Kuzynka ze Śląska postawiła na wigilijnym stole zamiast barszczu. Wszyscy byli zaskoczeni

Siemieniotka, zwana także konopiotką, jest specyficzną w smaku (nieco gorzkawą) zupą, którą w śląskich domach podaje się podczas wieczerzy wigilijnej. Bazą tego tradycyjnego dania są ziarna konopi. Ponadto dawniej do zupy dodawano własnoręcznie mieloną mąkę z kaszy jaglanej, która jeszcze mocniej podbiła gorzki smak. Mówi się, że to potrawa, którą albo się kocha, albo nienawidzi.

SiemieniotkaSiemieniotka
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Siemieniotka (konopiotka) należy do najsłynniejszych śląskich zup świątecznych. Pierwsze wzmianki o tej potrawie pochodzą już z 1887 roku, a znaleźć je można w czwartym rozdziale opracowania "Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa" autorstwa Stanisława Ciszewskiego. Dawniej wierzono, że siemieniotka zapewniała powodzenie i pomyślność tym, którzy ją jedzą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szybki makaron z cytrynową nutką praktycznie robi się sam. Smakuje jak z najlepszej restauracji

Siemieniotka/konopiotka. Tradycyjna zupa wigilijna na Śląsku

Siemieniotka jest tradycyjną potrawą wigilijną na Śląsku (a także w niektórych częściach Małopolski Wielkopolski). Głównym jej składnikiem są nasiona konopi siewnej. Przygotowanie konopiotki niegdyś trwało cały dzień. Przede wszystkim dlatego, że gospodynie własnoręcznie wyrabiały mąkę z kaszy jaglanej, którą zagęszczano zupę (i podbijano gorzki smak). Ponadto bardzo długo trwało gotowanie ziaren konopi.

Nasiona konopi najpierw należy moczyć w zimnej wodzie, najlepiej przez dobę. Następnie gotuje się je na małym ogniu. Po tym należy odlać wodę z gotowania, a same nasiona przetrzeć przez gęste sito, by oddzielić łuski. Do uzyskanego płynu dodaje się mleko i gotuje jeszcze kilka minut, stale mieszając. Zupa siemieniotka jest potrawą, która ma wiele wariantów i każda rodzina na Śląsku ma swój własny przepis. Niektórzy używają do niej siemienia lnianego zamiast konopnego, inni dodają śmietanę, masło, cebulę, cynamon lub migdały.

Nasiona konopi
Nasiona konopi © Pixabay

Siemieniotka/konopiotka. Przepis

Składniki:

  • 300 g ziaren konopi,
  • 2,5 l wody,
  • 1 l mleka,
  • 3 łyżki kaszy jaglanej,
  • 700 g kaszy jęczmiennej,
  • cukier, sól, pieprz do smaku,
  • opcjonalnie: łyżka masła, świeże zioła.

Przygotowanie:

  1. Ziarna konopi zalej wodą i odstaw na 2-3 godziny. Po tym czasie odcedź ziarna i ponownie zalej wodą (ok. 2,5 l), a następnie zagotuj. Ziarna gotuj ok. 2 godziny, aż łuski ziarenek pękną i biały miąższ ukryty w środku, zacznie być widoczny.
  2. Popękane ziarenka odcedź (nie pozbywaj się wywaru).
  3. Następnie przeciśnij nasiona konopi przez gęste sito do wywaru, który został z gotowania nasion. Powinien wypłynąć z nich biały płyn, na sicie natomiast zostać powinny resztki nasion. Czynność powtarzaj tak długo, aż z nasion zostaną same łupiny.
  4. Do zupy dolej mleko i doprowadź całość do wrzenia, ciągle mieszając (zupa łatwo się przypala). Gotuj ok. 10 minut, dopraw solą, pieprzem i cukrem.
  5. Kaszę jaglaną zmiel w młynku do kawy. Tak przygotowaną dodaj do zupy i mieszaj, aż zgęstnieje. Zagotuj.
  6. Siemieniotkę podawaj z kaszą jęczmienną lub gryczaną. Opcjonalnie zupę podać można ze świeżymi ziołami i łyżką masła.
Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
Polędwiczki z włoskimi dodatkami. Świetne do ryżu i makaronu
Polędwiczki z włoskimi dodatkami. Świetne do ryżu i makaronu
Ten deser robię na pierwszą niedzielę adwentu. Nie muszę odpalać piekarnika
Ten deser robię na pierwszą niedzielę adwentu. Nie muszę odpalać piekarnika
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟