Przetestowaliśmy 7 majonezów. Czarnym koniem okazał się niepozorny typ. A jak wypadli giganci?
Nie ma Wielkanocy bez majonezu, króla świątecznych dań i sałatek. Tylko jaki wybór będzie najlepszy? Przetestowaliśmy 7 marek, które można znaleźć na sklepowych półkach. Do jakich wniosków doszliśmy? Obejrzyj nasze wideo z ślepym testem. Wyniki okażą się wielkim zaskoczeniem. W ścisłej czołówce pojawi się zupełnie nowy gracz. Koniecznie zostań z nami do końca, bo bez niespodzianek się nie obejdzie.
Wybór konkretnego zwycięzcy w kwestii majonezu w naszym kraju urósł wręcz do rangi prawdziwej wojny. I choć odwieczny dylemat opiera się głównie na starciu dwóch gigantów, tj. Majonezu Kieleckiego i Winiary, postanowiliśmy rozszerzyć nasz test.
Aby był on jak najbardziej wiarygodny, postawiliśmy na ocenę jedynie walorów smakowych i przeprowadziliśmy test na ślepo, który wyostrzył nasze zmysły do maksimum. Wszystkie produkty przełożyliśmy do miseczek, by każdy majonez miał takie same szanse. Nie sugerowaliśmy się opiniami, marką ani dotychczasowymi doświadczeniami. Liczyło się jedynie to, co czuliśmy w danym momencie na podniebieniu.
Wygrani i przegrani wielkiego testu majonezów
W teście udział wzięło dwóch śmiałków: nasz kucharz Sebastian oraz kolega z redakcji Bogdan. Chłopaki podeszli do testu z otwartą głową i pełni zapału. Jak się jednak okazało, zadanie wcale nie było takie proste. Wskazanie jednego faworyta finalnie nie doszło do skutku. Zarówno Sebastian, jak i Bogdan postawili na różnych zwycięzców. Należy jednak podkreślić, że każdy ze wskazanych majonezów znalazł się w ich osobistych rankingach w ścisłej trójce.
Dla Seby ostatecznie wygrał majonez Winiary. Z kolei Bogdan wybrał majonez sieci sklepów Dino Kuchnia Smaku. Całkiem dobrze w teście wypadł też majonez Hellmann’s oraz Mosso. Natomiast w grupie majonezów, które nie skradły serc testujących, znalazły się marki Roleski i Fruktus. Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu, chłopaki zakwalifikowali do dołu stawki również Majonez Kielecki.
Dwa bonusy na spostrzegawczość
W trakcie testu smaku majonezów postanowiliśmy sprawdzić też czujność naszych kolegów. Do przetestowania daliśmy im dodatkowo majonez wegański marki Roleski oraz majonez z truflami marki Develey. Przy pierwszej opcji wyczuli, że majonez faktycznie się różnił, ale ocenili jego smak na podobnym poziomie do poprzedników. W przypadku tajemniczego dodatku po dłuższej konsumpcji udało się go odgadnąć. Zdaniem Sebastiana i Bogdana połączenie majonezu z truflą jest jak najbardziej trafione.
Ceny i pojemności majonezów. Ta wiedza może się przydać przed Wielkanocą
Czas na podsumowanie cen i pojemności testowanych produktów. Takie zestawienie na pewno okaże się pomocne przed świątecznymi zakupami.
- Cenowo najlepiej wypada jeden z naszych zwycięzców - majonez z Dino Kuchnia Smaku (5,99 zł, pojemność: 430 ml). Warto podkreślić, że najniższą cenę udało się uzyskać przy największej pojemności.
- Na tym samym pułapie cenowym znalazł się majonez marki Fruktus (5,99 zł, 260 g). Trzeba jednak zaznaczyć, że drugi produkt ma dużo mniejszą pojemność.
- Pod względem ceny na środkowej półce znalazła się marka Mosso (6,23 zł, 260 g), Roleski Stołowy (6,23 zł, 280 g) oraz majonez z truflami marki Develey (6,99 zł, 210 ml). Ten ostatni ma trochę mniejszą pojemność, ale naszym zdaniem jest to produkt typu premium. I jeśli faktycznie chcesz zaskoczyć swoich bliskich czymś nowym i oryginalnym, to warto dopłacić.
- Powyżej 7 złotych trzeba zapłacić za Majonez Kielecki (7,99 zł, 310 ml) oraz Winiary Sałatkowy (7,53 zł, 300 ml). Na tej półce cenowej znalazł się również Roleski w wersji wegańskiej (7,49 zł, 285 ml).
- Najdroższy w naszym zestawieniu okazał się produkt marki Hellmann's (11,85 zł, poj. 340 ml).
Znasz już nasze typy. Koniecznie daj znać, jak wyglądałaby twoja lista z faworytami i ostatecznym zwycięzcą. Zgadzasz się z opinią naszych testerów, a może masz zupełnie inne zdanie? Czekamy na twój komentarz.