Kiedyś nie mogło zabraknąć ich na wigilijnym stole. Dziś nikt nie pamięta tych dań

Po raz kolejny wchodzimy na pokład naszego kulinarnego wehikułu czasu i podróżujemy nim aż do XIX wieku, by zobaczyć, co w tamtych latach jadano na Wigilię. Niektóre dania wydają się podobne do tych, które spożywamy do dzisiaj. Pozostałych nie znamy nawet z opowiadań babci!

Wigilia z 1892 roku. Co podczas niej serwowano?Wigilia z 1892 roku. Co podczas niej serwowano?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Domena publiczna | barmaleeva, wikipedia.org

Lata płyną, zmieniają się ustroje, moda i zwyczaje. Zmiany dotykają nawet głęboko zakorzenionych tradycji świątecznych. Popularne produkty pojawiają się i odchodzą w zapomnienie, a przepisy ewoluują, próbując się niekiedy zrównać z gnającą co tchu nowoczesnością. Czasami mamy problem z rozpoznaniem modnych i kultowych potraw sprzed 30-40 lat (ach, ta kuchnia z czasów PRL-u i przemiany ustrojowej!). Czy cofając się w czasie o 130 lat, będziemy kojarzyli jakąkolwiek potrawę wigilijną?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Z naszego piekarnika wyskoczyły dziś przepyszne ziemniaczaki w ciekawym wydaniu

Potrawy wigilijne z XIX wieku

Tym razem naszej podróży w przeszłość pomogła książka kucharska "Ilustrowany kucharz krakowski dla oszczędnych gospodyń" z 1892 roku, której fragmenty opublikował portal gazetakrakowska.pl. Adresowany do młodych gospodyń poradnik napisała Kazimiera Krumłowska. Autorka zawarła w nim około 1300 prostych przepisów na różne okazje — w tym wieczerzę wigilijną.

Jak się okazało, nie wszystkie przepisy na potrawy wigilijne sprzed ponad 130 lat są dla nas nie do poznania. Księga kucharska Kazimiery Krumłowskiej zawarła m.in. recepturę na barszcz z uszkami i smażonego karpia. A jednak krakowianki czytające poradnik uczyły się z niego również dań, które dzisiaj brzmią co najmniej... dziwacznie.

Autorka "Kucharza Krakowskiego" pisała wtedy pod pseudonimem Marii Gruszeckiej
Autorka "Kucharza Krakowskiego" pisała wtedy pod pseudonimem Marii Gruszeckiej © Domena publiczna | Wikipedia.org

Naszą największą uwagę przykuła alternatywa dla wigilijnego barszczyku. I nie, nie chodzi wcale o do tej pory popularną w niektórych częściach Polski zupę grzybową. W 1892 roku na wieczerzę wigilijną polecano podawać... zupę migdałową. Powstała ona na bazie — poza samych nasion — mleka, żółtek, wanilii i cukru.

Poza zupą migdałową innymi ciekawymi propozycjami Krumłowskiej były paszteciki z ryb, sandacz z jajkami, pieczony szczupak, grzanki z groszkiem oraz nasz kolejny faworyt — jarmuż z kasztanami! Czyż nie brzmi to fascynująco? Ależ by się rodzina zdziwiła, gdyby dziś zaserwować im na Wigilię taki zestaw potraw. A może któreś z nich kojarzysz? Koniecznie daj nam znać!

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥