Kuzynka poczęstowała mnie rosołem staromiejskim. Lepszego w życiu nie jadłem
Niedzielny obiad u kuzynki okazał się prawdziwą ucztą dla podniebienia. Zaserwowała rosół staromiejski, który diametralnie różnił się od tradycyjnego rosołu znanego mi z domu. Od razu poprosiłem ją o przepis. W czym tkwi jego tajemnica?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Krzysztof Janczewski