Robię je w 2 minuty i smaruje kanapki. Lepsze niż masło i syci na dlugo
Zapomnij o nudnym maśle. Ta domowa pasta z ciecierzycy to mój sposób na śniadanie, które robię w 2 minuty. Jest niesamowicie kremowa, białkowa i syci na wiele godzin. Idealna na chrupiące kanapki lub jako fit dip do warzyw.
Pasta z ciecierzycy od dawna ratuje mnie w poranki, gdy nie mam czasu na wyszukane śniadania, a chcę zjeść coś konkretnego i pożywnego. Wystarczą dwa składniki, blender i dosłownie chwila, by na stole pojawiło się kremowe smarowidło, które smakuje lepiej niż niejedna gotowa pasta ze sklepu. Jest intensywna, lekko słodkawa od suszonych pomidorów i tak sycąca, że spokojnie wystarcza mi na kilka godzin bez podjadania.
Uwielbiam ją na chrupiącym chlebie, ale równie dobrze sprawdza się jako dip do warzyw czy dodatek do krakersów. Co ważne – to szybki sposób na wprowadzenie do diety roślinnego białka i zdrowych tłuszczów. Bez konserwantów, bez zbędnych dodatków i bez gotowania przez pół dnia.
Dlaczego pasta z ciecierzycy to mój śniadaniowy pewniak?
Pasta z ciecierzycy jest nie tylko banalnie prosta w przygotowaniu, ale też niezwykle uniwersalna. Ciecierzyca dostarcza sporo białka i błonnika, dzięki czemu na długo czuję sytość. Suszone pomidory w oleju nadają jej wyrazisty smak i przyjemną kremowość – nie trzeba dodawać masła ani majonezu.
To idealna opcja dla osób, które chcą jeść szybciej, zdrowiej i bez nudy. Jednego dnia smaruję nią kanapki, drugiego mieszam z makaronem jako ekspresowy sos, a trzeciego podaję gościom jako dip – i zawsze znika w kilka minut.
Jak robię pastę z ciecierzycy w wersji ekspresowej?
Ta pasta z ciecierzycy powstaje dosłownie w czasie, w którym toster robi pieczywo. Nie wymaga przyprawiania ani długiego miksowania – wszystko robi się praktycznie samo.
Składniki:
- ½ szklanki ciecierzycy z puszki lub słoika (odsączonej),
- 8 kawałków suszonych pomidorów w oleju (najlepiej z ziołami),
- olej z pomidorów – kilka łyżek (według konsystencji),
- opcjonalnie: szczypta słodkiej papryki, świeża bazylia do dekoracji.
Sposób przygotowania:
- Odsączam ciecierzycę na sicie i przekładam ją do kielicha blendera.
- Dodaję suszone pomidory razem z odrobiną aromatycznego oleju.
- Miksuję całość na gładką, kremową pastę – w razie potrzeby dolewam jeszcze trochę oleju.
- Przekładamż pastę do miseczki i posypuję słodką papryką lub dekoruję listkami bazylii.
Od kiedy odkryłem ten prosty patent, masło coraz rzadziej pojawia się na moim stole. Pasta z ciecierzycy jest smaczniejsza, bardziej sycąca i zdecydowanie zdrowsza. A najlepsze? Mogę ją modyfikować w zależności od humoru – dodać czosnek, sok z cytryny, oliwki czy odrobinę chili.