W PRL-u wszyscy zajadali, zwłaszcza w zimne miesiące. Dziś zapomniana, a szkoda

Nasi dziadkowie zajadali się nią niemal przez cały rok, ale szczególne uznanie miała, gdy temperatura za oknem niechybnie wskazywała koniec lata. Dziś budzi skrajne emocje. Jedni wspominają ją z sentymentem i żałują, że nagle zniknęła z codziennego menu, inni wzdrygają się i odmawiają jedzenia. To jednak przysmak, który zdecydowanie powinien wrócić do łask, bo najlepiej rozgrzewa w chłodne popołudnia.

Zupa ogonowa nie musi kojarzyć się z peerelowskim koszmarkiemZupa ogonowa nie musi kojarzyć się z peerelowskim koszmarkiem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Zupa ogonowa to specjał z czasów PRL, który obecnie rzadko pojawia się na polskich stołach, ustępując miejsca zwykłej gulaszowej. Okazuje się jednak, że za granicą jest prawdziwym przysmakiem. Zajadają się nią Hiszpanie, znaleźć ją można w krajach azjatyckich, między innymi w kuchni chińskiej i koreańskiej. Cudze chwalimy, ale swego nie znamy, więc warto przypomnieć sobie zupę, która triumfy święciła przed laty.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kokosowe kudłacze babci Janinki zachwycą każdego. Proste ciasteczka z kokosem jak za dawnych lat

Zupa ogonowa jak dawniej

W czasach PRL-u, kiedy dostęp do różnych rodzajów mięsa był ograniczony, ogony wołowe były jednym z bardziej dostępnych i stosunkowo tańszych surowców. Zresztą wykorzystywanie tzw. piątej ćwiartki czy właśnie mniej standardowych części jak ogony, było na porządku dziennym. Zupa na ich bazie, zwana potocznie ogonówką, regularnie gościła na stołach ludowych stołówek i w domach. Była nie tylko sycącym, ale i ekonomicznym daniem.

Zupa ogonowa cieszyła się w PRL-u dużą popularnością
Zupa ogonowa cieszyła się w PRL-u dużą popularnością © Canva | Odua Images

Ogonówka jest również całkiem zdrowym daniem, bowiem ogony wołowe są znakomitym źródłem naturalnie występującego kolagenu. Przygotowanie takiej zupy to naprawdę prosta sprawa, więc warto odświeżyć pamięć lub skusić się na przysmak, którym zajadali się nasi rodzice i dziadkowie.

Składniki:

  • 1 kg ogonów wołowych,
  • 2 marchewki,
  • 2 pietruszki,
  • 1 seler,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 liście laurowe,
  • 3 ziela angielskie,
  • 1 łyżka majeranku,
  • sól i pieprz do smaku,
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego.

Sposób przygotowania:

  1. Ogon wołowy dokładnie oczyść i pokrój na mniejsze kawałki.
  2. Obierz i pokrój w kostkę marchewkę, pietruszkę, seler i cebulę.
  3. W dużym garnku umieść ogony, pokrojone warzywa, liście laurowe, ziele angielskie i ząbki czosnku.
  4. Zalej zimną wodą, tak aby wszystko było przykryte. Doprowadź do wrzenia, następnie zmniejsz ogień i gotuj przez około 2-3 godziny, aż mięso będzie miękkie i łatwo oddzielało się od kości.
  5. Na osobnej patelni zeszklij posiekaną cebulę. Dodaj majeranek i chwilę podsmaż.
  6. Dodaj koncentrat pomidorowy dla głębszego koloru i smaku.
  7. Zasmażkę dodaj do garnka z zupą. Dopraw solą i pieprzem do smaku.
  8. Gotuj jeszcze przez około 15 minut.

Przed podaniem usuń liście laurowe i ziele angielskie. Zupę podawaj gorącą, posypaną świeżą natką pietruszki. Smacznego!

Wybrane dla Ciebie
Świetna do krakersów i warzywnych sticków. Pastę do maczania robię z pieczonej marchewki
Świetna do krakersów i warzywnych sticków. Pastę do maczania robię z pieczonej marchewki
Chcesz zrobić najlepszą babkę ziemniaczaną? Ten składnik cię zaskoczy
Chcesz zrobić najlepszą babkę ziemniaczaną? Ten składnik cię zaskoczy
Carbonara Maryli Rodowicz wywołała burzę. Ten składnik podzielił fanów
Carbonara Maryli Rodowicz wywołała burzę. Ten składnik podzielił fanów
Pokochali ją Japończycy. Zupa miso jest przepyszna i prosta w przygotowaniu
Pokochali ją Japończycy. Zupa miso jest przepyszna i prosta w przygotowaniu
Dwuskładnikowy omlet na ekspresowe śniadanie. Reszta to ulubione dodatki
Dwuskładnikowy omlet na ekspresowe śniadanie. Reszta to ulubione dodatki
Używam zamiast pszennej mąki. Naleśniki są bardziej pożywne i sycące
Używam zamiast pszennej mąki. Naleśniki są bardziej pożywne i sycące
Wkładam ugotowane jajka i odstawiam. Na Wielkanoc będą jeszcze lepsze niż faszerowane
Wkładam ugotowane jajka i odstawiam. Na Wielkanoc będą jeszcze lepsze niż faszerowane
W Szwajcarii zajadają na śniadanie. Smakuje jak precel i croissant w jednym
W Szwajcarii zajadają na śniadanie. Smakuje jak precel i croissant w jednym
Ścieram do ziemniaków i podaję z dipem. Nie ma lepszych placków ziemniaczanych
Ścieram do ziemniaków i podaję z dipem. Nie ma lepszych placków ziemniaczanych
Zblenduj, usmaż i jedz. Najprostsze placki na śniadanie bez grama cukru
Zblenduj, usmaż i jedz. Najprostsze placki na śniadanie bez grama cukru
Strzelczyk serwuje na kolację królewską zapiekankę. Taka dobra, że można jeść na okrągło
Strzelczyk serwuje na kolację królewską zapiekankę. Taka dobra, że można jeść na okrągło
To najsmaczniejsza odmiana dorsza. Ma sprężyste i śnieżnobiałe mięso
To najsmaczniejsza odmiana dorsza. Ma sprężyste i śnieżnobiałe mięso
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇