Był hitem lat 80. i 90. Teraz "napój mocy" wraca do łask
Był bardzo popularny w Polsce w latach 80. i 90. Robiono go i pito w wielu domach, polecano znajomym. Dziś wraca do łask. Pomaga w utrzymaniu zdrowej wagi, reguluje pracę jelit i wzmacnia naszą odporność. Warto przyjrzeć mu się bliżej, zwłaszcza w okresie zimowym.
Jak powstaje kefir wodny?
Kefir wodny jest łatwy w przygotowaniu. Wszystko czego potrzebujemy to woda, cukier i kryształki japońskie nazywane też japońskimi algami. Dzięki ich pracy powstaje naturalnie fermentowany napój probiotyczny. Wbrew nazwie nie ma nic wspólnego z klasycznym kefirem mlecznym - nie zawiera mleka ani laktozy, dzięki czemu może być spożywany przez osoby na diecie roślinnej czy z nietolerancją laktozy.
Obecnie kefir wodny przeżywa drugą młodość, stając się popularnym wśród Polaków dbających o zdrową dietę, poszukujących naturalnych probiotyków oraz alternatyw dla produktów mlecznych. W smaku jest lekko kwaskowy i gazowany - stąd skojarzenie z tradycyjnym kefirem.
Ziarna kefiru wodnego to galaretowate, półprzezroczyste kryształki zbudowane z żyjących z symbiozie kultur bakterii i drożdży. Stąd inna nazwa kefiru wodnego - SCOBY - skrót od angielskiego wyrażenia Symbiotic Culture of Bacteria and Yeast - czyli symbiotycznej kultury bakterii i drożdży. Bo to właśnie te mikroorganizmy odpowiadają za proces fermentacji i wyjątkowe właściwości napoju. Ich pochodzenie nie jest do końca poznane. Jedna teoria przypisuje im jako ojczyznę Meksyk. Inna Kaukaz. Dziś są hodowane na całym świecie.
Jak zrobić moskole? Receptura na góralskie placki ze schroniska
Jak zrobić kefir wodny w domu?
Podstawowy przepis na kefir wodny jest niezwykle prosty. Do jego przygotowania potrzebne są: woda (najlepiej przefiltrowana lub źródlana), cukier (biały, trzcinowy lub mieszanka), ziarna kefiru wodnego i opcjonalnie suszone owoce (np. figi, morele, rodzynki). W jakiej proporcji? Ja cztery łyżki ziaren kefiru zalewam niecałym litrem wody posłodzonej 3 łyżkami cukru.
Proces produkcji polega na zalaniu ziaren słodką wodą, dodaniu suszonych owoców, zakryciu słoika gazą i pozostawieniu wszystkiego w temperaturze pokojowej na 24-48 godzin. W tym czasie mikroorganizmy "zjadają" cukier, przekształcając go w kwasy organiczne, niewielką ilość alkoholu (zwykle poniżej 1 proc.), dwutlenek węgla (dlatego przykrywamy go gazą, a nie pokrywką) oraz liczne metabolity o działaniu prozdrowotnym. Po 24 (lub 48) godzinach kefir zlewamy przez plastikowe sitko. I pijemy lub odstawiamy do lodówki na później.
Pozostałe na sitku nasiona kefiru przelewamy wodą (nie gorącą, bo wysoka temperatura zabiłaby algi). Przekładamy do słoika i znów zalewamy wodą z cukrem i odstawiamy na kolejne 24-48 godzin. Powinien stać w miejscu bez bezpośredniego światła słonecznego w temperaturze około 20-25 stopni Celsjusza. Suszone owoce powinniśmy wymieniać co kilka dni (na przykład co drugie nastawienie kefiru). Ważne, żeby podczas całego procesu nie używać metalowych przedmiotów (zwłaszcza aluminiowych). Mogłyby one osłabić działanie alg albo doprowadzić do zniszczenia ich kolonii. Poza tym w kwaśnym środowisku fermentującego roztworu mogłoby dochodzić do reakcji między metalami a kwasami - ze szkodą dla nas. Dlatego plastikowe sitko i drewniana (lub szklana) łyżka sprawdzą się najlepiej.
Ważne też, żeby podczas produkcji zachować sterylność i nie zanieczyścić kryształów. Wszystko dla naszego dobra i zdrowia. Dlatego ja drewnianą łyżkę i sitko przelewam wrzątkiem, zanim będą one miały kontakt z algami. Cały proces nastawiania kolejnej porcji kefiru zajmie około 10 minut. Gdy dojdziesz do wprawy i produkcja kefiru cię wciągnie - napój można poddawać tzw. drugiej fermentacji z dodatkiem owoców, imbiru czy ziół. Dzięki temu kefir wodny staje się naturalnie gazowany i zyskuje głębszy smak.
Właściwości kefiru wodnego, czyli dlaczego warto go pić
Kefir wodny ceniony jest przede wszystkim za swoje działanie probiotyczne. Zawiera żywe kultury bakterii kwasu mlekowego oraz drożdże, które wspierają pracę naszych jelit, zmniejszają wzdęcia oraz pomagają odbudować florę bakteryjną po przyjmowaniu antybiotyków. A zdrowe jelita są ważne dla naszego układu odpornościowego.
Obecność kwasów organicznych i enzymów wspiera procesy metaboliczne i może wspomagać naturalne oczyszczanie organizmu. W medycynie niekonwencjonalnej stosowany jest również zewnętrznie - jako tonik na problemy skórne. Po fermentacji zawartość cukru jest znacznie niższa niż w wyjściowym roztworze, a napój pozostaje delikatnie słodko-kwaskowy i orzeźwiający. To sprawia, że bywa zdrowszą alternatywą dla napojów gazowanych.
Warto jednak pamiętać, że choć kefir wodny ma wiele korzystnych właściwości, nie jest lekiem i nie zastępuje zbilansowanej diety ani leczenia zaleconego przez lekarza. Nie wszyscy też powinni z niego korzystać. Przeciwwskazaniem będzie cukrzyca. Ze względu na obecność niewielkiej ilości alkoholu nie jest wskazany dla dzieci i osób unikających napojów alkoholowych. Grzybica i spadek odporności (w przypadku pacjentów onkologicznych) też będzie przeciwwskazaniem. Zanim sięgniemy po kefir wodny - najlepiej skonsultować się z lekarzem.
Hit lat 80. i 90.
Kefir wodny nie jest w Polsce nowością. W latach 80. i 90. funkcjonował w domach pod nazwą "grzybek japoński" lub "kryształki japońskie". Przekazywano go z rąk do rąk -podobnie jak zakwas na chleb. Często był traktowany jako domowy sposób na poprawę trawienia i ogólne wzmocnienie organizmu. Wiele osób pamięta stojące na parapetach okiennych słoiki z gazą i białą galaretką w środku.
Musisz wiedzieć, że alg japońskich z upływem czasu będzie przybywać. Ich nadmiar możesz przekazać rodzinie lub znajomym (pamiętając oczywiście o ewentualnych przeciwwskazaniach). Dziś - wraz z modą na naturalne fermentacje, powrót do tradycyjnych metod konserwowania żywności i rosnącą świadomością roli zdrowej flory jelitowej - kefir wodny przeżywa renesans. Jego delikatny, lekko musujący smak sprawia, że bywa atrakcyjną alternatywą dla słodzonych napojów gazowanych.