Ewa Wachowicz zajada się zapomnianą zupą Łemków. Podzieliła się przepisem

Ewę Wachowicz kojarzymy dziś z Krakowem, gdzie mieszka i prowadzi swoją restaurację. Jednak tereny dawnej Łemkowszczyzny są jej również bliskie. Docierały one aż po Gorlice, czyli rodzinne strony restauratorki. Nawet w licealnej klasie miała kolegów i koleżanki o korzeniach łemkowskich. Teraz chętnie wraca do ich tradycyjnych potraw.

Ewa Wachowicz jest fanką łemkowskiej ciury. Ewa Wachowicz jest fanką łemkowskiej ciury.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Canva
Dorota Gepert

Kuchnię łemkowską można szybko scharakteryzować. Jest prosta i opiera się na lokalnych składnikach. - W tej prostocie jest jednak siła i ogromny potencjał. W tej kuchni nic nie może się zmarnować - wszelkie skarby, takie jak warzywa i owoce z przydomowych ogródków i pobliskich lasów, były wykorzystywane do tworzenia różnych potraw. To przede wszystkim ziemniaki, grzyby, jajka, mąka, mleko oraz mięso, które przygotowywano głównie z okazji świąt - tak pisała o niej Ewa Wachowicz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zupę germuszkę robiła moja babcia. Ostatnio cała rodzina odkryła ten przepis na nowo

Z ziołowym posmakiem

Ciura to zupa, która świetnie oddaje charakter kuchni łemkowskiej. Z jej przygotowaniem nikt nie będzie miał kłopotu. Jej sekret tkwi w podwójnym zabielaniu. Używa się śmietany, ale także twarogu. To nie często spotykane połączenie w zupach. Aby ją zagęścić, dodaje się także bułkę. Ciekawym elementem smakowym są też świeże zioła, pokrzywa i melisa. Te wszystkie delikatne składniki zatopione są w konkretnym bulionie wołowym. Na pewno wielu z nas takiej zupy nigdy nie jadło. Warto ją ugotować ze sprawdzonego przepisu Ewy Wachowicz.

Łemkowska ciura

Składniki:

  • 1½ l wywaru wołowego lub drobiowego,
  • 3 cebule,
  • 1 łyżka masła,
  • 1 łyżka mąki,
  • 100 g sera białego,
  • 150 ml śmietany,
  • połowa bułki, najlepiej razowej,
  • kilka gałązek pokrzywy,
  • kilka gałązek melisy,
  • sól i pieprz do smaku.

Sposób przygotowania:

  1. Cebule obierz, pokrój w drobną kostkę i zeszklij na maśle. Oprósz ją mąką, przesmażaj aż się lekko zrumieni. Potem zalej ją wywarem.
  2. Do sera dodaj śmietanę, dobrze wymieszaj, a potem zahartuj ją gorącym bulionem. Następnie wlej do zupy.
  3. Bułkę drobno pokrój i wrzuć do zupy.
  4. Zupę dopraw solą i pieprzem. Dodaj posiekaną pokrzywę i melisę. Wymieszaj, zagotuj i od razu podawaj.
Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯