Twaróg, jajko i garść malin. Te placuszki zrobisz w kwadrans

Kiedy znudzą ci się tradycyjne naleśniki, owsianki czy klasyczne racuchy, czas wytoczyć najcięższe śniadaniowe działa. Połączenie puszystego twarogu i kwaskowatych, sezonowych malin to duet, który od rana poprawia humor. Przygotowanie zajmuje kwadrans, a efekt na talerzu przypomina deser z dobrej kawiarni.

Syrniki z malinamiSyrniki z malinami
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Syrniki to niezwykle popularne za naszą wschodnią granicą placuszki twarogowe. Znane przede wszystkim w kuchni ukraińskiej, białoruskiej i rosyjskiej, stanowią tam absolutny klasyk weekendowych śniadań. Ich nazwa wywodzi się bezpośrednio od słowa "syr", które w językach wschodniosłowiańskich oznacza po prostu twaróg.


WIDEO
Ziemniaczane placuszki z szynką i serem. Sprawdzony pomysł na kolację na ciepło


Tajemnica ich idealnej konsystencji tkwi w proporcjach – to nie są zwykłe placki z dodatkiem sera, tylko ser z minimalnym dodatkiem mąki. Żeby syrniki wyszły zwarte, puszyste i nie rozpadały się na patelni, kluczowy jest wybór odpowiedniego nabiału. Najlepiej sprawdzi się twaróg półtłusty w kostce, który jest dość zwarty i suchy. Trzeba unikać rzadkiego sera z wiaderka, ponieważ wymusi on dosypanie dużej ilości mąki, przez co po usmażeniu placuszki staną się twarde i gumowate.

Dodatki do twarogowych placuszków. Jak modyfikować przepis?

Klasyczna, waniliowa baza syrników jest bardzo uniwersalna i przyjmie niemal każdy dodatek. Często dorzuca się do środka rodzynki nasączone rumem, suszoną żurawinę albo drobno posiekaną gorzką czekoladę. Masę twarogową można też łatwo podkręcić otartą skórką z cytryny lub pomarańczy, co od razu nada jej orzeźwiającego aromatu.

W sezonie letnim najlepiej postawić na świeże owoce. Maliny sprawdzą się tutaj genialnie. Zamiast dorzucać je do ciasta (gdzie mogłyby puścić sok i zepsuć konsystencję masy), najlepiej przygotować z nich ekspresowy dodatek, który zbalansuje naturalną słodycz twarogu.

Przepis na syrniki z malinami

Do przygotowania idealnych syrników wystarczy zaledwie kilka podstawowych składników. Jeśli twój twaróg po wyjęciu z opakowania wydaje się mocno wilgotny, przed zmieszaniem z resztą produktów warto lekko odcisnąć go w dłoniach lub przez papierowy ręcznik.

Składniki:

  • 300 g twarogu półtłustego (w kostce),
  • 1 jajko,
  • 2 łyżki cukru pudru,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego lub ekstraktu z wanilii,
  • 3 czubate łyżki mąki pszennej (plus trochę do obtoczenia placuszków),
  • masło klarowane lub olej o neutralnym smaku do smażenia,
  • 2 garście świeżych malin,
  • opcjonalnie: płynny miód lub syrop klonowy do polania.

Sposób przygotowania:

  1. Twaróg przełóż do miski i rozgnieć widelcem. Nie używaj blendera – w prawdziwych syrnikach powinny być wyczuwalne drobne, serowe grudki.
  2. Do twarogu wbij jajko, wsyp cukier puder oraz cukier waniliowy. Całość wymieszaj widelcem do połączenia składników.
  3. Wsyp mąkę pszenną i delikatnie wyrób masę dłońmi lub łyżką. Jeśli bardzo lepi się do rąk, możesz dodać jeszcze odrobinę mąki, ale staraj się nie przesadzać.
  4. Na duży talerz lub deskę rozsyp trochę mąki. Zwilżonymi wodą dłońmi nabieraj porcje ciasta i formuj z nich kulki wielkości orzecha włoskiego.
  5. Każdą kulkę lekko spłaszcz, ułóż na obsypanej mąką desce i wyrównaj boki, nadając jej kształt zgrabnego, dość grubego krążka.
  6. Na patelni dobrze rozgrzej masło klarowane lub olej. Smaż syrniki na średnim ogniu przez około 3-4 minuty z każdej strony, aż nabiorą apetycznego, złocistobrązowego koloru. Ważne, by nie spieszyć się ze smażeniem – placuszki muszą mieć czas, żeby ściąć się w środku.
  7. W międzyczasie połowę malin rozgnieć lekko widelcem z odrobiną cukru pudru, tworząc szybki, domowy mus. Resztę owoców zostaw w całości.

Usmażone syrniki warto na moment odłożyć na ręcznik papierowy, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu, a następnie przenieść na talerze. Najlepiej prezentują się ułożone lekko na zakładkę. Jeszcze ciepłe placuszki wystarczy obficie polać przygotowanym wcześniej rozgniecionym musem malinowym i posypać pozostałymi w całości owocami. Kwintesencją tego dania jest moment, w którym całość polejesz cienką strużką płynnego miodu – jego słodycz rewelacyjnie przełamuje kwaskowatość malin. Do dekoracji można dorzucić kilka listków świeżej mięty. Taki talerz znika ze stołu szybciej, niż zdążysz zaparzyć poranną kawę.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY