Prosty przepis na karpatkę. Zachwycisz ciastem, a zrobisz szybko i bez stresu

Są takie ciasta, które budzą wspomnienia z dzieciństwa – i karpatka zdecydowanie do nich należy. Delikatne, parzone ciasto ptysiowe, lekki jak chmurka krem budyniowy i charakterystyczne "górki", od których pochodzi nazwa. Na pierwszy rzut oka wygląda efektownie i czasochłonnie, ale ten przepis pokaże ci, że karpatkę da się zrobić szybko, prosto i bez stresu – nawet jeśli wcześniej nigdy nie piekłaś.

Karpatka - ciasto z krememKarpatka - ciasto z kremem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Janusz_Rys

Karpatka to klasyczne polskie ciasto składające się z dwóch warstw ciasta parzonego (typu ptysiowego) przełożonych delikatnym, waniliowym kremem budyniowym. Swoją nazwę zawdzięcza charakterystycznemu wyglądowi – podczas pieczenia wierzchnia warstwa ciasta mocno wyrasta i tworzy nierówną, pofałdowaną powierzchnię przypominającą górskie pasmo, czyli… Karpaty.

To właśnie od tych "górek" wzięła się potoczna, a dziś już powszechnie przyjęta nazwa ciasta. Choć wygląda efektownie, karpatka wcale nie jest trudna do zrobienia – a przy odpowiednim przepisie możesz mieć gotowy deser w niecałą godzinę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Grillowana kanapka z bakłażana. W środku znajdziesz soczystego indyka i mnóstwo sera


Przepis na karpatkę

Karpatka to jedno z tych ciast, które robią wrażenie, a jednocześnie są zaskakująco proste do przygotowania – zwłaszcza w tej wersji. Delikatne, puszyste ciasto ptysiowe i aksamitny krem budyniowy to połączenie, które zawsze się sprawdza.

Składniki:


Ciasto parzone:

  • 1 szklanka wody,
  • 125 g masła,
  • 1 szklanka mąki pszennej,
  • 4 jajka,
  • szczypta soli.

Krem budyniowy:

  • 2 szklanki mleka,
  • 3 łyżki mąki pszennej,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • ¾ szklanki cukru,
  • 1 cukier wanilinowy,
  • 200 g masła.


Przygotowanie:


Ciasto:

  1. W garnku zagotowuję wodę z masłem i szczyptą soli. Gdy masło się rozpuści, wsypuję mąkę i energicznie mieszam, aż masa zacznie odchodzić od ścianek. Zdejmuję z ognia, studzę kilka minut.
  2. Wbijam po jednym jajku, miksując do uzyskania gładkiego, gęstego ciasta.
  3. Dzielę masę na dwie części i piekę osobno w formie (ok. 25x30 cm), wyłożonej papierem do pieczenia – każdą przez 25–30 minut w 200 stopni Celsjusza, aż się zarumieni i mocno spuchnie. Nie otwieram piekarnika w trakcie!

Krem:

  1. 1,5 szklanki mleka zagotowuję z cukrem i cukrem wanilinowym. W osobnym naczyniu mieszam pozostałe mleko z obiema mąkami.
  2. Wlewam do gotującego się mleka i mieszam do zgęstnienia – jak klasyczny budyń.
  3. Studzę. Ucieram masło na puszystą masę i stopniowo dodaję zimny budyń.

Złożenie:

  1. Na jedną warstwę ciasta nakładam krem, przykrywam drugą warstwą.
  2. Chłodzę w lodówce min. 2 godziny. Przed podaniem oprószam cukrem pudrem.

Na co uważać? Najczęstsze błędy i jak ich uniknąć?

  1. Ciasto nie wyrasta lub opada: najczęściej to efekt otwierania piekarnika w trakcie pieczenia – ciasto ptysiowe tego nie wybacza. Ważne też, by dobrze odparować mąkę po dodaniu jej do masła i wody – masa musi być gładka i odchodząca od ścianek garnka.
  2. Zbyt rzadki krem: zbyt krótko gotowany budyń lub zbyt ciepły przy łączeniu z masłem – to klasyczne błędy. Budyń musi być gęsty i całkowicie ostudzony. Masło natomiast powinno być miękkie, ale nie płynne. Dodawaj budyń stopniowo, by uniknąć warzenia.
  3. Przypalony spód ciasta: użyj papieru do pieczenia i nie ustawiaj blachy zbyt nisko w piekarniku. Jeśli twój piekarnik mocno grzeje od dołu – podłóż dodatkową blachę.
  4. Ciasto się łamie lub kruszy: to oznacza, że piekło się zbyt długo lub było zbyt cienko rozsmarowane. Masa powinna być gęsta, ale łatwa do rozprowadzenia, a warstwa – nie cieńsza niż 1 cm.
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ