Takich lodów nie kupuj. Tona cukru i chemii

Upał daje się we znaki… Co wtedy przychodzi ci do głowy? Oczywiście – lody! Ale uwaga — nie każdy chłodzący deser to dobry wybór. Jakie lody warto wrzucić do koszyka, by delektować się smakiem, a jednocześnie uniknąć szkodliwych dodatków?

LodyLody
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Coraz więcej osób, chcąc uniknąć sztucznych dodatków, sięga po lody rzemieślnicze. Naturalne, domowe, tradycyjne – to słowa, które wzbudzają zaufanie i przyciągają klientów szukających zdrowszych alternatyw. Niestety, nie zawsze za tymi hasłami kryje się prawdziwa jakość. Pod szyldem "lodów naturalnych" często sprzedaje się produkty, które z naturą mają niewiele wspólnego. Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, by nie dać się nabrać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dwa pyszne desery w jednym. Lodowa kanapka ciasteczkowa rozkocha w sobie nie tylko dzieci

Sklepowe lody – słodka pułapka pełna chemii

Najczęściej sięgamy po lody w osiedlowych sklepach, dyskontach czy supermarketach. W sezonie letnim półki i lodówki wręcz uginają się od najróżniejszych smaków i marek – od tych z lepszym składem po niestety znacznie gorsze.

I to właśnie te drugiej kategorii dominują. Wystarczy zerknąć na etykietę, by przekonać się, że większość z nich to mieszanka chemicznych dodatków: zamienniki cukru, guma guar, mączka świętojańska, sztuczne barwniki, guma celulozowa, karagen, utwardzone tłuszcze, glicerol, mono- i diglicerydy czy skrobia modyfikowana. Choć brzmią niewinnie, to sztuczne substancje, które w nadmiarze mogą obciążać organizm i negatywnie wpływać na zdrowie.

Dlatego jeśli już kupujesz lody w sklepie, dokładnie czytaj skład. Im krótszy i bardziej naturalny, tym lepiej. A jeśli etykiety nie możesz znaleźć albo budzi ona wątpliwości – lepiej odłóż opakowanie na półkę i poszukaj czegoś zdrowszego.

Uwaga na lody, które mogły być rozmrażane!

Latem lody sprzedają się błyskawicznie – nic dziwnego, gdy żar leje się z nieba. Jednak w takich warunkach nietrudno o wpadki. Często otwierane zamrażarki w sklepach nie utrzymują odpowiednio niskiej temperatury, przez co produkty z górnych półek mogą częściowo się rozmrażać. Podobnie bywa, gdy kupujemy lody i zabieramy je w drogę – zanim dotrą do domowej zamrażarki, potrafią już zacząć się topić. A my? Zazwyczaj wkładamy je z powrotem do zamrażarki "na później", nie zdając sobie sprawy, że ponowne zamrażanie może grozić zatruciem pokarmowym.

Niestety, również w sklepach może dochodzić do nieprawidłowego przechowywania i ponownego mrożenia lodów. Jak rozpoznać taki produkt? Najczęściej dopiero po otwarciu. Jeśli zauważysz na powierzchni lodów kryształki lodu albo grudkowatą, nierówną strukturę – lepiej ich nie jedz. To znak, że mogły być wcześniej rozmrożone, a potem ponownie zamrożone. Smak to nie wszystko — tu chodzi o zdrowie.

Naginanie prawdy – oszukane lody rzemieślnicze

Lody rzemieślnicze, naturalne, tradycyjne – brzmi zdrowo, domowo i bezpiecznie. Właśnie dlatego tak chętnie po nie sięgamy, wierząc, że dostajemy coś znacznie lepszego niż kolorowe, przemysłowe desery ze sklepu. Problem w tym, że nie każda lodziarnia gra fair.

Prawdziwe lody rzemieślnicze powinny być przygotowywane wyłącznie ze składników pochodzenia naturalnego. Mleko, śmietanka, jajka, masło, owoce, naturalny cukier, miód, kakao, bakalie, pulpy owocowe czy woda – to właśnie z takich produktów powstaje uczciwy deser. Taki, którego smak wynika z jakości składników, a nie z chemicznej iluzji.

Niestety, coraz częściej pod hasłem "lody rzemieślnicze" kryją się desery z gotowych mieszanek, do których wystarczy dodać wodę lub mleko. Takie mieszanki zawierają często emulgatory, barwniki, syntetyczne aromaty i konserwanty, czyli dokładnie to, czego w naturalnym rzemiośle być nie powinno. Co gorsza – klient często nie ma szans tego zweryfikować, bo składy nie są nigdzie udostępnione.

Jeśli więc zależy Ci na prawdziwie naturalnych lodach, zadawaj pytania. Zapytaj sprzedawcę, czy lody powstają na miejscu, z jakich składników, czy używają gotowych baz. Dobra lodziarnia nie będzie miała nic do ukrycia – a Twoje zdrowie i świadomość będą w pełni bezpieczne.

Wybrane dla Ciebie
Wysoko w rankingu TasteAtlas. Jak zrobić podlaski przysmak?
Wysoko w rankingu TasteAtlas. Jak zrobić podlaski przysmak?
Kup zamiast kolejnego batonika. Jest zdrowsza, bo wspiera serce i krążenie
Kup zamiast kolejnego batonika. Jest zdrowsza, bo wspiera serce i krążenie
Małpi rosół to hit z PRL. Ta zupa powstaje z tanich składników i jest łagodna dla żołądka
Małpi rosół to hit z PRL. Ta zupa powstaje z tanich składników i jest łagodna dla żołądka
To najlepszy przepis na pączki. Do ciasta dodaję ciepłe warzywo, więc wychodzą pulchne
To najlepszy przepis na pączki. Do ciasta dodaję ciepłe warzywo, więc wychodzą pulchne
Dodaj do schabu. Już nigdy nie wyjdzie suchy
Dodaj do schabu. Już nigdy nie wyjdzie suchy
Tylko 4 składniki i chwila mrożenia. Pyszny sernik czekoladowy na zimno
Tylko 4 składniki i chwila mrożenia. Pyszny sernik czekoladowy na zimno
Nie znajdziesz w nim ani kiełbaski, ani boczku. Do kaszubskiego bigosu wrzucano inne kąski
Nie znajdziesz w nim ani kiełbaski, ani boczku. Do kaszubskiego bigosu wrzucano inne kąski
Na Słowacji gospodynie robią je co chwilę. Z tym składnikiem smakują rewelacyjnie
Na Słowacji gospodynie robią je co chwilę. Z tym składnikiem smakują rewelacyjnie
Czekoladowe oponki to hit tego karnawału. Lekkie, mięciutkie i nie ociekają tłuszczem
Czekoladowe oponki to hit tego karnawału. Lekkie, mięciutkie i nie ociekają tłuszczem
Szybkie muffinki serowe na Dzień Babci. Wymieszaj składniki, wstaw do piekarnika, zanieś babci na słodki poczęstunek
Szybkie muffinki serowe na Dzień Babci. Wymieszaj składniki, wstaw do piekarnika, zanieś babci na słodki poczęstunek
Szybka surówka z kapusty pekińskiej. Zrobisz w kilka minut
Szybka surówka z kapusty pekińskiej. Zrobisz w kilka minut
W Japonii smażą o wiele grubsze omlety. Niby 2 jajka, a sycące jak mało co
W Japonii smażą o wiele grubsze omlety. Niby 2 jajka, a sycące jak mało co
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀