Te faworki możesz jeść nawet na diecie. Nie ociekają tłuszczem
Chrupiące, lekkie i bez charakterystycznej tłustej warstwy. Te faworki przygotujesz bez smażenia i bez kropli oleju. To propozycja dla osób na diecie, unikających ciężkich deserów albo po prostu zmęczonych zapachem tłuszczu unoszącym się w kuchni.
Karnawał i faworki zwykle idą w parze, ale klasyczna wersja smażona w głębokim tłuszczu bywa trudna do strawienia i bardzo kaloryczna. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób szuka lżejszych alternatyw.
Faworki z piekarnika zachowują to, co w chruścikach najlepsze, czyli kruchość, delikatność i charakterystyczne pęcherzyki, a jednocześnie nie nasiąkają tłuszczem. To deser, który można przygotować nie tylko na karnawał, ale zawsze wtedy, gdy ma się ochotę na coś słodkiego bez wyrzutów sumienia.
Przepis na lany chrust. Z nim zapomnisz o wałkowaniu i wycinaniu faworków
Faworki bez smażenia są lepsze niż zwykłe
Sekret pieczonych faworków tkwi w dobrze napowietrzonym cieście i krótkim pieczeniu w wysokiej temperaturze. Zamiast smażenia w oleju wykorzystuje się piekarnik, który pozwala uzyskać chrupiącą strukturę bez obciążania deseru tłuszczem.
W przepisie jogurt grecki zastępuje ciężką śmietanę, dzięki czemu ciasto jest lżejsze, a gotowe faworki bardziej delikatne. Ważnym etapem jest również intensywne wyrabianie i "bicie" ciasta, bo to właśnie ono odpowiada za kruchość po upieczeniu.
Lżejsze faworki z piekarnika
Składniki:
- 200 g mąki pszennej,
- 4 łyżki jogurtu greckiego,
- 2 żółtka,
- 2 łyżki cukru,
- szczypta soli.
Sposób przygotowania:
- Żółtka utrzyj z cukrem na jasną, puszystą masę.
- Dodaj jogurt grecki i sól, dokładnie wymieszaj.
- Stopniowo wsypuj przesianą mąkę, aż powstanie elastyczne, zwarte ciasto.
- Przełóż ciasto na blat i energicznie wyrabiaj, uderzając je wałkiem lub o blat.
- Owiń ciasto folią i odstaw na około 60 minut, aby odpoczęło.
- Po tym czasie rozwałkuj je bardzo cienko, wytnij paski, zrób na środku nacięcie i uformuj faworki.
- Ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
- Piecz w temperaturze 180°C przez 5-10 minut, aż lekko się zarumienią.
- Po wystudzeniu oprósz cukrem pudrem.
Dlaczego te faworki są lepsze na diecie?
Pieczone faworki nie chłoną tłuszczu, dzięki czemu są znacznie lżejsze i mniej kaloryczne niż tradycyjna wersja. Brak smażenia sprawia też, że są łatwiejsze do strawienia i nie obciążają żołądka. To dobry wybór dla osób dbających o dietę, rodzin z dziećmi oraz wszystkich, którzy chcą cieszyć się karnawałowym deserem w bardziej rozsądnej odsłonie.