Wars z nowym menu. Dania i ceny jak z restauracji
Wars zaprezentował nowe menu na sezon jesień/zima. Polski przewoźnik udowadnia, że podczas podróży można zjeść nie tylko kanapki z serem i jajko na twardo.
Jedni na jedzenie w pociągu narzekają, inni biegną do wagonu restauracyjnego od razu, gdy ruszy pociąg. Kultowym daniem jest już schabowy i jajecznica, ale Wars stawia także na ofertę sezonową. Menu zmienia się dwukrotnie i dzieli na sezon wiosna/lato oraz jesień/zima. Od 6 listopada 2025 skusić się można na nową ofertę. Nie zniknęły uwielbiane klasyki, pojawiły się za to dania, które śmiało mogłyby gościć w menu w standardowych restauracjach.
Sernik z kakaową kruszonką w RegioJet
Zimowe menu w Warsie
Karta jesień/zima 2025/2026 to wyraźny ukłon w stronę sezonowości i polskiej natury. Skusić się można na sałatkę z rydzami i dynią, bowla po azjatycku z warzywami, ryżem i filetem z kurczaka sous vide (oba po 35,31 zł) czy rozgrzać się porcją kremu z białych warzyw z antonówką i chrzanem (21,31 zł). Szczególnie danie z rydzami i dynią pokazuje ambicje gastronomiczne twórców nowej karty - to składniki rzadko spotykane w masowej gastronomii, typowe dla restauracyjnych menu.
Na większy głód zamówić można filet z kurczaka sous vide w szynce parmeńskiej (46 zł) lub karkówkę duszoną w miodzie i cydrze (48 zł). Nie zapomniano także o osobach na diecie roślinnej, bo w jesienno-zimowej karcie pojawiło się warzywne curry z ryżem (38 zł). Deser to ciasto pistacjowe z kremem, udekorowane kataifi (18,31 zł), wyraźnie inspirowane modą na pistacje i dubajskie słodkości. Miłośnicy czekolady mogą skusić się na brownie z bitą śmietaną w tej samej cenie. W zakładce ze śniadaniami nie pojawiło się z kolei nic nowego. Do nowej karty dołączyły także zapiekanki z kurczakiem oraz z serem typu greckiego, obie po 12 zł.
Restauracja w wagonie
Nowa oferta restauracyjna w Warsie pokazuje, w jakim kierunku chce iść PKP. Na rynku polskiego transportu kolejowego pojawiły się pociągi zagranicznego przewoźnika RegioJet, oferującego tanie przekąski, ciepłe napoje w cenie biletu i odgrzewane gotowce. Nowe, ciekawe menu może być więc odpowiedzią na ofertę rywala. Wars nie próbuje konkurować ceną. Zamiast tanich kanapek i gotowców z mikrofali, polski przewoźnik stawia na jakość i doświadczenie kulinarne na poziomie, do jakiego przyzwyczajają się goście standardowych restauracji.
PKP, poprzez Wars, wysyła jasny komunikat: podróżujący polską koleją mogą liczyć na wyjątkowe, sezonowe smaki i poczuć się jak w eleganckiej, choć jadącej, restauracji. Czy to wystarczy, by przekonać do siebie podróżnych?