Większość nie zwraca uwagi, a ja zrywam garściami i upycham w słoikach. Rarytas, jakich mało

Rosną przy drogach, działkach i na niepozornych skrajach pól. Większość przechodzi obojętnie, a tymczasem… mirabelki to prawdziwy skarb natury. Mają lekko cierpki smak, są pełne aromatu i doskonale nadają się do kiszenia W wersji z przyprawami i czosnkiem stają się wytrawną przekąską, która świetnie sprawdza się do dań mięsnych, kanapek albo po prostu "na ząb".

Mirabelki nadają się do kiszeniaMirabelki nadają się do kiszenia
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu mirabelki były stałym punktem lata – zrywane prosto z drzewa, przerabiane na kompoty, powidła, wina. Dziś wielu przechodzi obok nich obojętnie, traktując je jak "dzikie śliwki, które zaśmiecają chodnik". A przecież to prawdziwa bomba smaku i aromatu – lekko kwaśne, soczyste, z charakterystyczną skórką i pestką, która sama odchodzi.

Choć nie znajdziesz ich na eleganckich targach eko, mirabelki mają potencjał, by znów zyskać popularność – zwłaszcza w domowych przetworach. Można z nich zrobić dżem, ocet, nalewkę, a nawet… kiszonkę. Wystarczy raz spróbować, by zrozumieć, że to owoc o wielkim sercu i jeszcze większym potencjale.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kartacza z Podlasia - wyjątkowe ciasto, smakowity farsz

Przepis na kiszone mirabelki

Choć większość z nas kojarzy mirabelki z kompotem lub słodkim dżemem, w wersji kiszonej zyskują zupełnie nowe oblicze. Są wytrawne, lekko kwaśne, intensywne w smaku i cudownie aromatyczne – coś między oliwką a kiszonką. Dzięki czosnkowi, koperkowi i przyprawom nabierają głębi i charakteru, który świetnie sprawdza się jako dodatek do mięs, pasztetów, wędlin, a nawet sałatek.

  • 1 kg nie do końca dojrzałych mirabelek,
  • 6 łyżek soli niejodowanej,
  • 8 ziaren ziela angielskiego,
  • 20 ziaren pieprzu,
  • 1 łyżka gorczycy,
  • 4 kwiatostany kopru,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 1,5 litra wody.

Przygotowanie:

  1. Mirabelki dokładnie myję i przekładam do wyparzonych słoików, dodaję czosnek (obrany), koper, przyprawy i ziarna, zagotowuję wodę z solą (zalewa).
  2. Odstawiam na chwilę do przestudzenia, zalewam owoce ciepłą, ale nie wrzącą solanką.
  3. Zakręcam słoiki, odstawiam w ciemne, chłodne miejsce na 5-7 dni, po czym przenoszę do spiżarki.

Dlaczego warto jeść mirabelki?

Choć wyglądają niepozornie i często rosną w zapomnianych zakątkach, mirabelki to prawdziwa bomba wartości odżywczych, o której wiele osób zupełnie zapomina. Przede wszystkim są bogate w błonnik, który wspiera perystaltykę jelit, poprawia trawienie i pomaga utrzymać uczucie sytości – dlatego świetnie sprawdzają się u osób dbających o linię.

Są też cennym źródłem witaminy C, która wzmacnia odporność, a także witamin A i E – wspierających wzrok, skórę i ochronę antyoksydacyjną. W mirabelkach znajdziesz również wapń, potas, magnez i żelazo, które wspomagają pracę serca, regulują ciśnienie i pomagają zapobiegać anemii.

Nie brakuje w nich także naturalnych przeciwutleniaczy, które pomagają neutralizować wolne rodniki – czyli działają przeciwstarzeniowo, zarówno na ciało, jak i na komórki od środka. Co ważne: mirabelki są owocami dzikimi lub półdzikimi, więc rosną bez oprysków i sztucznego nawożenia, co czyni je wyjątkowo czystym produktem prosto z natury.

Na surowo są lekko cierpkie i orzeźwiające, ale po przerobieniu – na dżem, kompot, mus czy kiszonkę – zyskują głębię i charakterystyczny smak, którego próżno szukać w sklepowych przetworach.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY