Dodaj do gotowania ziemniaków. Wystarczy łyżka, a ugotują się dużo szybciej i będą smaczniejsze
Większość osób odruchowo soli wodę, a potem czekają wieczność, aż ziemniaki w końcu zmiękną. Tymczasem wystarczy jedna łyżka masła dodana do garnka, żeby ich gotowanie trwało wyraźnie krócej, a same ziemniaki były smaczniejsze i bardziej delikatne.
Ziemniaki to jeden z najczęściej gotowanych produktów w polskich kuchniach, ale też jeden z najbardziej niedocenianych. Są źródłem potasu, magnezu, fosforu, miedzi, jodu, witaminy C i błonnika wspierającego jelita. Problem w tym, że ich gotowanie często się dłuży, a to oznacza stratę wartości odżywczych. Na szczęście istnieje prosty trik, który realnie skraca czas gotowania i nie wymaga żadnych kulinarnych cudów.
Maślany kurczak w królewskim wydaniu. Obiad z piekarnika stanie się hitem w każdym domu
Co dodać, żeby gotowanie ziemniaków było szybsze
Jeśli chcesz przyspieszyć gotowanie ziemniaków, zamiast soli dodaj do garnka niewielką ilość masła, około 5–10 gramów. Tłuszcz tworzy cienką warstwę na powierzchni wody, dzięki czemu ogranicza kipienie i poprawia przekazywanie ciepła. W praktyce oznacza to, że ziemniaki szybciej miękną i gotują się krócej, często nawet o kilka minut. Dodatkowym plusem jest lepszy smak, bo ziemniaki są bardziej delikatne i nie wymagają już intensywnego doprawiania po ugotowaniu.
Jak jeszcze skrócić czas gotowania ziemniaków
Sam dodatek masła to jedno, ale gotowanie ziemniaków można przyspieszyć także prostymi nawykami. Pokrojenie bulw na mniejsze kawałki znacząco skraca czas obróbki. Zalewanie ziemniaków gorącą, a nie zimną wodą sprawia, że proces zaczyna się od razu, zamiast czekać, aż całość się nagrzeje. Krótsze gotowanie to nie tylko oszczędność czasu, ale też mniejsze straty witamin i minerałów, zwłaszcza witaminy C.
Jakie ziemniaki najlepiej nadają się do gotowania
Nie każdy ziemniak zachowuje się w garnku tak samo. Przy gotowaniu ziemniaków najlepiej sprawdzają się odmiany typu B oraz C. Typ B to ziemniaki uniwersalne, które po ugotowaniu są kruche, ale nie rozpadają się, dlatego pasują zarówno do obiadu, jak i sałatek. Typ C zawiera więcej skrobi i po ugotowaniu staje się mączysty, co czyni go idealnym wyborem do purée. Wybór odpowiedniego typu pozwala lepiej kontrolować końcową konsystencję dania bez dodatkowych zabiegów.