Dorzucam do rosołu zamiast natki pietruszki. Ma wtedy lepszy smak i aromat

Rosół to prawdziwy król polskich zup – aromatyczny, rozgrzewający i podawany od pokoleń na niedzielnych stołach. Każdy ma na niego własny sposób: jedni dodają więcej warzyw, inni wolą długo gotować mięso, a jeszcze inni eksperymentują z przyprawami. Okazuje się, że wystarczy drobna zmiana, by odkryć ten klasyk na nowo.

Rosół z makaronem i kolendrą zamiast pietruszkiRosół z makaronem i kolendrą zamiast pietruszki
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Kolendra to jedno z tych ziół, które potrafią całkowicie odmienić smak potrawy. Ma charakterystyczny, świeży aromat z lekko cytrusową nutą, który jedni uwielbiają od pierwszego kęsa, a inni muszą do niego przywyknąć. W kuchni azjatyckiej i śródziemnomorskiej jest używana na co dzień, ale coraz częściej trafia też do polskich garnków.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

to oglądają inni

WIDEO
Grillowana kanapka z bakłażana. W środku znajdziesz soczystego indyka i mnóstwo sera


Przepis na rosół z kolendrą

Rosół to zupa, która wymaga czasu i cierpliwości – nie lubi pośpiechu. Dlatego najlepiej gotować go powoli, na najmniejszym ogniu, pozwalając składnikom oddać cały smak i aromat. Do klasycznej bazy wystarczy dorzucić świeżą kolendrę, by uzyskać bulion o zupełnie nowym charakterze. Zanim jednak zaczniemy gotowanie, warto przygotować wszystkie potrzebne składniki.

Składniki:

  • 1 kg mięsa z kury (np. skrzydła, korpus, udka),
  • 3 marchewki,
  • 2 pietruszki,
  • 1 kawałek selera,
  • 1 por,
  • 2 cebule,
  • 3-4 ziarna ziela angielskiego,
  • 3 liście laurowe,
  • kilka ziaren pieprzu,
  • sól,
  • garść świeżej kolendry.

Sposób przygotowania:

  1. Mięso dokładnie myję i wkładam do dużego garnka. Zalewam zimną wodą i powoli podgrzewam, zbierając szumowiny, aby rosół był klarowny.
  2. Gdy woda zaczyna delikatnie pyrkać, dodaję obrane warzywa: marchew, pietruszkę, seler i por.
  3. Cebule opalam nad gazem lub w piekarniku, a następnie również dorzucam do garnka.
  4. Całość gotuję na bardzo małym ogniu przez minimum 2 godziny. Ważne, by rosół nie gotował się gwałtownie, tylko "pyrkał".
  5. Pod koniec dodaję przyprawy: liście laurowe, ziele angielskie, pieprz i sól do smaku.
  6. Gdy rosół jest gotowy, odcedzam go i tuż przed podaniem dorzucam posiekaną świeżą kolendrę.

Dlaczego niektórym kolendra smakuje jak mydło?

Choć kolendra ma świeży, cytrusowy aromat, część osób odbiera jej smak zupełnie inaczej – jako mydlany i nieprzyjemny. Nie wynika to z wyobraźni czy uprzedzeń, ale z… genów. Kolendra zawiera związki chemiczne zwane aldehydami, które są też obecne w mydłach i niektórych kosmetykach. Osoby posiadające określoną wersję genu odpowiedzialnego za receptory węchowe są szczególnie wrażliwe na te substancje. W efekcie zamiast przyjemnej świeżości czują w kolendrze właśnie mydlany posmak.

To tłumaczy, dlaczego kolendra budzi tak skrajne emocje – jedni nie wyobrażają sobie bez niej kuchni, inni nie są w stanie jej przełknąć. Jeśli więc ktoś należy do tej drugiej grupy, lepiej pozostać przy tradycyjnej natce pietruszki.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!