Dodaje się go do sushi. Mało kto wie, jak działa na organizm
Ten dodatek do sushi większość ludzi zjada mechanicznie między kawałkami, nawet się nie zastanawiając po co. A jego rola jest konkretna i nie kończy się tylko na "przerwie" między kolejnymi kęsami.
Marynowany imbir zjada się między kolejnymi kawałkami, żeby oczyścić kubki smakowe i lepiej wyłapać różnice między rybami oraz dodatkami. Jednak raczej nie wykorzystujemy go poza sushi, a to błąd, bo marynowany imbir pasuje też do mięs, misek z ryżem i dań typu stir-fry. Dodatkowo świeży imbir jest znany z działania rozgrzewającego i wspierającego układ pokarmowy, a po zamarynowaniu nadal zachowuje część swoich walorów. Lepiej jednak zrobić go samemu, niż kupować ze sklepu.
Roladki schabowe z serowo-pieczarkowym farszem. I pomysł na obiad już jest
Marynowany imbir wspiera organizm
Imbir zawiera związki bioaktywne, którym przypisuje się działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Marynowany imbir bywa ceniony głównie za wpływ na układ pokarmowy: może pobudzać wydzielanie soków trawiennych i pomagać, gdy po jedzeniu czujesz ciężkość. Zawiera też błonnik, który może wspierać pracę jelit, ale pamiętaj, by pić wtedy więcej wody. Wiele osób sięga po imbir również przy nudnościach, bo w tej roli bywa łagodniejszy i bardziej przewidywalny niż "domowe mieszanki" o niejasnym składzie. Jeśli jednak masz wrażliwy żołądek, refluks albo drażni cię ocet, marynowany imbir jedz w małych porcjach, bo kwaśna zalewa może nasilać objawy.
Tylko do sushi?
Najczęściej spotkasz marynowany imbir żółty albo różowy. Żółty zwykle robi się z bardziej dojrzałego korzenia, więc ma ostrzejszy smak i bardziej włóknistą strukturę. Różowy tradycyjnie pochodzi z młodszego imbiru i jest delikatniejszy, ale część producentów uzyskuje kolor przez dodatek soku z buraka. Poza sushi możesz go dorzucić do ryżu i warzyw, do ramenu, do stir-fry albo do prostych misek typu bowl. Dobrze pasuje też do tłustszych mięs, bo kwaśno-ostry profil potrafi przełamać ciężkość potrawy. Możesz go również zmiksować i użyć jako składnik marynaty do drobiu czy indyka.
Przepis na marynowany imbir
Składniki:
- 200 g świeżego imbiru,
- 200 ml octu ryżowego,
- 60 ml wody,
- 40 g cukru,
- szczypta soli,
- 2-3 łyżki soku z buraka.
Sposób przygotowania:
- Imbir umyj i obierz. Pokrój go w możliwie cienkie plastry, bo wtedy szybciej przejdzie zalewą i będzie przyjemniejszy do jedzenia.
- W rondelku zagotuj ocet ryżowy z wodą, cukrem i solą. Mieszaj do rozpuszczenia cukru, żeby zalewa była równa w smaku.
- Wrzuć plasterki imbiru do zalewy i gotuj około 5 minut. Nie przeciągaj tego etapu, bo imbir zrobi się miękki.
- Zdejmij rondelek z ognia i odstaw do wystudzenia. Jeśli chcesz uzyskać różowy kolor, dodaj sok z buraka i wymieszaj.
- Przełóż imbir razem z zalewą do czystego, wyparzonego słoika. Trzymaj w lodówce i używaj w małych porcjach jako dodatek do dań.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.