zarówno jako codzienny obiad, jak i dodatek do dań mięsnych.