Skąd gzik w Poznaniu? Mało kto wie, że jadano go na dwa sposoby

Okazuje się, że dodatek do poznańskiej pyry jest o wiele mocniej zakorzeniony w kulturze naszego kraju niż ziemniaki. Dzisiaj ten podawany w restauracjach najczęściej jest mieszany ze śmietaną i szczypiorkiem. Jednak w wielkopolskich domach podawano gzik na różne sposoby, nie tylko na wytrawnie.

Gzik w letniej odsłonie z rzodkiewką i szczypiorkiemGzik w letniej odsłonie z rzodkiewką i szczypiorkiem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Anna Galuhn

Twaróg od wieków zajmuje ważne miejsce w polskiej kuchni. Nie w każdym gospodarstwie hodowano zwierzęta na mięso, nie zawsze w pobliżu znajdowały się lasy pełne grzybów i nie zawsze były jeziora lub rzeki pełne ryb. Ale zazwyczaj był dostęp do mleka, z którego można było przygotować nabiał.


WIDEO
Plince z pomoćką krok po kroku. Odkryj smak placków ziemniaczanych zupełnie na nowo


Poznański gzik ma niejasny rodowód

Określenie twarożku jest zakorzenione w gwarze tego regionu, chociaż językoznawcy nie są zgodni co do jednej prostej linii znaczeniowej. W Słowniku Gwary Poznańskiej można przeczytać o tym, że gzik jest częścią związku frazeologicznego; "mieć gzik w kolanach, gzik komu wchodzi (wchodził) w kolana", które oznaczało "bać się; nogi się komu uginają (uginały) ze strachu lub ze słabości" (za: mojedziedzictwo.kultura.uj.edu.pl).

Niektórzy widzą również podobieństwo słów "gzik" i "gzub", co oznacza "małe dziecko, rozrabiakę, brzdąca", a inni z czasownikiem "gzić się", co zazwyczaj jest stosowane do nazywania zachowań godowych zwierząt. Istnieje również przypuszczenie, jakoby gzik pochodził od nazwiska. Jedno jest pewne – to niewielki dodatek, coś prostego i małego. A jednak dobry lub nieumiejętnie przygotowany gzik może przeważyć o całości dania.

Gzik na wytrawnie i na słodko

Na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi można znaleźć informację o tym, że gzik pojawił się wraz z rozpowszechnieniem hodowli krów w XVIII i XIX wieku. Mieszano twaróg ze śmietaną, a gdy nie było jej pod ręką, to nawet z mlekiem i wodą, aby masa była lżejsza i żeby było jej więcej.

Do środka wrzucano posiekaną cebulę, doprawiano solą i pieprzem. Ciekawostką jest to, że nieraz doprawiano go również na słodko, nie rezygnując przy tym z dodatku cebuli. Dzisiaj w gziku można znaleźć także rzodkiewkę, koperek lub inne zioła, najlepiej z własnego ogródka. Taki twarożek podawano z pieczywem, zanim na terenie Wielkopolski rozpowszechniły się ziemniaki.

Przepis na gzik w lżejszej wersji

Chcesz przygotować lekki gzik idealny na lato do ziemniaków z grilla? Sięgnij po jogurt zamiast śmietany.

Składniki:

  • 250 g półtłustego twarogu,
  • 150 g gęstego jogurtu naturalnego,
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku,
  • 3 rzodkiewki,
  • 1 mała cebula lub 2 dymki,
  • sól, świeżo mielony pieprz.

Sposób przygotowania:

  1. Rozgnieć twaróg widelcem.
  2. Dodaj jogurt i dokładnie wymieszaj do uzyskania kremowej konsystencji.
  3. Dorzuć drobno posiekane dodatki: szczypiorek, cebulę i rzodkiewki.
  4. Dopraw do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.
  5. Odstaw gzik na 10-15 minut, aby smaki się połączyły.
  6. Podawaj z gorącymi ziemniakami, ugotowanymi w mundurkach, z piekarnika lub grilla albo z pajdą świeżego chleba.
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE