Placki ziemniaczane, które są zawsze chrupiące. Ania Starmach zwraca uwagę na częsty błąd

Placki ziemniaczane to jedno z tych dań, które w każdej kuchni mogą wywołać zachwyt – pod warunkiem, że są idealnie chrupiące i złociste. Ania Starmach zdradza, jak uniknąć najczęstszego błędu, który niszczy konsystencję placków w trakcie przygotowania i podkreśla wagę etapu tuż po ich usmażeniu.

Ania Starmach punktuje cechy idealnych placków ziemniaczanychAnia Starmach punktuje cechy idealnych placków ziemniaczanych
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, KAPiF
Magdalena Pomorska

Można je zamówić zarówno w barze mlecznym, jak i w eleganckiej restauracji. Placki ziemniaczane stały się popularne w kuchni polskiej dzięki łatwemu dostępowi do ziemniaków - podstawowego składnika w kuchni chłopskiej. Danie to szybko zyskało uznanie za prostotę i uniwersalność. Do dziś trudno znaleźć dom, w którym nie smaży się ich choć raz w roku, często w rodzinnym gronie.

Prosto i smacznie, zacznij od ziemniaka

Czy placki ziemniaczane to danie samo w sobie, czy raczej dodatek? O to zapytałam Anię Starmach, ekspertkę kulinarną, która na co dzień na swoich kanałach w social mediach dzieli się pomysłami m.in. na apetyczne dania obiadowe.

- Według mnie to zdecydowanie danie samo w sobie. Dobry placek ziemniaczany ze śmietaną – bo ja jestem fanką tego połączenia – naprawdę nie ma sobie równych. Oczywiście każdy może jeść, jak lubi, i szanuję inne warianty, ale najważniejsze jest samo przygotowanie masy ziemniaczanej. Królem powinien być ziemniak, jak sama nazwa wskazuje - mówi Starmach.

Placki ziemniaczane z dodatkiem dyni. Niestandardowy sposób podania zaproponowała sztuczna inteligencja

Zbyt dużo mąki to największy błąd

Idealne placki ziemniaczane wymagają kilku kluczowych kroków. Ziemniaki należy zetrzeć na tarce, odsączyć z nadmiaru płynu i połączyć z jajkiem oraz cebulą. To właśnie te składniki nadają im właściwą strukturę i smak. Jednak, jak przestrzega Ania Starmach, najczęstszy błąd kryje się w dodatku mąki.

- Największym grzechem przy plackach ziemniaczanych jest zbyt duża ilość dodatków, a przede wszystkim mąki. To wszystko rujnuje. Wiele osób dodaje jej z obawy, że masa będzie zbyt rzadka. Nie zapominajmy, że ziemniaki same w sobie zawierają skrobię, która naturalnie łączy składniki. Da się zrobić placki tylko z ziemniaków! Jeśli już dodajemy mąkę, róbmy to z umiarem. Inaczej stracimy całą pożądaną konsystencję, a placki staną się twarde, zbite, mączne i stracą swój charakter - tłumaczy ekspertka.

Cienkie, chrupiące i smażone na świeżym oleju

Smażenie to sztuka, od której zależy efekt tego dania z patelni. Odpowiednia temperatura oleju, jego ilość i grubość ciasta to elementy decydujące o tym, czy placek będzie złocisty i chrupiący, czy też nasiąknięty tłuszczem.

- Jestem fanką cienkich placków, również ze względów praktycznych - mówi Ania Starmach. - Po pierwsze dlatego, że są bardziej chrupiące, a po drugie smaży się je szybciej i równomiernie. Grube placki często są przypieczone z zewnątrz, a w środku surowe. Temperatura oleju powinna być dość wysoka, ale nie przesadnie. Nigdy nie smażymy na oliwie! Olej trzeba regularnie wymieniać, a po usmażeniu placki koniecznie odsączyć na ręczniku papierowym - punktuje.

I najważniejsze:

- Placki ziemniaczane nienawidzą czekania. Trzeba je jeść od razu, póki są gorące i chrupiące. Zimne placki to po prostu zbrodnia, dlatego nie róbmy tego sobie, ani innym - śmieje się Starmach.

Jakie ziemniaki wybrać na placki?

Sekret idealnych placków zaczyna się od odpowiedniego rodzaju ziemniaków. Wbrew pozorom nie każdy gatunek nadaje się do smażenia.

- Absolutnie nie młode — podkreśla ekspertka. - Najlepsze są duże, mączyste ziemniaki. Dzięki nim nie trzeba dodawać dużo mąki. Po starciu warto je odstawić na chwilę, by puściły wodę, a potem dobrze odcisnąć. Te zabiegi sprawiają, że placki mają idealną konsystencję.

Co do tarcia, to są dwie szkoły: grube lub drobne oczka. - Ja wybieram grube - dodaje moja rozmówczyni.

Jak zrobić szybkie placki ziemniaczane?

Dawniej przygotowanie placków wymagało czasu i siły. Ścieranie ziemniaków na tarce dla całej rodziny było nie lada wyzwaniem. Dziś jednak technologia przychodzi z pomocą. Do niegdysiejszych metod odniosłam się z pytaniem, czy placki ziemniaczane to danie szybkie i "na już".

- Kiedyś może i nie, bo ścieranie ziemniaków na tarce to była katorga. Ale dziś, gdy większość z nas ma roboty kuchenne, przygotowanie to chwila. Wystarczy obrać ziemniaki, wrzucić do robota, dodać jajko, cebulę, odrobinę mąki i smażyć. To naprawdę szybkie danie. Jedyny minus: nie da się go zrobić z wyprzedzeniem. Ciasto może chwilę poleżeć, ale placki najlepiej smażyć i podawać od razu - podkreśla.

Śmietana - tylko kwaśna i na wytrawnie

Placki ziemniaczane można podawać na różne sposoby – z gulaszem, z sosem pieczarkowym, z cukrem czy nawet z cynamonem. Każdy region ma swoje ulubione wersje, ale jedno pozostaje niezmienne: to danie, które łączy pokolenia i przypomina o prostocie domowej kuchni.

Ania Starmach ma jednak jednoznaczne zdanie, jeśli chodzi o dodatki.

- Wiem, że ludzie jedzą na słodko, ale ja tego nie rozumiem, nie zaakceptuję i nie zjem - śmieje się Ania. - Dla mnie placek ziemniaczany, który ma w sobie cebulę, to wyłącznie wersja słona. Najlepiej z gęstą, kwaśną śmietaną. To duet idealny, jak pierogi ruskie z cebulką. Nic więcej nie trzeba.

Placki ziemniaczane to symbol prostoty i tradycji kulinarnej, a ich przygotowanie - choć pozornie proste - wymaga kilku kluczowych zasad. Według Ani Starmach sekret tkwi w odpowiedniej masie ziemniaczanej, minimalnej ilości mąki, właściwej temperaturze smażenia i serwowaniu od razu po usmażeniu.

Wybrane dla Ciebie
Wymieszaj z tartą marchewką i podaj do kotletów. Pasuje jeszcze lepiej niż zasmażana z babcinego przepisu
Wymieszaj z tartą marchewką i podaj do kotletów. Pasuje jeszcze lepiej niż zasmażana z babcinego przepisu
Postne kotlety z kilku składników. Podane z ziemniakami i mizerią wyglądają 1:1 jak mielone
Postne kotlety z kilku składników. Podane z ziemniakami i mizerią wyglądają 1:1 jak mielone
Dla Holendrów to danie numer 1. Zrobiłam swoją wersję w piekarniku i każdy chciał dokładkę
Dla Holendrów to danie numer 1. Zrobiłam swoją wersję w piekarniku i każdy chciał dokładkę
10 lat smaku i aromatu! Wygraj ekspres marzeń i świętuj jubileusz Pysznosci
10 lat smaku i aromatu! Wygraj ekspres marzeń i świętuj jubileusz Pysznosci
Zamiast kupować w puszce, robię w domu. Z tą rybą wychodzi najlepszy
Zamiast kupować w puszce, robię w domu. Z tą rybą wychodzi najlepszy
Przykuwa uwagę w sklepie, ale Polacy i tak omijają. Prawdziwy skarb dla jelit i serca
Przykuwa uwagę w sklepie, ale Polacy i tak omijają. Prawdziwy skarb dla jelit i serca
Zamiast łykać drogie suplementy, jedz dwie kostki dziennie. Obniża ciśnienie, utrzymuje w ryzach cukier
Zamiast łykać drogie suplementy, jedz dwie kostki dziennie. Obniża ciśnienie, utrzymuje w ryzach cukier
Gołąbki robię bez mięsa. Mają sporo białka i wszyscy się zajadają
Gołąbki robię bez mięsa. Mają sporo białka i wszyscy się zajadają
Na obiad robię szybkie wrapy. Sycą na długo, bo są napakowane białkiem
Na obiad robię szybkie wrapy. Sycą na długo, bo są napakowane białkiem
Finowie wrzucają do zupy. Na widok tych kluseczek wielu blednie
Finowie wrzucają do zupy. Na widok tych kluseczek wielu blednie
Takie kokosanki ciocia robiła w PRL-u. Za dzieciaka nie mogłam się od nich oderwać
Takie kokosanki ciocia robiła w PRL-u. Za dzieciaka nie mogłam się od nich oderwać
Dorzucam włoski przysmak i obiad gotowy. Jeszcze lepsze niż makaron z kiełbasą
Dorzucam włoski przysmak i obiad gotowy. Jeszcze lepsze niż makaron z kiełbasą
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇