Śliwki są bogate w najróżniejsze minerały i witaminy. Znajdziemy w nich na przykład witaminy A, C, E, K oraz B6. Oprócz nich owoce zawierają potas, fosfor, wapń, żelazo oraz magnez. W składzie są także polifenole, pektyny i antyoksydanty. Te składniki regulują pracę układu pokarmowego i wspierają procesy trawienne. Według ekspertów najzdrowsze są śliwki węgierki.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOTen chlebek bananowy znika do ostatniego okruszka. Idealnie wilgotny, z delikatną nutą cynamonu
Dlaczego warto jeść śliwki?
Owoce te są naprawdę niskokaloryczne. Zawierają od 20 do 50 kcal w 100 gramach, wszystko zależy od odmiany. Musimy jednak pamiętać, że zawierają dużo cukru i powinniśmy trzymać umiar w ich spożywaniu. Plusem jest to, że mają stosunkowo niski indeks glikemiczny. Inaczej jest w przypadku śliwek suszonych - tutaj kaloryczność wzrasta nawet do 260 kcal.
Na owoce te większą uwagę powinny zwrócić osoby, które mają problemy z zaparciami. To świetny naturalny środek przeczyszczający. Śliwki zawierają sorbitol i błonnik pokarmowy, który wspiera perystaltykę jelit i przyspiesza przemianę materii.
Owoce znane są też z wysokiej zawartości potasu. Dzięki temu pomagają uregulować ciśnienie krwi. Obniża także poziom złego cholesterolu i zmniejsza ryzyko zapadnięcia na choroby układu krążenia. Nie możemy zapomnieć o witaminie C, która wspiera naszą odporność i witaminie B6, wspierającej układ nerwowy.
Osoby zdrowe powinny spożywać do 3 świeżych śliwek i 5 suszonych dziennie. Pamiętajmy, że po godzinie uaktywnia się ich efekt przeczyszczający.
Czy śliwki w ciąży to dobry pomysł?
Wiele przyszłych mam zmaga się z poważnymi zaparciami. Szukają sposobów na ten dość poważny problem. Okazuje się, że to właśnie jedzenie śliwek (świeżych lub suszonych) będzie najlepszym pomysłem. Owoce zawierają najważniejsze witaminy i minerały, więc są całkowicie bezpieczne w tym okresie. Mało tego, przecier ze śliwek mogą też jeść niemowlaki po ukończeniu 6. miesiąca życia.