Zrób ziemniaki po góralsku. Są tak pyszne, że nawet Janosik by nie odmówił

Ziemniaki po góralsku to przepis, który przeniesie cię prosto pod Tatry, nawet jeśli siedzisz w miejskiej kuchni. Zrobisz je z kilku składników, a efekt? Złocista skórka, kremowe wnętrze i zapach wędzonego boczku, któremu nie sposób się oprzeć.

Ziemniaki po góralsku to dobra opcja na rodzinny obiadZiemniaki po góralsku to dobra opcja na rodzinny obiad
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | william
Karol Wiak

Polska kuchnia ma w sobie coś niezwykle swojskiego – ciepło, prostotę i smak, który przywołuje wspomnienia. Jednym z jej filarów są oczywiście ziemniaki, które potrafią przemienić zwykły obiad w prawdziwą ucztę. A jeśli chcesz spróbować wersji, w której łączy się aromat dymu, chrupiący boczek i rozpuszczony oscypek, koniecznie zrób ziemniaki po góralsku.

Ziemniaki po góralsku – przysmak spod Tatr w twoim domu

Nie trzeba wspinać się na Giewont ani odwiedzać karczmy w Zakopanem, żeby poczuć prawdziwy góralski klimat na talerzu. Wystarczy przygotować ziemniaki po góralsku – proste, sycące i aromatyczne danie, które rozgrzewa nawet w środku zimy. To przepis, który pachnie wędzonym boczkiem, topionym oscypkiem i świeżym szczypiorkiem, czyli wszystkim, co najlepsze w kuchni spod Tatr.

Ziemniaczana babka z kurczakiem i pieczarkami. Pomysł na obiad prosto z piekarnika

Pierwszy raz spróbowałem ziemniaków po góralsku w małej bacówce pod Bukowiną. Później zacząłem robić je w domu. To danie jest równie pyszne zaraz po wyjęciu z pieca, jak i następnego dnia, gdy odgrzejesz je na patelni. Co więcej, przygotowanie go nie wymaga żadnych kulinarnych trików – wystarczy kilka prostych składników.

Ziemniaki po góralsku to też idealny sposób, żeby odmienić codzienny obiad. Świetnie sprawdzają się jako główne danie albo dodatek do pieczonego mięsa. A jeśli zostaną, nic straconego. Można je pokroić na kawałki i zjeść z kwaśną śmietaną lub kiszonkami. Takie połączenie smakuje jak wakacje w górach – bez ruszania się z domu.

Przepis na ziemniaki po góralsku

Nie ma w tym żadnej filozofii – ziemniaki po góralsku robi się prosto, ale sekret tkwi w szczegółach, czyli w dobrej jakości składnikach i odrobinie cierpliwości. Jeśli użyjesz jędrnych ziemniaków i prawdziwego oscypka, smak będzie taki, jak pod Tatrami.

Składniki:

  • 4 duże ziemniaki (najlepiej mączyste, np. typ C),
  • 70 g masła,
  • 50 ml śmietany 18 proc.,
  • 6-7 plastrów wędzonego boczku,
  • 2 szalotki,
  • 1 pęczek szczypiorku,
  • 100 g oscypka,
  • 200 g tartego cheddara,
  • sól i pieprz do smaku.

Sposób przygotowania:

  1. Zacznij od dokładnego umycia ziemniaków. Nie obieraj ich – skórka nadaje im charakteru i zachowuje w środku wilgoć. Każdego ziemniaka ponakłuwaj widelcem, owiń w folię aluminiową i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200°C. Piecz około godziny, aż będą miękkie w środku.
  2. W tym czasie przygotuj dodatki. Boczek podsmaż na patelni bez tłuszczu, aż stanie się złocisty i chrupiący. Odłóż go na papierowy ręcznik, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Na tej samej patelni zeszklij drobno posiekaną szalotkę. Oscypek zetrzyj na tarce, a szczypiorek drobno posiekaj.
  3. Kiedy ziemniaki lekko przestygną, przetnij je wzdłuż i wydrąż delikatnie środek – tak, by nie przebić skórki. Miąższ przełóż do miski, dodaj masło, śmietanę, połowę szczypiorku, cebulkę, część boczku i oscypek. Dopraw solą i pieprzem, a potem wszystko dokładnie wymieszaj.
  4. Tak przygotowany farsz włóż z powrotem do wnętrza ziemniaków, posyp startym cheddarem i zapiekaj jeszcze 5-7 minut w temperaturze 200°C, aż ser się roztopi i lekko przyrumieni.

Podawaj na gorąco, z resztą boczku i świeżym szczypiorkiem na wierzchu. Ziemniaki po góralsku są tak aromatyczne, że pachną w całym domu – a pierwszy kęs naprawdę przenosi w górskie klimaty.

Wybrane dla Ciebie
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀