Mateusz Gessler apeluje w sprawie barów mlecznych. "Powinniśmy pielęgnować takie miejsca"
Bary mleczne od dziesięcioleci wpisują się w polski krajobraz. Chociaż dla wielu kojarzą się z minioną epoką, wciąż przyciągają tłumy klientów – od studentów i seniorów po biznesmenów szukających szybkiego, domowego obiadu.
Ich cechą charakterystyczną jest nie tylko przystępna cena, ale przede wszystkim bazowanie na tradycyjnych recepturach i lokalnych składnikach. Mimo ogromnej konkurencji ze strony zagranicznych sieci, bary mleczne przeżywają dziś swój renesans, udowadniając, że prosta, rodzima kuchnia broni się sama.
Bary mleczne kontra fast foody
Chociaż na co dzień Mateusz Gessler kojarzony jest z restauracjami z wyższej półki, sam nie kryje entuzjazmu wobec tradycyjnych barów mlecznych. Jak podkreśla, ich największą siłą są proste, znajome smaki, do których chętnie wracamy po zachwytach zagranicznymi potrawami.
– Każdy z nas lubi zjeść raz na jakiś czas pizzę czy międzynarodowe jedzenie, ale jednak jak je jesz za często, to masz jedno marzenie: zjeść dobrego mielonego, ogórkową zupę albo chłodnik. To jest nam dane, na tym byliśmy wychowani. Także bary mleczne naprzód. Im więcej, tym lepiej!
Mateusz Gessler o barach mlecznych
Zapytany o to, czy w Polsce mamy bary mleczne trzymające wysoką jakość, szef kuchni odpowiada bez wahania. Zwraca uwagę na specyficzną atmosferę, która tworzy niepowtarzalny urok tych miejsc, a także zdradza, że sam ma swój ulubiony punkt na kulinarnej mapie.
– Oczywiście, że tak. Jak byśmy nie mieli, to by nie było takich kolejek. Zresztą ja też mam swój ulubiony bar mleczny, gdzie często się stołuję. Bary mleczne są tanie, są dobre, są zrobione z pasji. [...] Uważam, że bar mleczny to jest fantastyczna instytucja i powinniśmy pielęgnować takie miejsca.
Fenomen barów mlecznych w Polsce opiera się nie tylko na ekonomii, ale w dużej mierze na nostalgii i poszukiwaniu autentyczności. Mateusz Gessler nie ma wątpliwości – domowa kuchnia i kultowe potrawy zawsze będą miały szczególne miejsce w sercach i żołądkach Polaków.