Cytryna, popcorn i tiramisu? Sprawdziliśmy najdziwniejsze pączki z marketów
Tłusty czwartek to wielkie święto pączków. Na wspólne obchody przygotowały się sieci supermarketów. W tym roku skusić się można nie tylko na klasyczną marmoladę, ale i nieco bardziej nietypowe i niecodzienne smaki. W teście redakcyjnym sprawdziliśmy ofertę Lidla oraz Biedronki, wybraliśmy najciekawsze połączenia i oceniliśmy, czy warto odejść od pączkowych klasyków.
Specjalne standy z pączkami, promocyjne ceny, dedykowane gazetki i sporo nowych połączeń - tak wygląda tłusty czwartek w supermarketach. Czasy, gdy znaleźć tam można było tylko tanie pączki z nadzieniem wieloowocowym, odeszły już w zapomnienie, a każda okazja jest dobra do tego, by pościgać się trochę z konkurencją.
Tuż przed tłustym czwartkiem przetestowaliśmy najciekawsze lub najbardziej nietypowe połączenia, jakie znaleźliśmy w Biedronce i Lidlu. Są wielkie rozczarowania, miłe zaskoczenia i trochę niedosytu.
Najsłynniejsze krakowskie pączki - stoją po nie kolejki
Smaki pączków w Lidlu
Lidl w tym roku postawił na nową i dość szeroką ofertę pączków. Nasz wybór padł na Zbyszko 3 Cytryny, karmel i mango, michałki śnieżkowe, popcorn, malina z musującym winem oraz crème brûlée. Ceny tych smaków zaczynały się od 3,99 i kończyły na 5,99 zł, co zdecydowanie sprawia, że chce się przejść do testów.
Największe poruszenie wywołał pączek Zbyszko Trzy Cytryny, nazywany polskim lemon curdem. Ta propozycja przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy w dzieciństwie zajadali się galaretkami w czekoladzie albo cytrynkami w cukrze, bo tak właśnie smakuje wnętrze. Mocno cytrynowe, bardzo słodkie, lekko galaretkowe i naszym zdaniem nie do końca podbijające serca.
Pączkowym zwycięzcą okazał się za to popcorn. Ten smak to rezultat współpracy Lidla z Mateuszem Baszczyńskim, internetowym twórcą znanym pod pseudonimem vnarf. To pączek udekorowany białą polewą z popcornem i chrupkami kukurydzianymi, nadziany solidną porcją kremu o delikatnej nucie palonego popcornu. Lekko słony, przyjemnie maślany i (jak okazało się później) także bezkonkurencyjny.
Dobrze wypadł też pączek o smaku białych michałków — jego wnętrze smakowało jak zmielone cukierki. Mogłoby być ich jednak więcej. Połączenie maliny z musującym winem było zaskakująco dobrze zbilansowane, wbrew pozorom nie za słodkie, a malinowa masa miała drobne pestki, nie była jednolitą papką. Połączenie mango oraz karmelu było jednak zdecydowanie za słodkie. Karmel nie pojawiał się tutaj w smaku, dawał od siebie jedynie cukier. Crème brûlée miał mało smaku. Pozornie na jego powierzchni widać było charakterystyczną, chrupiącą skorupkę, ale zdecydowanie dawała ona więcej pod kątem wizualnym niż smakowym.
Wyniki:
- Zbyszko Trzy Cytryny: 4/10
- Białe Michałki: 8,5/10
- Popcorn: 10/10
- Mango z karmelem: 6/10
- Malina z winem musującym: 9/10
- Crème brûlée: 5/10
Ciekawe pączki z Biedronki
Sieć sklepów Biedronka w tym roku postanowiła zaskoczyć ciekawymi smakami. Do redakcyjnych testów wybraliśmy pączki z nadzieniem korzennych ciasteczek, tiramisu, truskawki z mascarpone oraz mleczno-orzechowym z kruszonką. Tutaj było taniej niż w Lidlu, bo ceny wybranych pozycji zamykały się w przedziale 3,49-3,99 zł.
Ciasteczka korzenne na dobre rozgościły się w cukiernictwie, pokazując, że są nie tylko chwilowym trendem. W pączkowym wydaniu okazały się sprawdzać równie dobrze jak w sernikach. Dużą nadzieję pokładaliśmy w pączkach z kruszonką i kremem mleczno-orzechowym. Były poprawne, ale ilość nadzienia zdecydowanie nie okazała się satysfakcjonująca. Krem był wyraźnie mleczny, z lekkim smakiem orzeszków ziemnych, więc przydałoby się go nieco więcej.
Truskawka z mascarpone była już solidniej nadziana. Truskawki to oczywiście gładki dżemik, ale w połączeniu z kremową masą smakowały naprawdę dobrze. Taki duet zdecydowanie kojarzy się z walentynkami. Całość psuła jednak polewa z lukru - była za słodka, nieco sztuczna w smaku i przytłaczająca. Wielkim rozczarowaniem był pączek tiramisu. Miał wyraźny posmak alkoholowy, ale zdecydowanie cięższy i bardziej przytłaczający niż w przypadku włoskiego deseru. Mało kawy i mało tiramisu w tiramisu.
Wyniki:
- Ciasteczka korzenne: 9/10
- Tiramisu: 3/10
- Truskawka z mascarpone: 7/10
- Mleczno-orzechowy z kruszonką: 6/10
Nasz ranking jasno pokazuje, że marketowe pączki przestały być nudne, ale ich jakość bywa nierówna. W 2026 królem zestawienia został pączek o smaku popcornu z Lidla, który przełamał wszechobecną słodycz słoną nutą. Z kolei największym przegranym okazało się tiramisu z Biedronki, które mimo wielkich obietnic, nie oddało ducha słynnego włoskiego deseru.
Niezależnie od tego, czy postawisz na nowoczesny popcorn, czy klasyczną konfiturę, pamiętajcie, że w tłusty czwartek najważniejsza jest radość z jedzenia. Wybierz te smaki, które najbardziej do ciebie przemawiają. Czasem mniej znaczy więcej - jeden pyszny pączek cieszy bardziej niż kilka zjedzonych z poczucia obowiązku.