Kuzynka z Podlasia co roku robi mrowisko zamiast faworków. Przepis jest w rodzinie od lat

Gdy myślimy o faworkach, zazwyczaj wyobrażamy sobie klasyczne, chrupiące wstążki posypane cukrem pudrem. Na Podlasiu jednak tradycja przybiera inną, bardziej efektowną formę. Mrowisko, bo o nim mowa, to słodka "choinka" złożona z faworków, oblana miodem i obsypana orzechami. Ten niezwykły deser nie tylko cieszy podniebienie, ale i zachwyca swoim wyglądem.

Mrowisko to choinka z faworkówMrowisko to choinka z faworków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Mrowisko to wyjątkowy specjał regionalny, który od lat króluje na stołach Podlasia, szczególnie podczas większych uroczystości. Jego nazwa nawiązuje do wyglądu – ułożone na kształt kopca faworki przypominają strukturą mrowisko, a posypane makiem lub orzechami drobinki przypominają pracowite owady. Ten słodki deser, choć wymaga nieco pracy, to prawdziwa ozdoba stołu i gwarancja zachwytu wśród gości. Przepis na mrowisko przekazywany jest z pokolenia na pokolenie, co czyni go ważnym elementem regionalnego dziedzictwa kulinarnego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zawrotna cena za faworki od Gessler. Czy smakują jak domowe i warte są takiej kwoty?

Przepis na mrowisko

Mrowisko to prawdziwy skarb kulinarnego dziedzictwa Podlasia, które warto poznać i wprowadzić do własnej kuchni. Choć wymaga nieco więcej pracy niż klasyczne faworki, efekt w pełni wynagradza poświęcony czas.

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej,
  • 6 żółtek,
  • 3 łyżki śmietany 18 proc.,
  • 1 łyżka spirytusu lub wódki,
  • szczypta soli,
  • 500 ml oleju do smażenia,
  • 200 g miodu,
  • 100 g orzechów włoskich (posiekanych),
  • 2 łyżki maku,
  • cukier puder do dekoracji.

Przygotowanie:

  1. Mąkę przesiewam do miski, dodaję żółtka, śmietanę, spirytus i sól.
  2. Zagniatam gładkie ciasto, ciasto wyrabiam, aż będzie elastyczne i lekko błyszczące.
  3. Następnie cienko wałkuję, kroję na małe paski i nacinam pośrodku, każdy pasek przewijam, tworząc faworki, rozgrzewam olej w garnku.
  4. Faworki smażę na złoty kolor z obu stron, wykładam na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.
  5. Miód podgrzewam w rondelku, aż stanie się płynny.
  6. Dodaję do niego posiekane orzechy i mak.
  7. Usmażone faworki układam warstwowo na dużym talerzu w kształt kopca.
  8. Każdą warstwę polewam miodem z dodatkami, na koniec posypuję cukrem pudrem i dekoruję resztą orzechów.

Dlaczego warto zrobić mrowisko?

Mrowisko to coś więcej niż tylko deser – to połączenie tradycji, smaku i estetyki. Chrupiące faworki w połączeniu z aromatycznym miodem i orzechami tworzą harmonię smaków, która zachwyca zarówno dzieci, jak i dorosłych. Jego efektowny wygląd sprawia, że świetnie nadaje się na uroczystości rodzinne czy święta. W porównaniu do klasycznych faworków mrowisko ma bardziej wyrazisty charakter dzięki dodatkom, które nadają mu oryginalności.

Skąd się wzięła tradycja przygotowywania mrowiska?

Tradycja przygotowywania mrowiska wywodzi się z Podlasia i jest ściśle związana z tamtejszą kulturą kulinarną, która czerpie z wpływów polskich, litewskich i białoruskich. Mrowisko, jako deser, pojawiało się przede wszystkim podczas ważnych uroczystości rodzinnych i świąt, takich jak wesela, chrzciny czy Boże Narodzenie. Jego forma – przypominająca kopiec, obsypany "mrówkami" (mak, orzechy) – była symbolem obfitości, szczęścia i dostatku, które miały zagościć w życiu gospodarzy oraz ich gości.

Mrowisko jest również przykładem regionalnej kreatywności w wykorzystywaniu prostych składników dostępnych w gospodarstwach domowych. Faworki smażone w głębokim tłuszczu, oblewane miodem i posypywane makiem lub orzechami, stanowiły sposób na uczczenie ważnych wydarzeń, a jednocześnie były deserem efektownym wizualnie, który zachwycał zarówno smakiem, jak i wyglądem.

Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀