W PRL wszyscy się zajadali. Jeszcze lepsze sezamki robię w domu
W czasach PRL-u sezamki, obok chałwy i bloku czekoladowego, stanowiły podstawę słodkich deserów. Każdy, kto dorastał w tamtych latach, pamięta te twarde, klejące i niezwykle słodkie tabliczki, które kupowało się w osiedlowych sklepikach. Chociaż ich smak był uzależniający, to, ogólnie rzecz biorąc, ich skład pozostawiał wiele do życzenia – dominował tam głównie syrop glukozowy i utwardzany tłuszcz. Moje domowe sezamki to hołd dla tradycji, ale w wersji, która nie obciąża organizmu zbędnymi kaloriami.
Moja wersja tego kultowego przysmaku to zwrot w stronę świadomego odżywiania. Rezygnacja z rafinowanego cukru na rzecz naturalnej słodyczy owoców sprawia, że deser staje się nie tylko deserem, ale i funkcjonalną przekąską. W tradycyjnych sezamkach cukier połączony z tłuszczem tworzył bombę kaloryczną. Tutaj zmieniamy proporcje, stawiając na zdrowe tłuszcze i błonnik.
W tym przepisie sezam zastąpiłam łuskanym słonecznikiem i muszę przyznać, całość na tym tylko zyskała. Słonecznik nadaje ciasteczkom maślany posmak, który idealnie komponuje się z owocową bazą. Słonecznik dostarcza ogromnych ilości witaminy E, zwanej witaminą młodości, oraz magnezu, co sprawia, że te słodkości są naprawdę dobre dla serca i układu nerwowego. Dodatkowo oferuje bardziej przyjemną, miękką chrupkość niż drobne ziarna sezamu.
Chleb w jajku z czasów PRL w wersji premium. Znika z talerzy w mgnieniu oka
Przepis na sezamki słonecznikowe
Źródłem słodyczy w tym przepisie jest banan. Im więcej ciemnych kropek na skórce, tym lepsza konsystencja i słodszy smak gotowych ciasteczek. Warto też dodać siemię lniane, które nie tylko wzbogaca profil kwasów Omega-3, ale technicznie pomaga utrzymać zwartą strukturę ciastek po upieczeniu. Sezamkowy posmak to z kolei zasługa tahini, czyli po prostu pasty z sezamu.
Składniki:
- 1 szklanka łuskanego słonecznika,
- 1 dojrzały banan
- 2 łyżki tahini,
- 3 łyżki siemienia lnianego,
- 1 łyżeczka cynamonu,
- szczypta soli,
- opcjonalnie: 1-2 łyżeczki erytrytolu (jeśli lubisz bardzo słodkie smaki).
Sposób przygotowania:
- Banana rozgnieć widelcem na gładką papkę.
- Do banana dodaj pastę tahini, cynamon oraz sól i opcjonalnie słodzik. Wszystko bardzo dokładnie wymieszaj.
- Wsyp słonecznik oraz siemię lniane. Całość wymieszaj, aż ziarna zostaną dokładnie oblepione masą bananową.
- Blachę wyłóż papierem do pieczenia.
- Przy pomocy łyżki formuj zgrabne, płaskie krążki.
- Piecz w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez około 15-20 minut, aż ciasteczka staną się złociste i chrupiące.
Po upieczeniu odstaw do całkowitego wystudzenia, dopiero wtedy sezamki nabierają właściwej twardości. Możesz je także oblać gorzką czekoladą. Smacznego!