Po świętach wszyscy mają ten sam problem. Rozwiązaniem jest jeden garnek
Po świętach w lodówce często zostaje to samo: kawałek kiełbasy, kilka plasterków szynki, resztka pieczonego mięsa, boczek "na później". Za mało, by zrobić osobny obiad, a szkoda wyrzucić. I właśnie w takich momentach idealnie sprawdza się forszmak lubelski – treściwe, aromatyczne danie, które powstało dokładnie po to, by nic się nie zmarnowało.