WAŻNE
TERAZ

Atom za atom. Czego będzie chciał Macron w zamian za ochronę Polski?

Przed laty była obowiązkowa na każdym śląskim weselu. Dziś mało kto pamięta nazwę

Szpajza, czyli jajeczny krem na słodko, pochodzi z kuchni śląskiej. Istnieje w wielu różnych wariantach smakowych, jednakże coraz rzadziej pojawia się na stołach. Kiedyś nie było wesela czy chrzcin bez tego specjału. Czas przypomnieć stare sprawdzone przepisy.

Szpajza cytrynowaSzpajza cytrynowa
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Szpajza to tradycyjny śląski deser, o którym niestety mało kto pamięta. Jest to rodzaj musu lub pianki z jajek, cukru i żelatyny, który można przyrządzić na różne sposoby. Najczęściej dodaje się do niego sok lub skórkę z cytryny, kakao, sok malinowy lub inne aromaty. Szpajza podawana jest na zimno, często z owocami, wiórkami kokosowymi lub bitą śmietaną.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Te ciasteczka dosłownie rozpływają się w ustach. Lepszych nie jadłeś!

Skąd pochodzi szpajza?

Powszechnie uznaje się, że szpajza jest specjałem kuchni śląskiej. Niektórzy uważają, że szpajza wywodzi się z kogla-mogla, czyli słodkiego deseru z ubitych jaj i cukru, który był znany już w średniowieczu. Inni twierdzą, że spokrewniona z włoską panna cottą, czyli deserem z mleka, śmietany i żelatyny, który pojawił się w XVII wieku. Kolejni sugerują, że szpajza ma korzenie żydowskie, ponieważ podobny deser z jaj i cukru nazywany jest szpajzlem lub szpajzlikiem.

Możliwe jest, że nazwa szpajza pochodzi od niemieckiego słowa Speise, które oznacza potrawę, danie lub posiłek. Innym wyjaśnieniem jest, że szpajza pochodzi od słowa spajza, które w gwarze śląskiej oznacza spiżarnię, czyli miejsce, gdzie przechowywano żywność. Być może szpajza była deserem, który przygotowywano z tego, co akurat było w spiżarni.

Szpajza może przybierać różne smaki w zależności od dodtaków
Szpajza może przybierać różne smaki w zależności od dodtaków © Freepik | azerbaijan_stockers

Tradycyjna śląska szpajza. Przepis

Składniki:

  • 4 jajka (należy je wcześniej sparzyć),
  • 200 g cukru,
  • 4 łyżeczki żelatyny,
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny,
  • pół szklanki wody.

Przygotowanie:

  1. Z białek ubij sztywną pianę.
  2. Żółtka utrzyj z cukrem. Ostrożnie połącz obie masy, uważając, aby piana nie opadła.
  3. Żelatynę namocz w zimnej wodzie, a następne podgrzej do rozpuszczenia i letnią wlewaj do masy jajecznej, cały czas mieszając całość mikserem na wolnych obrotach.
  4. Krem jajeczny połącz z sokiem z cytryny.
  5. Masę przełóż do miseczek. Włóż do lodówki na 2-3 godziny.
Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀