Marynaty, nakłuwanie, długie duszenie - to ważne czynności, które z pewnością pomogą uzyskać miękkie i delikatne mięso. To wszystko jednak na nic, kiedy obsmażone i gotowe do duszenia mięsne kawałki podlejesz zimną wodą. Dlaczego?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOFigowe carpaccio. Przepis na przystawkę, której smak podbije twoje podniebienie
Co zrobić, żeby mięso w gulaszu było miękkie?
Przygotowanie aromatycznego gulaszu z miękkimi i delikatnymi mięsnymi kawałkami jest niemałą sztuką, jednak wystarczy znajomość kilku zasad przybliżyć się do ideału. Najpierw mięsne kawałki warto obsmażyć z wszystkich stron. Dzięki temu nabierze ono więcej smaku. Obsmażone mięso należy dusić na wolnym ogniu z aromatycznym dodatkiem przypraw. Tutaj warto wstrzymać się z solą - gulasz bezpieczniej jest doprawić na samym końcu, ponieważ wcześniejsze posolenie zawartości garnka może spowodować, że mięso stanie się twarde.
Długie duszenie na wolnym ogniu umożliwi uzyskanie miękkiego mięsa. Wcześniej warto potraktować mięso marynatą. Więcej o zmiękczających mięso marynatach przeczytasz poniżej:
Tylko taką wodą podlewaj mięso w gulaszu. W przeciwnym razie będzie twarde i żylaste
Obsmażone już mięso zwykle podlewa się wodą (bulionem), by mogło nabrać miękkości w wyniku długiego duszenia. Okazuje się jednak, że niebagatelne znaczenie ma temperatura wody, która ląduje w garnku z mięsem. Oczywiście nie chodzi tutaj o to, by korzystać z termometru i odmierzać dokładną wartość, a zapamiętać jedną zasadę.
Woda, którą podlewamy obsmażone mięso w gulaszu, powinna być gorąca. Zalewając ciepłe mięso zimną wodą, sprawimy jedynie, że staje się ono twarde i żylaste, z kolei ciepła, nawet gorąca woda to klucz do uzyskania rozpływającego się w ustach mięsa.