Ten staropolski majonez to prawdziwa petarda. Kielecki i Winiary mogą się schować

Wyjątkowy i wyrafinowany sos, który może być dopełnieniem sałatek oraz dań z drobiu, ryb, owoców morza czy jajek. Jego delikatny, kremowy smak z subtelną nutką mięsa rakowego szczególnie cenią Francuzi, ale na pewno zdobędzie uznanie także w Polsce. Przygotowanie majonezu w domu jest prostsze, niż mogłoby się wydawać.

Majonez rakowyMajonez rakowy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | © AtlasStudio

Majonez jada się od wieków. Niewykluczone, że sos ucierany z żółtek, oliwy i przypraw jadali już starożytni Rzymianie, ale prawdziwą karierę zaczął robić w XVIII wieku, do czego miał się przyczynić książę Armand Jean du Plessis de Richelieu, minister i doradca francuskiego króla Ludwika XIII, w czasie tzw. wojny siedmioletniej dowodzący wojskami, które odbiły wyspę Minorkę z rąk Anglików.

By uczcić zwycięstwo, w porcie Mahon wydano wystawne przyjęcie ku czci francuskiego arystokraty. Szef kuchni, chcąc zaimponować znamienitym gościom, zaserwował wymyślony przez siebie sos, nazwany "mahonnaise" – od nazwy miasta, w którym odbywała się uczta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Daria Testuje sposoby dekoracji świątecznych babeczek

Nie brakuje jednak opinii, że kucharz skorzystał po prostu z lokalnych receptur, ponieważ na Minorce już znacznie wcześniej jadano sos zwany po katalońsku "maonesa". W każdym razie dzięki Richelieu zyskał on wielkie uznanie, najpierw we Francji, a później na całym świecie.

Dziś bez majonezu trudno wyobrazić sobie sałatki, pasty kanapkowe albo różne dania z jajkami. Klasyczny sos lubi też rozmaite modyfikacje, o czym przekonamy się, wzbogacając go cenionym od wieków w kuchni polskiej mięsem raków, znów coraz łatwiej dostępnym w sklepach.

Mięso raka – wartości odżywcze

Jeszcze na początku XX wieku polskie rzeki i jeziora były pełne raków, które nasi przodkowie chętnie łowili i spożywali, w rozmaitej formie. Do konsumowania tych skorupiaków zachęcał już Stanisław Czerniecki, autor najstarszej polskiej książki kucharskiej – "Compendium Ferculorum, czyli zebranie potraw" z 1682 r.

Mięso raków skrywa dużo lekkostrawnego białka oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych, które m.in. obniżają poziom trójglicerydów i "złego" cholesterolu LDL (co zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia), wzmacniają odporność organizmu, zapewniają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, a także świetnie wpływają na samopoczucie.

Raki dostarczają solidnej dawki witamin z grupy B (odgrywają istotną rolę w regulowaniu pracy układu nerwowego) oraz witaminy C, E i D. Skorupiaki są bogatym źródłem wapnia (podstawowego budulca kości i zębów, a także mikroelementu potrzebnego do prawidłowego działania komórek, biorącego udział w przemianie materii oraz procesie skurczu mięśni i krzepnięcia krwi) i rzadkich w naszej diecie mikroelementów, choćby siarki odgrywającej ważną funkcję w procesach przemiany materii, regulującej poziom cukru we krwi, pomagającej usuwać toksyny, pozytywnie działającej na układ pokarmowy oraz dbającej o wzrok (chroni oczy przed zaćmą) i dobrą kondycję skóry czy włosów.

Mięso raków dostarcza też sporo wanadu, który obniża stężenie "złego" cholesterolu, wzmacnia kości i zęby, a także pomaga w leczeniu cukrzycy.

Przepis na majonez rakowy

Do przygotowania pysznego majonezu będziemy potrzebować 200 g mięsa raków. Sprawdzą się choćby ugotowane już szyjki, dostępne w dużych sklepach spożywczych.

Zaczynamy od wymieszania na jednolitą masę jajka (powinno mieć temperaturę pokojową) z musztardą Dijon (łyżeczka). Następnie dolewamy stopniowo 300 ml oleju roślinnego (rzepakowego, z pestek winogron, oliwy), bardzo powoli na początku, w małych porcjach, cały czas mieszając lub miksując, aby emulgujące składniki połączyły się w gładki sos. Kiedy masa zacznie się zagęszczać, możemy stopniowo przyspieszyć wlewanie oleju.

Mięso raków drobno siekamy lub blendujemy, aby uzyskać konsystencję pasty. Dodajemy do majonezu, dokładnie mieszamy i wszystko doprawiamy do smaku solą, pieprzem, ewentualnie kilkoma kroplami soku z cytryny.

Gotowy sos umieszczamy na kilka godzin w lodówce, aby smaki dobrze się przegryzły. Majonez rakowy doskonale pasuje do sałatek rybnych (np. z wędzonym łososiem), jajek (choćby faszerowanych), grillowanych ryb, pieczonego drobiu czy po prostu tradycyjnych kanapek.

Wybrane dla Ciebie
Delikatny i kremowy serek. Sprawdzi się jako smarowidło do chleba albo zagęści zupę
Delikatny i kremowy serek. Sprawdzi się jako smarowidło do chleba albo zagęści zupę
Mało kto dodaje do rosołu, a szkoda. Podkręca jego smak lepiej niż przyprawa w płynie
Mało kto dodaje do rosołu, a szkoda. Podkręca jego smak lepiej niż przyprawa w płynie
Wygląda jak czarna oliwka, a to owoc. Stymuluje pracę jelit i reguluje ciśnienie
Wygląda jak czarna oliwka, a to owoc. Stymuluje pracę jelit i reguluje ciśnienie
Dodaj do surówki z kiszonej kapusty. Zniknie z talerza szybciej niż kotlet
Dodaj do surówki z kiszonej kapusty. Zniknie z talerza szybciej niż kotlet
Ta kawa bije rekordy popularności. Spróbujesz raz i zapomnisz o cappuccino
Ta kawa bije rekordy popularności. Spróbujesz raz i zapomnisz o cappuccino
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀