W dzieciństwie nienawidziliśmy. Okazuje się, że ma dużo białka i zmniejsza ryzyko cukrzycy
Dla wielu z nas był kulinarnym wrogiem numer jeden. Zielone kulki wyławiane z sałatki jarzynowej i odkładane na bok talerza dziś wracają w zupełnie nowej roli. To warzywo jest bogate w białko, błonnik i związki, które wspierają metabolizm cukru.
Pamiętam, że jako dziecko z wybiórczością pokarmową nie mogłam patrzeć na groszek i inne warzywa strączkowe. Moja mama zawsze musiała przelewać wszystko przez sitko, a jarzynowej z zielonymi kulkami nie tknęłam. Co prawda, ogromną niechęć do fasoli mam cały czas, ale do groszku zaczęłam się przekonywać. Okazuje się, że to warzywo ma znacznie więcej do zaoferowania, niż sugeruje jego niepozorny wygląd.
Gołąbki bez zawijania z kaszą jęczmienną. Z domowym sosem smakują najlepiej
Groszek, którego dzieci nie lubią, a dietetycy doceniają
Zielony groszek przez lata był ofiarą złej obróbki kulinarnej. Gotowany zbyt długo tracił kolor, smak i większość wartości odżywczych, przez co zapisał się w pamięci jako warzywo mdłe i nijakie. Tymczasem historycznie wcale tak nie było. Już w XVII wieku świeży groszek uchodził za luksusowy przysmak europejskich elit i traktowany niemal jak delikates.
Dopiero masowa produkcja i konserwowanie sprawiły, że stał się byle jakim dodatkiem obiadowym. Renesans groszku przyniosły dopiero badania nad składem roślin strączkowych. Okazało się, że w odpowiednich warunkach uprawy zielony groszek intensywnie produkuje przeciwutleniacze, polifenole i karotenoidy, które chronią komórki przed stresem oksydacyjnym. To właśnie wysoka "gęstość odżywcza" sprawia, że dziś zaliczany jest do warzyw funkcjonalnych.
Dlaczego warto jeść groszek?
W 100 gramach zielonego groszku znajduje się około 80 kcal, ale ta niewielka porcja dostarcza około 5 g białka roślinnego, sporą ilość błonnika oraz witaminy z grupy B, witaminę C i K. Kluczowe znaczenie ma jego wpływ na gospodarkę węglowodanową. Indeks glikemiczny zielonego groszku jest niski i wynosi około 40. Błonnik rozpuszczalny spowalnia wchłanianie cukrów, a obecność białka stabilizuje odpowiedź insulinową. Cukrzycy/ mogą jeść bez obaw.
Dodatkowo zawarte w nim luteina i zeaksantyna wykazują działanie przeciwzapalne, a flawonoidy i katechiny pomagają ograniczać przewlekły stan zapalny, który leży u podstaw wielu chorób metabolicznych. Regularne spożywanie groszku wiąże się także z poprawą profilu lipidowego i wsparciem pracy jelit.
Groszek w diecie i w kuchni
Najlepszą formą zielonego groszku jest świeży lub mrożony. Prawidłowo mrożony, tuż po zbiorze, zachowuje większość witaminy C i polifenoli. Znacznie gorzej wypada groszek konserwowy, który w wyniku długiej obróbki cieplnej traci część witamin i ma wyższy indeks glikemiczny.
Groszek nie lubi długiego gotowania. Wystarczy krótko go zblanszować, ugotować na parze lub dodać do potrawy pod sam koniec. Dzięki temu zachowuje kolor, naturalną słodycz i delikatne nuty umami. Warto łączyć go z niewielką ilością tłuszczu, co poprawia wchłanianie karotenoidów.
Świetnie komponuje się z jajkami, rybami, pełnoziarnistymi zbożami i ziołami. Może być bazą zup kremów, past kanapkowych, risotta, lekkich curry czy sałatek. Coraz częściej wykorzystywany jest także w kuchni nowoczesnej jako podstawa zielonych sosów do ryb i mięs.