Zapomniana potrawa tatarska. Dawniej nazywano je "złotymi pierogami"

Złocista skórka, miękki farsz i cała gama aromatycznych przypraw charakteryzują czebureki, dawniej nazwane "złotymi pierogami". Na świecie przysmak ten jest popularną uliczną przekąską. W Polsce zaś mało kto słyszał o czeburekach, mimo że związane są również z naszą tradycją kulinarną.

Czeburek to danie kuchni tatarskiejCzebureki pochodzą z kuchni tatarskiej
Źródło zdjęć: © Loyna, CC BY-SA 2.5, via Wikimedia Commons

O czeburekach w Polsce mówi się rzadko - jedynie w kilku miejscach kraju kultywuje się tradycje ich przyrządzania, głównie na Lubelszczyźnie. W innych częściach świata - na całym Kaukazie, w Azji Zachodniej i Środkowej, na Litwie, Łotwie, w Estonii, Ukrainie, Rosji, Europie Wschodniej, a także w Turcji, Grecji i Rumunii czebureki są popularnym daniem ulicznym. Ich przygotowanie nie jest trudne, a smak powala na kolana.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ciasto filo ze szpinakiem i fetą z piekarnika

Czebureki - tatarskie "złote pierogi"

Czebureki to smażone pierogi z niekwaszonego ciasta, nadziewane mielonym lub drobno krojonym mięsem. Czasami jako nadzienia używa się sera, ziemniaków, grzybów, kapusty, jajek ze szczypiorkiem i ryżem. Korzeni tej potrawy upatruje się w kuchni tatarskiej, której wiele elementów obecnych jest w tradycyjnej kuchni Lubelszczyzny. To właśnie tam, zwłaszcza w gminie Terespol, kultywuje się przyrządzanie czebureków.

"Tatarskie potrawy na Lubelszczyźnie występowały od wielu lat i są nadal obecne w tutejszej tradycji północnej części regionu. Warto podkreślić, że pomimo przyjęcia języka polskiego – społeczność tatarska zachowała poczucie odrębności i swoją religię. Dzięki temu przetrwało wiele zwyczajów kulinarnych oraz autentycznych potraw o egzotycznie brzmiących nazwach, jak choćby kibiny, pieremiacze, jeczpoczmaki, pierekaczewniki, czebureki czy manty" - czytamy na ministerialnej stronie poświęconej produktom tradycyjnym.

Ciasto na czebureki sporządza się z mąki, wody, soli i oleju. Powinno być miękkie i elastyczne, ale nie lepkie. Następnie dzieli się je na mniejsze części, z których formuje się kule, a z nich - cienke placuszki. Następnie na placuszki te nakłada się nadzienie i zamyka je w cieście, tworząc kształt półksiężyca. Na koniec całość smaży się w głębokim tłuszczu do uzyskania złotej, chrupiącej skórki. Do ciasta opcjonalnie dodać można spirytus - wtedy nie wchłonie dużej ilości tłuszczu.

Czebureki nazywano "złotymi pierogami"
Czebureki nazywano "złotymi pierogami" © Adobe Stock

Przepis na tradycyjne czebureki

Składniki:

CIASTO (8 sztuk)

  • 400 g mąki,
  • 250 ml zimnej wody,
  • 1 żółtko,
  • 1 łyżka oleju,
  • 1 łyżka octu lub spirytusu,
  • pół łyżeczki soli,
  • pół łyżeczki cukru.

FARSZ

  • 500 g mięsa wieprzowego mielonego,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 cebula,
  • papryka słodka,
  • majeranek,
  • sól i pieprz.

Przygotowanie:

  1. Wodę zagotuj razem z solą, cukrem i olejem. Kiedy zacznie wrzeć, wyłącz palnik i dodaj do niej szklankę (ok. 160 gramów) mąki. Energicznie wymieszaj całość, po czym odstaw na kilka minut, by masa ostygła.
  2. Pozostałą mąkę przesyp do dużej miski, dodaj zawartość garnka i zacznij zagniatać ciasto. W międzyczasie dodaj spirytus i żółtko.
  3. Ciasto zagniataj energicznie. Powinno być miękkie, gładkie i elastyczne.
  4. Gotowe ciasto włóż do lodówki na ok. pół godziny.
  5. W międzyczasie przygotuj farsz. Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij ją na patelni. Następnie dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i mielone mięso.
  6. Całość smaż przez kilka minut, dodaj przyprawy. Przed nałożeniem farszu na ciasto, lekko odsącz je z tłuszczu.
  7. Ciasto wyjmij z lodówki i rozwałkuj bardzo cienko.
  8. Od dużego kubka/talerza wytnij okręgi z ciasta. Nałóż na każdy odrobinę farszu i zamknij, tworząc dużego pieroga.
  9. Czebureki smaż na dobrze rozgrzanym głębokim włuszczu z dwóch stron, aż będą złociste.
Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
W PRL-u to był deser na specjalne okazje. Chatka powstała z herbatników "szkolnych"
W PRL-u to był deser na specjalne okazje. Chatka powstała z herbatników "szkolnych"
Polacy w PRL-u pili ją litrami. Ale nie mieli pojęcia, jaki ma wpływ na jelita
Polacy w PRL-u pili ją litrami. Ale nie mieli pojęcia, jaki ma wpływ na jelita
Kiedyś na wsiach pito litrami. Dziś wielu krzywi się na samą myśl
Kiedyś na wsiach pito litrami. Dziś wielu krzywi się na samą myśl
Nokautuje rywali. Sprawdziliśmy, bez której musztardy Polacy nie wyobrażają sobie grilla
Nokautuje rywali. Sprawdziliśmy, bez której musztardy Polacy nie wyobrażają sobie grilla
Ścieram i dodaję do młodej kapusty na ciepło. Świetnie podkreśla smak
Ścieram i dodaję do młodej kapusty na ciepło. Świetnie podkreśla smak
Drobno kroję i dorzucam do mięsa. Mielone wychodzą soczyste i bogatsze w smaku
Drobno kroję i dorzucam do mięsa. Mielone wychodzą soczyste i bogatsze w smaku
Nie sięgniesz już po zwykłą mizerię. Ta po francusku jest sto razy lepsza i idealna na grilla
Nie sięgniesz już po zwykłą mizerię. Ta po francusku jest sto razy lepsza i idealna na grilla
Pokrój na paseczki i do rosołu. Austriacy już od dawna zachwycają się takim podaniem
Pokrój na paseczki i do rosołu. Austriacy już od dawna zachwycają się takim podaniem
Wrzuć do serka wiejskiego i zajadaj ze smakiem. Wzdęcia znikną, a jelita będą pracować o niebo lepiej
Wrzuć do serka wiejskiego i zajadaj ze smakiem. Wzdęcia znikną, a jelita będą pracować o niebo lepiej
Wystarczy łyżeczka do gotującego się rosołu. Wyciągnie najlepszy smak z mięsa, a zupa będzie klarowna jak nigdy
Wystarczy łyżeczka do gotującego się rosołu. Wyciągnie najlepszy smak z mięsa, a zupa będzie klarowna jak nigdy
Wysoka cena nowych lodów od Makłowicza. Sprawdziliśmy, czy warto zapłacić aż tyle
Wysoka cena nowych lodów od Makłowicza. Sprawdziliśmy, czy warto zapłacić aż tyle
Już nie robię zwykłych kotletów. Odkąd wróciłam z Zakopanego, robię tylko tę wersję
Już nie robię zwykłych kotletów. Odkąd wróciłam z Zakopanego, robię tylko tę wersję
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ