Kredens w domach naszych babć wypchany jest często po brzegi kryształowymi naczyniami. Większość z nich pokrywa warstwa kurzu, bo wyciąga się je jedynie od święta, o ile w ogóle opuszczają zakamarki kuchennych szafek. Okazuje się, że niektóre z nich mogą być pożądane przez kolekcjonerów, przez co warte całkiem niezłą sumkę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wyjątkowa szarlotka bez ciasta. Zrobisz ją w 10 minut
Kryształy z PRL-u
Czasy PRL-u słusznie już się skończyły. Chociaż dzisiejsze wystroje wnętrz znacznie odbiegają od trendów z młodości naszych rodziców i dziadków, to wiele elementów do dziś pozostaje obiektem pożądania miłośników dawnego designu. Wiele osób z przymrużeniem oka patrzy na babciną kolekcję kryształów, umieszczonych często za szklaną szybą. Okazuje się, że można na nich nieźle zarobić.
Popularne portale aukcyjne, takie jak OLX czy Allegro, obfitują w oferty sprzedaży kryształów z PRL. Ceny niektórych z nich sięgają kilku tysięcy złotych, co świadczy o ich rosnącej wartości kolekcjonerskiej.
Cenna pamiątka sprzed lat
Wiele z tych kryształów było ręcznie dmuchane i zdobione, co czyni je wyjątkowymi i niepowtarzalnymi. Były one symbolem luksusu, bogactwa i kunsztu rzemieślniczego. Wytwarzane w renomowanych polskich hutach, takich jak Ząbkowice Śląskie, Julia, Bolesławiec czy Wałbrzych, odzwierciedlały one bogatą tradycję szklarską kraju.
Serwis OLX pęka w szwach od ofert, kolekcjonerzy zgłaszają się po egzemplarze. Kryształy z PRL mogą okazać się nie tylko piękną ozdobą, ale również opłacalną inwestycją. Ceny tych przedmiotów z roku na rok rosną.
Jak rozpoznać prawdziwy kryształ z PRL?
Nazwa "kryształ" nie jest przypadkowa, bo w procesie produkcji do masy szklanej dodawany jest tlenek ołowiu, który nadaje tym naczyniom szereg unikalnych właściwości. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech kryształów jest ich dźwięk. Delikatne uderzenie w powierzchnię kryształowego naczynia wydobywa z niego długi, melodyjny dźwięk, niczym z dzwonka. Są cieńsze niż tradycyjne tło, transparentne i znacznie cięższe. Pięknie się mienią, załamując i rozpraszając światło dzięki licznym szlifom i zdobieniom.
Kto by pomyślał, że w babcinej szafce znaleźć można takie skarby?