WAŻNE
TERAZ

Jeden szczegół zmienił wszystko. Oto kulisy afery wokół senatora KO

Śląskie gospodynie gotowały co niedzielę zamiast zwykłego rosołu. Dziś mało kto kojarzy nazwę

W wielu śląskich domach nie mówiło się "rosół z lanymi kluskami". Mówiło się po prostu: "ajlauf". To jedno z tych dań, które nie potrzebują reklamy — pachnie niedzielą, spokojem i kuchnią, w której wszystko robiło się bez pośpiechu. Klarowny rosół i delikatne lane kluseczki wystarczały, by obiad był "jak trzeba".

AjlaufAjlauf
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Ajlauf to klasyka śląskiej kuchni: prosty, sycący i bardzo domowy. Dziś sama nazwa bywa zapomniana, ale smak wciąż jest doskonale znany.

Czym jest ajlauf?

Ajlauf to tradycyjne, śląskie określenie rosołu z lanymi kluseczkami, przygotowywanego bez makaronu. Kluseczki powstają z rzadkiego, jajecznego ciasta, które cienkim strumieniem wlewa się bezpośrednio do gotującego się bulionu. Dzięki temu są miękkie, nieregularne i znacznie delikatniejsze niż klasyczny makaron.

Domowy bogracz z wołowiną, papryką i ziemniakami. Idealny na sylwestrową imprezę

Warto zatrzymać się na chwilę przy samej nazwie. Ajlauf to określenie, które wyrosło z gwary i domowego języka, a nie z książek kucharskich. Najprawdopodobniej ma niemieckie korzenie i odnosi się do lanego ciasta — czegoś, co się wlewa do garnka, a nie formuje czy kroi. Na Śląsku przyjęło się jako naturalna nazwa rosołu z lanymi kluseczkami i przez lata funkcjonowało równolegle z "oficjalnym" określeniem dania. W wielu domach mówiło się po prostu: "będzie ajlauf", a każdy wiedział, że chodzi o klarowny rosół i delikatne, jajeczne kluseczki, bez zwykłego makaronu i innych dodatków.

Przepis na klasyczny ajlauf

Składniki na rosół:

  • 1 kg mięsa drobiowego (korpus, skrzydła, szyja lub połówka kurczaka),
  • 2 l zimnej wody,
  • 2 marchewki,
  • 1 pietruszka,
  • 1 kawałek selera,
  • 1 mała cebula,
  • 2 liście laurowe,
  • 3 ziarna ziela angielskiego,
  • sól do smaku,
  • kilka ziaren czarnego pieprzu.

Na lane kluseczki:

  • 2 jajka,
  • 4-5 łyżek mąki pszennej,
  • 2-3 łyżki wody,
  • szczypta soli.

Sposób przygotowania:

  1. Mięso włóż do dużego garnka, zalej zimną wodą i powoli doprowadź do zagotowania. Gdy na powierzchni pojawią się szumowiny, zbierz je łyżką.
  2. Zmniejsz ogień, dodaj obrane warzywa i przyprawy, a następnie gotuj rosół na bardzo małym ogniu przez około półtorej do dwóch godzin. Bulion powinien tylko delikatnie "mrugać" — wtedy pozostanie klarowny i aromatyczny.
  3. W międzyczasie przygotuj ciasto na lane kluseczki. Jajka roztrzep z solą, dodaj mąkę i wodę, mieszając do uzyskania gładkiej, lejącej konsystencji. Masa powinna być rzadka, ale nie wodnista — najlepiej, gdy przypomina gęstą śmietanę.
  4. Gdy rosół jest gotowy, wyjmij z garnka warzywa. Zwiększ nieco ogień, by płyn lekko się gotował, i cienkim strumieniem wlewaj ciasto bezpośrednio do zupy. Możesz użyć łyżki lub małego kubka.
  5. Kluseczki wypłyną na powierzchnię po kilkunastu sekundach. Wystarczy gotować je jeszcze minutę lub dwie.

Jak podawać ajlauf?

Ajlauf najlepiej smakuje podany od razu po ugotowaniu, kiedy lane kluseczki są najdelikatniejsze. W wielu domach serwuje się go bez dodatków, czasem jedynie z odrobiną posiekanej natki pietruszki. Są też tacy, którzy nie wyobrażają sobie tej zupy bez kilku kropel maggi — dokładnie tak, jak jadło się ją przed laty.

Jeśli zależy nam na bardziej wyrazistym smaku, rosół można ugotować na mieszance drobiu i wołowiny. Jedna zasada pozostaje jednak niezmienna: kluseczki zawsze wlewa się bezpośrednio do rosołu. Gotowane osobno tracą swój charakter, a bez nich ajlauf przestaje być ajlaufem.

Wybrane dla Ciebie
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟