Rosną na drzewie i wielu myśli, że są niejadalne. Błąd, bo to jedne z najsmaczniejszych grzybów

W polskich lasach można znaleźć słynne grzyby mun, ale nie budzą one większego zainteresowania. W Azji wykorzystuje się do wielu potraw, my najczęściej sięgamy po suszone. Może warto to zmienić i przekonać się do uszaków?

Uszakiem warto się zainteresować. Uszakiem warto się zainteresować.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Uszaki wzięły swą nazwę od nietypowego wyglądu owocników, który w połączeniu z chrząstkową teksturą przywołuje na myśl małżowinę uszną. Do grzybów mun zalicza się dwa blisko ze sobą spokrewnione gatunki: uszaka bzowego oraz uszaka gęstowłosego. Rosną one na pniach drzew, przypominając swoim wyglądem huby, dlatego nie każdy odważy się ich spróbować.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na obiad podaj miodowo-czosnkowe ziemniaczki. Nawet najlepszy kotlet zejdzie na drugi plan

Gdzie szukać uszaka bzowego?

Uszaki można spotkać głównie na drzewach liściastych, gdzie pojawiają się od jesieni aż do późnej zimy. Wiele osób omija je, zakładając, że są niejadalne, jednak to błędne przekonanie. Te grzyby idealnie nadają się do przygotowywania zimowych potraw i dań kuchni azjatyckiej.

Uszak bzowy występuje powszechnie w polskich lasach, gdzie można go znaleźć przez cały rok. Wybierając się na grzybobranie, warto jednak zwrócić uwagę na warunki atmosferyczne. Uszak bzowy nie przepada za słabą wilgotnością. Wówczas jego owocniki kurczą się, przez co są niemal niedostrzegalne. Po deszczu rozwijają się na nowo.

Jak je rozpoznać? Zazwyczaj są brązowe lub ciemnobrązowe, a ich kapelusz, pokryty delikatnym meszkiem, jest miły w dotyku. Starsze okazy często zmieniają barwę od dołu na białą. Polskie grzyby mun są znane także jako uszak judaszowy lub ucho judaszowe.

Dlaczego warto jeść uszaki bzowe i jak je wykorzystać?

Polskie grzyby mun to nie tylko smakowity dodatek do potraw, ale również źródło wielu korzystnych dla zdrowia składników. Wspomagają odporność dzięki swoim właściwościom przeciwzapalnym i antybakteryjnym. Zawierają witaminy z grupy B oraz minerały takie jak żelazo, selen, wapń, miedź, magnez i cynk.

Uszaki można przygotować na wiele sposobów. Idealnie nadają się do marynowania w różnych zalewach, zwłaszcza pikantnych, na wzór azjatyckiej kuchni. Można je smażyć, dusić, używać jako bazy do sosów czy sałatek. Świetnie uzupełniają dania takie jak makarony czy zapiekanki, zastępując pieczarki.

Wybrane dla Ciebie
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟