Dziś nie smażę z niej placków, tylko piekę ciasto. Sąsiadka już się zapowiedziała z wizytą
"Będziesz miała dziś coś słodkiego do kawy?" — spytała mnie rano sąsiadka. Pomyślałam, że jeszcze w tym roku nie robiłam ciasta z cukinią. Przygotowuje się je szybko, jest puszyste, wilgotne i ma cytrynowy posmak. Sąsiadka już się nie może doczekać, bo dobrze pamięta ten wypiek z ubiegłego sezonu.