Wielu pomija ten krok. Przez to fasolka jest niesmaczna i długo "siedzi na żołądku"

Fasola jest jednym z tych produktów, które wszyscy znamy, ale niewielu z nas naprawdę je "rozpracowało". Z jednej strony – tania, sycąca, pełna białka i błonnika. Z drugiej – owiana złą sławą, bo "ciężka", "wzdyma" i "siedzi na żołądku". I właśnie tutaj wchodzi temat moczenia, który nie jest kulinarnym przesądem, tylko prostym sposobem na to, by fasola była łagodniejsza dla organizmu.

Biała fasolaBiała fasola
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Co tak naprawdę daje moczenie fasoli?

Moczenie to moment, w którym robimy fasoli ogromną przysługę. Suche ziarna zaczynają chłonąć wodę, pęcznieją i zmiękczają się od środka. Dzięki temu później gotują się szybciej i równiej, co ma ogromne znaczenie zwłaszcza przy takich daniach jak fasolka po bretońsku, gdzie zależy nam na kremowym środku, a nie pękającej skórce.

Ale ważniejszy jest aspekt zdrowotny. Podczas moczenia do wody przechodzą oligosacharydy, czyli cukry, których nasz układ trawienny nie potrafi rozłożyć. To one odpowiadają za uczucie przelewania w brzuchu, wzdęcia i dyskomfort, który często pojawia się po misce zupy fasolowej albo porcji bretońskiej.

Szybka sałatka z paluszkami krabowymi i ryżem. Zrobisz ją w mgnieniu oka

Wylanie wody z moczenia to tak naprawdę pozbycie się części problemu, zanim jeszcze zacznie się gotowanie.

Fasola, jelita i żołądek – wszystko zależy od przygotowania

Dobrze ugotowana, wcześniej namoczona fasola jest dla jelit zaskakująco łagodna. Zawiera sporo błonnika, który wspiera florę bakteryjną i reguluje trawienie, ale nie obciąża żołądka tak bardzo, jak często się uważa.

Problemy pojawiają się wtedy, gdy fasola jest:

  • niedogotowana,
  • zbyt twarda,
  • gotowana w złej wodzie lub z solą od początku.

Wtedy nawet najlepsza zupa fasolowa potrafi "stać" w żołądku przez pół dnia. Moczenie sprawia, że ziarna są łatwiej strawne, a jelita reagują na nie spokojniej – szczególnie jeśli fasola pojawia się w menu regularnie.

A jeśli zapomnę namoczyć fasolę?

To zdarza się częściej, niż chcemy przyznać – zwłaszcza gdy decyzja o fasolce po bretońsku zapada spontanicznie. Da się ugotować fasolę bez moczenia, ale trzeba liczyć się z długim czasem gotowania i większym ryzykiem wzdęć.

Jeśli nie ma czasu na klasyczne, kilkugodzinne moczenie, najlepiej sprawdza się szybkie moczenie. Fasolę zalewa się wrzątkiem, gotuje 2-3 minuty i odstawia pod przykryciem na około godzinę. Potem wodę się wylewa i gotuje fasolę od nowa – już do zupy albo fasolki po bretońsku. Efekt jest naprawdę przyzwoity, a brzuch odczuwa różnicę.

Szybkowar to kolejna opcja, zwłaszcza przy dużych ilościach. Fasola mięknie szybciej, choć dla wrażliwego układu pokarmowego nadal najlepiej sprawdza się wersja z wcześniejszym namaczaniem.

Soda? Lepiej niech zostanie w szafce

Soda oczyszczona faktycznie przyspiesza mięknięcie fasoli, ale robi to kosztem smaku i struktury. Ziarna stają się zbyt miękkie, wręcz papkowate, a w daniach takich jak fasolka po bretońsku potrafią się rozpadać. Do tego soda nie jest najlepszym dodatkiem dla żołądka, więc warto traktować ją wyłącznie jako rozwiązanie awaryjne.

Fasolę zawsze gotujemy bez soli i kwaśnych dodatków na początku. Sól, pomidory czy koncentrat pomidorowy – a przecież bez nich nie ma bretońskiej – dodajemy dopiero wtedy, gdy fasola jest miękka. W przeciwnym razie skórka twardnieje, a gotowanie ciągnie się w nieskończoność.

Jeśli fasola ma być podstawą sycącego obiadu, a nie kulinarnej kary dla żołądka, warto dać jej czas. Kilka godzin moczenia to drobiazg, który decyduje o tym, czy zupa fasolowa będzie lekkostrawna, a fasolka po bretońsku – przyjemnie kremowa, a nie ciężka i zapychająca.

Dobrze przygotowana fasola nie szkodzi jelitom. Wręcz przeciwnie – potrafi je wesprzeć. Trzeba jej tylko na to pozwolić.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
To jedno z najbardziej obrzydliwych dań. W Skandynawii je kochają
To jedno z najbardziej obrzydliwych dań. W Skandynawii je kochają
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
Wrzuć na patelnię podczas smażenia ryby. W domu nie będzie się unosił przykry zapach
Wrzuć na patelnię podczas smażenia ryby. W domu nie będzie się unosił przykry zapach
Tyle można trzymać zamrożone pierogi. Później nadają się już tylko do wywalenia
Tyle można trzymać zamrożone pierogi. Później nadają się już tylko do wywalenia
Farsz petarda. Gołąbki po hrabiowsku pokochasz od pierwszego kęsa
Farsz petarda. Gołąbki po hrabiowsku pokochasz od pierwszego kęsa
Dwa hity z PRL-u w jednym cieście. Jak podaję na deser, to znika w jedno popołudnie
Dwa hity z PRL-u w jednym cieście. Jak podaję na deser, to znika w jedno popołudnie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟