Niewiele zimnych sosów zrobiło karierę porównywalną do majonezu, którym prawdopodobnie zajadali się już starożytni Rzymianie, ucierając żółtka z oliwą i aromatycznymi przyprawami. Prawdziwą furorę produkt zaczął jednak robić w XVIII wieku, do czego miał się przyczynić książę Armand Jean du Plessis de Richelieu, minister i doradca francuskiego króla Ludwika XIII.
Co ma on wspólnego z majonezem? W czasie tzw. wojny siedmioletniej dowodzone przez Richelieu wojska odbiły wyspę Minorkę z rąk Anglików. By uczcić to zwycięstwo, w porcie Mahon wydano wystawne przyjęcie ku czci francuskiego arystokraty. Szef kuchni, chcąc zaimponować znamienitym gościom, zaserwował wymyślony przez siebie sos, nazwany "mahonnaise" – od nazwy miasta, w którym odbywała się uczta.
Nie brakuje jednak opinii, że kucharz skorzystał po prostu z lokalnych receptur, ponieważ na Minorce już znacznie wcześniej jadano sos zwany po katalońsku "maonesa". Nie ulega jednak wątpliwości, że dzięki Richelieu specjał zyskał wielkie uznanie, najpierw we Francji, a później na całym świecie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOBudyniowe kwiatuszki. Ich przygotowanie jest bajecznie proste
Do dziś majonez cieszy się ogromnym powodzeniem, znajdziemy go niemal w każdej polskiej lodówce. Bez niego trudno wyobrazić sobie sałatki, pasty kanapkowe albo różne dania z jajkami. Sos świetnie znosi również rozmaite eksperymenty kulinarne, o czym przekonamy się piekąc ciastka z dodatkiem majonezu.
Majonez, ale jaki?
Wybór majonezów w sklepach jest ogromny. Jaki najlepiej nadaje się do przygotowania ciasteczek? Podobnie jak w przypadku innych zastosowań tego sosu warto wybierać produkty z jak najkrótszym składem. W przypadku majonezu powinien się ograniczać do oleju, żółtek jaj, musztardy lub octu, wody i przypraw. Zdecydowanie unikajmy wyrobów wzbogacanych sztucznymi dodatkami, w tym rozmaitymi wzmacniaczami smaku, zagęstnikami czy konserwantami.
Jeśli nie mamy zaufania do gotowych majonezów, pyszny sos bez trudu przyrządzimy w domu. Do wysokiego naczynia wbijamy jajko, dodajemy żółtko, sok z cytryny (łyżka), musztardę (czubata łyżeczka), sól i pieprz. Miksujemy blenderem, a po chwili zaczynamy bardzo powoli dodawać olej rzepakowy, najlepiej nierafinowany (3/4 szklanki). Całość miksujemy, aż majonez osiągnie pożądaną przez nas gęstość.
Do przygotowania ciasteczek będziemy potrzebować również mąki, najlepiej tzw. samorosnącej, bardzo popularnej zwłaszcza w krajach anglosaskich. To gotowa mieszanka mąki pszennej, proszku do pieczenia, niekiedy także sody oczyszczonej oraz szczypty soli. Dzięki idealnym proporcjom tych składników otrzymujemy dobrze wyrośnięte i puszyste wypieki.
Jak przygotować mąkę samorosnącą w domu? Przesianą mąkę pszenną, np. typu 450 (szklanka) wystarczy wymieszać z proszkiem do pieczenia (pół łyżeczki) i szczyptą soli.
Przepis na ciastka z majonezem
Przygotowanie ciasteczek z majonezem jest bardzo proste. Na początku nagrzewamy piekarnik, do temperatury 190 st. Sześć dużych foremek na muffinki wysmarowujemy masłem lub specjalnym sprayem na bazie oleju roślinnego.
W dużej misce mieszamy mąkę samorosnącą (szklanka), mleko (pół szklanki) i majonez (1/4 szklanki). Gdy masa stanie się gładka i aksamitna rozlewamy ją równomiernie do foremek. Pieczemy około pół godziny, aż ciasteczka nabiorą złotego kolru.
Majonezowe wypieki świetnie smakują np. z miodem.