PoradyDietetyk zdradził smutną prawdę na temat produktów light. Lepiej być ostrożnym

Dietetyk zdradził smutną prawdę na temat produktów light. Lepiej być ostrożnym

Dietetyk ocenia produkty light - Pyszności; foto: Canva
Dietetyk ocenia produkty light - Pyszności; foto: Canva

30.10.2022 16:47, aktual.: 05.08.2023 13:35

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jakiś czas temu pisaliśmy o dietetyczce, która podjęła się oceny jakościowej gotowców z supermarketu. Dzisiejszy przedmiot sprawy powinien być w teorii łatwiejszy, bo zajmiemy się artykułami, które z definicji powinny być zdrowe. A czy rzeczywiście tak jest? Dietetyk ocenia produkty light, a my bierzemy sprawę pod lupę i jesteśmy przerażeni.

Radosław Smolik to dietetyk, który od lat prowadzi popularny na Instagramie profil dietetyka.opartanafaktach. W pewnym momencie postanowił rzetelnie rozliczyć teorię i praktykę jedzenia, które na półkach sklepowych chwali się dopiskiem ,,light".

Chwytliwe dla ludzi na diecie napisy zdarza się zauważać na opakowaniach przeróżnych produktów. Jak wyjaśnia Radosław Smolik, żeby mogły one zastosować taką formułkę, muszą spełniać pewne wymagania.

O obniżonej zawartości [nazwa składnika]” lub „lekki” oznacza obniżenie zawartości (np. cukru, tłuszczu) o co najmniej 30 proc. w porównaniu z podobnym produktem.

Sprawa wydaje się jasna i klarowna. Ale jak wygląda rzeczywistość?

Dietetyk ocenia produkty light - Pyszności; foto: Canva
Dietetyk ocenia produkty light - Pyszności; foto: Canva

Dietetyk ocenia produkty light

Często produkty o obniżonej zawartości tłuszczu mają dodatkowo nieco więcej cukru czy wzmacniaczy smaku.

Doradza też, jak postępować z ,,odtłuszczonymi" produktami.

Wybierając nabiał z obniżoną zawartością tłuszczu, warto zadbać, by w posiłku chociaż pewne ilości tego składnika występowały. Wynika to z obecności witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czy wpływu na kontrolę apetytu.

Chytre sposoby na zwabienie klientów

Na czym to wszystko, w prostych słowach polega? Niestety często jest tak, że jeden szkodliwy składnik zostaje zastąpiony innym. Na przykład odtłuszczone jogurty byłyby zbyt rzadkie, dlatego producenci do ich zagęszczenia stosują gumę guar, pektyny czy skrobię modyfikowaną.

Czasem bywa też odwrotnie. Produkty bez cukru potrzebują więcej tłuszczu, a żeby ich smak nie raził kubków smakowych, dodaje się tam aspartam lub acesulfam K.

Dietetyk ocenia produkty light - Pyszności; foto: Canva
Dietetyk ocenia produkty light - Pyszności; foto: Canva

Jak wspominał Radosław Smolik, według unijnych regulacji, produkty noszące miano ,,light", powinny mieć o 30% mniejszą wartość energetyczną od swoich ,,normalnych" odpowiedników. Warto sprawdzać etykiety, bo kolejnym sposobem producentów na nieuczciwe zwabienie klientów na diecie jest najzwyklejsze w świecie... niezastosowanie się do tych zasad. Tak po prostu.

I jak tu wierzyć napisom na opakowaniach?

A tu macie coś naprawdę lekkiego. Prosto z naszego kanału na YouTube.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także