Robię je w 2 minuty i smaruje kanapki. Lepsze niż masło i syci na dlugo
Zapomnij o nudnym maśle. Ta domowa pasta z ciecierzycy to mój sposób na śniadanie, które robię w 2 minuty. Jest niesamowicie kremowa, białkowa i syci na wiele godzin. Idealna na chrupiące kanapki lub jako fit dip do warzyw.
Pasta z ciecierzycy od dawna ratuje mnie w poranki, gdy nie mam czasu na wyszukane śniadania, a chcę zjeść coś konkretnego i pożywnego. Wystarczą dwa składniki, blender i dosłownie chwila, by na stole pojawiło się kremowe smarowidło, które smakuje lepiej niż niejedna gotowa pasta ze sklepu. Jest intensywna, lekko słodkawa od suszonych pomidorów i tak sycąca, że spokojnie wystarcza mi na kilka godzin bez podjadania.
Hummus w trzech pysznych odsłonach. Klasyczny, z bobem i z burakiem zachwyci każdego
Uwielbiam ją na chrupiącym chlebie, ale równie dobrze sprawdza się jako dip do warzyw czy dodatek do krakersów. Co ważne – to szybki sposób na wprowadzenie do diety roślinnego białka i zdrowych tłuszczów. Bez konserwantów, bez zbędnych dodatków i bez gotowania przez pół dnia.
Dlaczego pasta z ciecierzycy to mój śniadaniowy pewniak?
Pasta z ciecierzycy jest nie tylko banalnie prosta w przygotowaniu, ale też niezwykle uniwersalna. Ciecierzyca dostarcza sporo białka i błonnika, dzięki czemu na długo czuję sytość. Suszone pomidory w oleju nadają jej wyrazisty smak i przyjemną kremowość – nie trzeba dodawać masła ani majonezu.
To idealna opcja dla osób, które chcą jeść szybciej, zdrowiej i bez nudy. Jednego dnia smaruję nią kanapki, drugiego mieszam z makaronem jako ekspresowy sos, a trzeciego podaję gościom jako dip – i zawsze znika w kilka minut.
Jak robię pastę z ciecierzycy w wersji ekspresowej?
Ta pasta z ciecierzycy powstaje dosłownie w czasie, w którym toster robi pieczywo. Nie wymaga przyprawiania ani długiego miksowania – wszystko robi się praktycznie samo.
Składniki:
- ½ szklanki ciecierzycy z puszki lub słoika (odsączonej),
- 8 kawałków suszonych pomidorów w oleju (najlepiej z ziołami),
- olej z pomidorów – kilka łyżek (według konsystencji),
- opcjonalnie: szczypta słodkiej papryki, świeża bazylia do dekoracji.
Sposób przygotowania:
- Odsączam ciecierzycę na sicie i przekładam ją do kielicha blendera.
- Dodaję suszone pomidory razem z odrobiną aromatycznego oleju.
- Miksuję całość na gładką, kremową pastę – w razie potrzeby dolewam jeszcze trochę oleju.
- Przekładamż pastę do miseczki i posypuję słodką papryką lub dekoruję listkami bazylii.
Od kiedy odkryłem ten prosty patent, masło coraz rzadziej pojawia się na moim stole. Pasta z ciecierzycy jest smaczniejsza, bardziej sycąca i zdecydowanie zdrowsza. A najlepsze? Mogę ją modyfikować w zależności od humoru – dodać czosnek, sok z cytryny, oliwki czy odrobinę chili.