InspiracjeNajlepszy sos do makaronu. Rodzina będzie wylizywać talerze

Najlepszy sos do makaronu. Rodzina będzie wylizywać talerze

Sos marinara
Sos marinara
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

01.11.2023 12:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Może być pysznym dodatkiem do pizzy czy dań z makaronu lub ryżu, ale również stanowić bazę do przygotowania innych sosów. Pochodząca z południowych Włoch marinara jest smaczna i banalnie prosta w przygotowaniu. Jak ją wykonać?

Istnieje kilka teorii na temat powstania receptury sosu marinara, czyli "żeglarskiego". Najpopularniejsza głosi, że odporny na psucie przysmak narodził się na statkach wypływających z Neapolu, okrętowi kucharze chwalili go za możliwość wszechstronnego wykorzystania – nadawał się bowiem do przygotowania prostych, smacznych i pożywnych potraw. Według innej wersji recepturę sosu stworzyły neapolitańskie gospodynie, które daniami z marinarą witały mężów wracających z morskich wypraw.

Jedno nie ulega wątpliwości – specjał jest znany i ceniony od wieków, przepis na sos pomidorowy pojawił się już w książce "Lo scalco alla moderna", napisanej przez słynnego włoskiego szefa kuchni Antonio Latiniego, opublikowanej w latach 1692-94.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Z czasem sos marinara rozpowszechnił się na całym świecie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, do których wyemigrowały tysiące mieszkańców Italii. Z tą nazwą kojarzy się też potrawa bardzo popularna w Hiszpanii czy… Nowej Zelandii, czyli makron z sosem pomidorowym wzbogaconym owocami morza. Jednak z oryginalną marinarą ma on niewiele wspólnego.

Jak przygotować tradycyjny, neapolitański przysmak?

Bazą marynary są oczywiście pomidory. Kiedyś stosowano przede wszystkim świeże, bardzo dojrzałe, dziś nawet Włosi coraz częściej sięgają po pomidory w puszce.

Tego typu przetwory są zazwyczaj wytwarzane z bardzo dojrzałych pomidorów zbieranych w szczycie sezonu. Powinny charakteryzować się pełnym i wyrazistym smakiem, z którego możemy korzystać przez cały rok i przy każdej okazji, ponieważ są produktem o wszechstronnym zastosowaniu, świetnie znoszącym gotowanie, duszenie, zapiekanie, a nawet spożywanie na zimno.

Walory kulinarne pomidorów w puszce zależą m.in. od techniki wytwarzania. Najlepsi producenci, zazwyczaj pochodzący z Włoch, wykorzystują wyłącznie wykrojony z owoców miąższ, dostarczający najwięcej smaku i wartości odżywczych. Nie bez znaczenia jest również odmiana pomidorów, które przed obróbką powinny być także obrane ze skórki.

Sos marinara
Sos marinara© Adobe Stock

Pomidory, także "zapuszkowane", dostarczają wielu cennych dla zdrowia składników, choćby likopenu – organicznego związku chemicznego z grupy karotenoidów nadającego owocom czerwonej barwy. Liczne badania naukowe dowiodły, że jest jednym z najsilniejszych naturalnych przeciwutleniaczy, obniżającym także poziom "złego" cholesterolu LDL.

Pomidory w puszce to bardzo bogate źródło błonnika (m.in. reguluje pracę układu trawiennego), potasu (wpływa na równowagę kwasowo-zasadową, utrzymuje prawidłowy rytm serca i poprawia nastrój) oraz magnezu, cynku, witamin A, C, D i E i witamin z grupy B.

Sos marinara – przepis

Do przygotowania sosu marinara potrzebujemy puszki pomidorów, najlepiej pochodzących z Włoch (dobrze byłoby, gdyby produkt posiadał certyfikat D.O.P., oznaczający Chronioną Nazwę Pochodzenia). Jej zawartość przekładamy do miski, po czym rozgniatamy, widelcem lub rękoma. Do puszki wlewamy szklankę wody i mieszamy – powstały płyn pomidorowy wykorzystamy podczas przyrządzania sosu.

Na dużej patelni, na średnim ogniu, rozgrzewamy dobrej jakości oliwę z oliwek (1/4 szklanki), dodajemy 7-8 ząbków czosnku, pokrojonych w cienkie plasterki. Gdy zacznie skwierczeć, dokładamy pomidory, wodę z puszki, sól (łyżeczka) oraz suszone oregano (pół łyżeczki). Dodajemy gałązkę świeżej bazylii. Mieszamy.

Gotujemy sos, aż zgęstnieje, przez około kwadrans. Po tym czasie możemy delektować się marinarą…

Źródło artykułu:Pysznosci.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także