Robert Makłowicz wykorzystany przez oszustów sprzedających garnki. Nie pozostaną bezkarni

Robert Makłowicz to osobowość medialna, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Z jego popularności i sympatii postanowili skorzystać oszuści.

Robert Makłowicz podbija internet

robertmaklowicz

Ostatnie lata zdecydowanie należą do Roberta Makłowicza. Zebrał liczne grono fanów, którzy śledzą z zapartym tchem jego publikacje. Nie można mu odmówić tego, że cechuje go ogromna charyzma. To właśnie ona zgromadziła wokół niego tysiące obserwujących.

Dystans, poczucie humoru i żarty, to coś, za co pokochały Roberta Makłowicza tysiące Polaków. W tym roku był również doceniony za granicą – z okazji Święta Węgier prezydent János Áder przyznał specjalne odznaczenia osobom zasłużonym dla kraju.

am.ink

Robert Makłowicz został wykorzystany przed sprzedawców garnków

Niestety, z powszechnej popularności i sympatii wobec Roberta Makłowicza postanowili skorzystać oszuści. Posługując się nielegalnie jego wizerunkiem, przygotowali specjalną prezentację garnków i innych sprzętów dla seniorów w jednym z małych miasteczek.

Osoby starsze zostały zachęcone do kupna sprzętu na raty z horrendalnie wysokim oprocentowaniem. Taki proceder działa niestety od lat. Wciąż wiele osób nabiera się na takie spotkania. Żeby przyciągnąć kolejne osoby, wykorzystali wizerunek Roberta Makłowicza, jako eksperta, która poleca ich sprzęty. Robiąc to bez wiedzy znanego krytyka kulinarnego.

Robert Makłowicz – oświadczenie ws. oszustów sprzedających garnki

O nieuczciwym procederze poinformowała dziennikarza zatroskana fanka. Robert Makłowicz wydał oświadczenie w sprawie oszustwa ze sprzedażą garnków:

W ogóle nie mam nic wspólnego z rzeczoną firmą, z rzeczonym dżentelmenem – dżentelmenem chyba w tym wypadku nie bardzo – nie mam nic wspólnego z jakimikolwiek akwizytorami. Jeśli ktoś się na mnie powołuje i chce wam cokolwiek sprzedać, garnki, sprzęt, cokolwiek by to nie było, to wiedzcie, że jest to ściema. Ja z tym nic wspólnego nie mam

powiedział Robert Makłowicz

Krytyk kulinarny i podróżnik zapewnił, że sprawa została zgłoszona na policję.

Oszuści naciągają emerytów. Na co i jak?

Chociaż wiele młodych osób już wie, że takie spotkania to najczęściej naciąganie na kredyty, to starsze osoby mogą być podatne na wpływy wygadanych akwizytorów. Często wykorzystują oni tanie chwyty (gratisy) i znane twarze, by sprawić, że są bardziej wiarygodni.

Uczul swoją babcię i dziadka na działania takich firm. Niech nie dadzą się nabrać!

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Robert Makłowicz (@robertmaklowicz_official)


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×