Na kiełbasie pojawił się biały nalot? Większość nie wie, co tak naprawdę oznacza

Kiełbasę można długo przechowywać w lodówce. Jednak kiedy pojawia się na niej biały nalot, to nie zawsze dobry znak. Warto wiedzieć, co on oznacza i czy taką wędlinę można zjeść. Odpowiedzi na te pytania nie są oczywiste.

kielbasaNa to trzeba zwrócić uwagę zanim zjemy kiełbasę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Sergey Skleznev

Wyciągasz kiełbasę z lodówki, a na niej pojawił się biały nalot? Często zastanawiasz się, czy to oznaka zepsucia, czy może całkowicie naturalne zjawisko. Warto wiedzieć, co właściwie oznacza taki nalot i czy można wtedy bez obaw zjeść taką wędlinę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gulaszowa z białą fasolą. Wyborna zupa, która syci i rozgrzewa

Co to oznacza?

Kiełbasa jest jednym z produktów, które często goszczą na naszych stołach. Bywa, że na jej powierzchni pojawia się biały osad, co wzbudza wątpliwości. Czy mamy do czynienia z pleśnią, oznaką zepsucia, a może naturalnym procesem dojrzewania? Nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi, gdyż wszystko zależy od rodzaju kiełbasy oraz warunków, w jakich była przechowywana.

Czasami to naturalne

Nalot na kiełbasie nie zawsze sugeruje, że nie nadaje się ona do jedzenia. W przypadku kiełbas dojrzewających lub wędzonych może być to naturalna pleśń, która chroni produkt lub po prostu osadzająca się sól. Istotne jest, aby zawsze ocenić jej zapach, konsystencję i kolor, by upewnić się o spożywczej wartości kiełbasy. Gdy mamy jakiekolwiek wątpliwości, lepiej z niej zrezygnować.

Czym jest biały nalot na kiełbasie?

Naturalna pleśń. W przypadku dojrzewających kiełbas, jak salami, biały nalot może być naturalną pleśnią. Taka pleśń jest nie tylko bezpieczna, ale również nadaje kiełbasie odpowiedni smak i chroni ją przed zepsuciem.


Kryształki soli. W innych przypadkach biały nalot może być wynikiem osadzania się soli na powierzchni, szczególnie w wędzonych lub dojrzewających kiełbasach o wysokiej zawartości soli. Takie osady są nieszkodliwe.


Oznaka zepsucia. Jeżeli nalot jest lepki, mokry lub wydziela nieprzyjemny zapach, to sygnał, że kiełbasa się psuje i lepiej jej nie spożywać.

Jeść czy nie jeść?

Trzeba przede wszystkim ocenić zapach. W przypadku świeżej kiełbasy powinien być apetyczny. Jeśli wyczuwamy kwaśny lub zjełczały aromat, oznacza to, że wędlina mogła się zepsuć. Również konsystencja ma znaczenie – kiełbasa powinna być sucha lub lekko tłusta. Lepkość czy wilgoć nie oznaczają nic dobrego.

Przy dokładnej analizie wyglądu nalot może być naturalną pleśnią ochronną lub solą, co jest bezpieczne. Jednak plamy w odcieniach zielonym, żółtym lub czarnym świadczą o pleśni szkodliwej i produkt nie nadaje się do spożycia.

Wybrane dla Ciebie
Taka wieprzowina rozpływa się w ustach. Kupisz ją w popularnych sklepach
Taka wieprzowina rozpływa się w ustach. Kupisz ją w popularnych sklepach
Przedwojenna zupa jarzynowa ratowała przed głodem. Dziś mało kto pamięta ten przepis
Przedwojenna zupa jarzynowa ratowała przed głodem. Dziś mało kto pamięta ten przepis
Najlepszy sposób na nadziewanie pączków. Nic z nich nie wypłynie
Najlepszy sposób na nadziewanie pączków. Nic z nich nie wypłynie
W Azji jedzą od setek lat. Ta skórka ma dużo białka, wapnia i żelaza
W Azji jedzą od setek lat. Ta skórka ma dużo białka, wapnia i żelaza
Strzelczyk poszedł na placki w Szczyrku. Pokazał rachunek
Strzelczyk poszedł na placki w Szczyrku. Pokazał rachunek
Ciekawy dodatek do pasty jajecznej. Kanapkami najadam się do syta
Ciekawy dodatek do pasty jajecznej. Kanapkami najadam się do syta
Na weekend robię azerbejdżański rosół. Za każdym razem jest hitem
Na weekend robię azerbejdżański rosół. Za każdym razem jest hitem
Zapomnij o cytrynie. Ten owoc jest prawdziwą bombą witaminy C
Zapomnij o cytrynie. Ten owoc jest prawdziwą bombą witaminy C
Za ten trik kucharze powinni dostać medal. Zamiast moczyć bułkę na kotlety w mleku, sięgnij po inny płyn
Za ten trik kucharze powinni dostać medal. Zamiast moczyć bułkę na kotlety w mleku, sięgnij po inny płyn
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟