Imbir ma wiele właściwości, najważniejszą jest ta rozgrzewająca. Herbata z dodatkiem tej przyprawy nie tylko smakuje wspaniale, ale i wspiera nasz organizm w walce z przeziębieniem lub grypą. Chociaż staramy się wybierać najlepszy korzeń, to może dojść do sytuacji, w której zacznie od po prostu... sinieć. Co wtedy musimy zrobić? Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka jednoznaczna.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOPieczona dynia z niespodzianką. Wszyscy będą pod ogromnym wrażeniem
Jak wybrać idealny imbir?
Zacznijmy jednak od tego, jak dobrze wybrać imbir. Zdrowy i świeży korzeń jest przede wszystkim bardzo aromatyczny. Najlepiej będzie, jeśli na skórce nie zauważymy żadnych pomarszczeń. Skórka powinna być jędrna. Jeśli są na niej uszkodzenia lub pomarszczenia, powinniśmy odłożyć taki imbir z powrotem na półkę. Nie będzie on miał zbyt wysokiej jakości.
Kiedy już wybierzemy upragniony korzeń, musimy sprawdzić, jak wygląda w środku. Po przekrojeniu naszym oczom powinien pokazać się żółty, a wręcz pomarańczowy miąższ. Czasem jednak zdarza się, że jest on szary. Czy to znaczy, że powinniśmy wyrzucić taki produkt do śmieci?
Czy siny imbir nadaje się do spożycia?
Imbir trzeba odpowiednio przechowywać - to jest najważniejsza kwestia. Gdy zauważymy na nim pleśń, musimy jak najszybciej się go pozbyć. Jednak czy ta sama zasada działa, gdy stanie się on szarawy? Okazuje się, że wyrzucenie takiego imbiru to ogromny błąd, a my możemy stracić naprawdę bardzo dużo. Siny korzeń ma wciąż wiele właściwości odżywczych. Wyróżnia się jedynie smakiem. Bez żadnych wyrzutów sumienia możemy wrzucić kilka plasterków imbiru do wody z cytryną lub herbaty i wypić taki napar. Organizm podziękuje nam za to.