Śląskie gospodynie gotowały co niedzielę zamiast zwykłego rosołu. Dziś mało kto kojarzy nazwę
W wielu śląskich domach nie mówiło się "rosół z lanymi kluskami". Mówiło się po prostu: "ajlauf". To jedno z tych dań, które nie potrzebują reklamy — pachnie niedzielą, spokojem i kuchnią, w której wszystko robiło się bez pośpiechu. Klarowny rosół i delikatne lane kluseczki wystarczały, by obiad był "jak trzeba".
Ajlauf to klasyka śląskiej kuchni: prosty, sycący i bardzo domowy. Dziś sama nazwa bywa zapomniana, ale smak wciąż jest doskonale znany.
Czym jest ajlauf?
Ajlauf to tradycyjne, śląskie określenie rosołu z lanymi kluseczkami, przygotowywanego bez makaronu. Kluseczki powstają z rzadkiego, jajecznego ciasta, które cienkim strumieniem wlewa się bezpośrednio do gotującego się bulionu. Dzięki temu są miękkie, nieregularne i znacznie delikatniejsze niż klasyczny makaron.
Domowy bogracz z wołowiną, papryką i ziemniakami. Idealny na sylwestrową imprezę
Warto zatrzymać się na chwilę przy samej nazwie. Ajlauf to określenie, które wyrosło z gwary i domowego języka, a nie z książek kucharskich. Najprawdopodobniej ma niemieckie korzenie i odnosi się do lanego ciasta — czegoś, co się wlewa do garnka, a nie formuje czy kroi. Na Śląsku przyjęło się jako naturalna nazwa rosołu z lanymi kluseczkami i przez lata funkcjonowało równolegle z "oficjalnym" określeniem dania. W wielu domach mówiło się po prostu: "będzie ajlauf", a każdy wiedział, że chodzi o klarowny rosół i delikatne, jajeczne kluseczki, bez zwykłego makaronu i innych dodatków.
Przepis na klasyczny ajlauf
Składniki na rosół:
- 1 kg mięsa drobiowego (korpus, skrzydła, szyja lub połówka kurczaka),
- 2 l zimnej wody,
- 2 marchewki,
- 1 pietruszka,
- 1 kawałek selera,
- 1 mała cebula,
- 2 liście laurowe,
- 3 ziarna ziela angielskiego,
- sól do smaku,
- kilka ziaren czarnego pieprzu.
Na lane kluseczki:
- 2 jajka,
- 4-5 łyżek mąki pszennej,
- 2-3 łyżki wody,
- szczypta soli.
Sposób przygotowania:
- Mięso włóż do dużego garnka, zalej zimną wodą i powoli doprowadź do zagotowania. Gdy na powierzchni pojawią się szumowiny, zbierz je łyżką.
- Zmniejsz ogień, dodaj obrane warzywa i przyprawy, a następnie gotuj rosół na bardzo małym ogniu przez około półtorej do dwóch godzin. Bulion powinien tylko delikatnie "mrugać" — wtedy pozostanie klarowny i aromatyczny.
- W międzyczasie przygotuj ciasto na lane kluseczki. Jajka roztrzep z solą, dodaj mąkę i wodę, mieszając do uzyskania gładkiej, lejącej konsystencji. Masa powinna być rzadka, ale nie wodnista — najlepiej, gdy przypomina gęstą śmietanę.
- Gdy rosół jest gotowy, wyjmij z garnka warzywa. Zwiększ nieco ogień, by płyn lekko się gotował, i cienkim strumieniem wlewaj ciasto bezpośrednio do zupy. Możesz użyć łyżki lub małego kubka.
- Kluseczki wypłyną na powierzchnię po kilkunastu sekundach. Wystarczy gotować je jeszcze minutę lub dwie.
Jak podawać ajlauf?
Ajlauf najlepiej smakuje podany od razu po ugotowaniu, kiedy lane kluseczki są najdelikatniejsze. W wielu domach serwuje się go bez dodatków, czasem jedynie z odrobiną posiekanej natki pietruszki. Są też tacy, którzy nie wyobrażają sobie tej zupy bez kilku kropel maggi — dokładnie tak, jak jadło się ją przed laty.
Jeśli zależy nam na bardziej wyrazistym smaku, rosół można ugotować na mieszance drobiu i wołowiny. Jedna zasada pozostaje jednak niezmienna: kluseczki zawsze wlewa się bezpośrednio do rosołu. Gotowane osobno tracą swój charakter, a bez nich ajlauf przestaje być ajlaufem.