We Francji się zajadają, a Polacy się wzdrygają. Właśnie tak smakują żabie udka
Żabie udka, ślimaki, bagietka. To tylko niektóre pozycje z menu, które kojarzą się nam z kuchnią francuską. O ile bagietka nie jest tak egzotycznym dla nas daniem, o tyle żaby i ślimaki rzadko goszczą na polskich stołach. Obrzydliwe? To samo mogą powiedzieć Francuzi o naszej kaszance czy flakach.
Polakom wciąż trudno jest się przyzwyczaić do jedzenia ślimaków, chociaż nie jest to zupełnie nieznane danie. Ślimaki w Polsce jedliśmy już w XVII wieku. Furory jednak nie zrobiły, mimo że kilkaset lat temu były niezwykle popularne. Chwalił je i popularyzował sam król Stanisław August Poniatowski. Jeszcze do czasów drugiej wojny ślimaki były w Polsce dość znane i dostępne. W czasach PRL-u jednak ówczesna władza skutecznie zniechęciła Polaków do jedzenie takich "burżuazyjnych" dań – podobnie jak do picia coca coli.
Paprykowy warkocz z kurczakowo-dyniowym farszem. Tej zaplatance nie sposób się oprzeć
Niecodzienne francuskie przysmaki
We Francji tradycja jedzenia ślimaków sięga jeszcze czasów starożytnych – zwłaszcza w regionie Burgundii. I ta tradycja przetrwała do dziś. Te mięczaki są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych symboli kuchni francuskiej.
Przysmak znad Loary i Sekwany zbiera się zazwyczaj od początku lipca do końca marca. Musi mieć co najmniej 3 cm długości. Po ich zebraniu, ślimaki są najpierw dokładnie czyszczone, a potem przez kilka dni przetrzymuje się je na tzw. diecie oczyszczającej z soli, która pozwala ślimakom na wypróżnienie i pozbycie się śluzu. Potem nie ma już żadnej "taryfy ulgowej" – ślimaki wędrują do garnka, piekarnika lub na ruszt.
W zależności od regionu, przyrządza się je na różne sposoby. W Burgundii są zazwyczaj podawane w maśle czosnkowym z dodatkiem posiekanej natki pietruszki. Piecze się je w temperaturze 180 st. C przez ok. 15 minut. W Prowansji zaś mogą być duszone z dodatkiem typowych ziół prowansalskich. W Alzacji z kolei serwuje się je często w sosie winno-kremowym. Ślimaki unosi się nad talerzem specjalnymi szczypcami, a zawartość wyjmuje za pomocą niewielkiego widelczyka.
Co ciekawe, Francuzi – wbrew obiegowej opinii – nie jedzą ślimaków czy żabich udek zbyt często. Zazwyczaj ma to miejsce podczas ważnych uroczystości czy świąt. Jest to raczej kulinarna atrakcja, a nie codzienne pożywienie przeciętnej francuskiej rodziny.
Ślimaki są zdrowsze od naszych flaków czy golonki. Mają dużo białka, dostarczają istotnych witamin i minerałów, takich jak witamina B12, żelazo oraz magnez, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Są też idealne dla osób dbających o linię ze względu na niską zawartość tłuszczu i kalorii. Spożywanie ślimaków może przyczynić się do poprawy zdrowia serca oraz układu krążenia dzięki obecności kwasów tłuszczowych omega-3.
Francuskie żabie udka
Jeśli smakowały nam już ślimaki, to warto też sięgnąć po inny przysmak z Francji – czas na żabie udka. Tradycja tego dania sięga już XII wieku, kiedy Kościół wprowadził ograniczenia w spożywaniu mięsa w określone dni. Ten post Francuzi sprytnie obeszli, uznając że żabie udka to danie rybne, a nie mięso. Od tej pory ich popularność znacznie wzrosła. Dziś Francuzi zjadają rocznie 4 tys. ton udek z żaby.
Spożywa się je – podobnie jak ślimaki – z gatunków hodowlanych, które są specjalnie przeznaczone do konsumpcji. Jak smakują? Przypominają delikatne mięso z kurczaka z subtelną, lekko wyczuwalną nutką zapachu ryby.
Żabie udka są bardzo łatwe w przyrządzaniu. Mięso łatwo chłonie wszelkiego rodzaju proste przyprawy jak czosnek, imbir, sos sojowy czy zioła. Najbardziej powszechną formą przygotowania jest smażenie, duszenie lub pieczenie.
Do ich jedzenia nie musimy używać sztućców. Jemy je podobnie jak skrzydełka z kurczaka – rękami, oddzielając mięso od kości. I tak jak ślimaki zawierają dużo białka. Podobnie jak potasu, żelaza, fosforu i witamin z grupy B.
Smażone żabie udka z czosnkiem
O ile ślimaki zazwyczaj kupimy już gotowe do obróbki cieplnej, o tyle nad przygotowaniem żabich udek musimy trochę popracować. Najprościej je usmażyć z czosnkiem. Ale wcześniej warto je zamarynować. Oto przepis:
Składniki:
- 500 g żabich udek,
- sok z cytryny,
- 4 ząbki czosnku,
- 2 łyżki masła,
- 3 łyżki oliwy,
- garść posiekanej natki pietruszki,
- sól i pieprz,
- mąka.
Sposób przygotowania:
- Udka dokładnie umyj i osusz, a następnie skrop sokiem z cytryny. Odstaw na kwadrans do zamarynowania.
- Dopraw mięso solą i pieprzem, a następnie obtocz w odrobinie mąki.
- Na patelni rozgrzej masło z oliwą. Dodaj posiekany czosnek i smaż, aż się delikatnie zarumieni.
- Połóż udka na patelni i smaż na średnim ogniu przez 3-4 minuty z każdej strony, aż mięso będzie delikatne i rumiane.
- Posyp danie natką pietruszki i podawaj gorące, najlepiej z kawałkami cytryny do skropienia i dodatkiem, np. sałatką lub bułką.