Moja babcia spod Lublina częstowała nas psiochą z ziemniaków. Lepszy dodatek niż frytki
Nazwa brzmi co najmniej nietypowo, ale pod nią skrywa się proste i smaczne regionalne danie. Moja babcia z Podlasia przygotowywała je naprawdę często. Chociaż jest mało dietetyczne i raczej dość ciężkie, porcji nie mogła odmówić sobie nawet ciocia, która była na diecie.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | " Darius Dzinnik"