Kiedy stragany uginają się od świeżych owoców i warzyw w przystępnych cenach, to dobry moment nie tylko na korzystanie z sezonowych smaków, ale także na przygotowanie zapasów. Wystarczy poświęcić chwilę na odpowiednie przygotowanie produktów, aby przez kolejne miesiące mieć pod ręką zdrowy dodatek do codziennych posiłków.
WIDEOIndyk w śmietanowym sosie z bobem i marchewką. Każdy od razu poprosi o dokładkę
Jakie owoce i warzywa warto odłożyć na zapas?
Ekspertka przygotowała listę 5 owoców i warzyw, które jej zdaniem warto odłożyć latem do zamrażalnika. To przede wszystkim takie produkty, które jesienią i zimą nie są dostępne na polskim rynku lub są importowane. Taka forma przechowywania żywności praktycznie nie powoduje spadku wartości odżywczych.
– Wybierając produkty sezonowe do mrożenia, warto skupić się przede wszystkim na tych, które poza okresem letnim nie są dostępne w ogóle albo występują jedynie w wersji importowanej. Dzięki mrożeniu polskich produktów sezonowych mamy bowiem dobrej jakości produkt, który po zamrożeniu właściwie nie traci wartości odżywczych. Jesienią i zimą lepiej sięgać właśnie po takie mrożonki niż po świeże, ale importowane owoce czy warzywa – mówi mgr Aleksandra Kureń.
Wybierając warzywa i owoce do zamrożenia warto wziąć również pod uwagę to, jaką formę przybiorą po rozmrożeniu. Miękkie owoce, takie jak truskawki czy maliny, nie sprawdzą się już do świeżych sałatek czy dekoracji tortu, ale można je wrzucić do koktajlu, owsianki lub jaglanki.
Listę otwierają truskawki
Na szczycie listy produktów, które warto zamrozić latem, Aleksandra Kureń umieszcza truskawki. Nie jest to przypadek – w pełni sezonu są łatwo dostępne, mają atrakcyjną cenę, a po zamrożeniu zachowują wysoką wartość odżywczą i znajdują wiele kulinarnych zastosowań.
– To klasyczne, ale naprawdę świetne owoce do mrożenia. Gdy ich cena spada w pełni sezonu, warto kupić nieco więcej i zamrozić na później. Takie truskawki idealnie nadają się do smoothie, owsianek, placuszków i deserów. Po rozmrożeniu będą bardziej miękkie niż świeże, dlatego nie sprawdzą się w sałatkach, ale wciąż mają mnóstwo zastosowań – wyjaśnia dietetyczka.
Ekspertka podkreśla, że truskawki są jednym z najlepszych źródeł witaminy C. Już ok. 120–140 g owoców, czyli mniej więcej 10–14 sztuk, wystarcza do pokrycia dziennego zapotrzebowania na tę witaminę. Oprócz tego dostarczają mnóstwa polifenoli, takich jak antocyjany, flawonoidy i elagotaniny, które wykazują działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne.
Drugą rekomendacją jest fasolka szparagowa
Jej sezon trwa stosunkowo krótko, dlatego warto wykorzystać ten czas i przygotować zapasy na kolejne miesiące. Odpowiednio przygotowana przed zamrożeniem nie wymaga później dodatkowej obróbki, co ułatwia szybkie przygotowanie obiadu.
– To jedno z najbardziej charakterystycznych letnich warzyw i świetna opcja do mrożenia. Warto wcześniej odciąć końcówki, żeby po wyjęciu z zamrażarki można ją było od razu wrzucić do wrzątku. To warzywo idealnie sprawdzi się jako dodatek do obiadu, zup, sałatek i bowli – mówi Aleksandra Kureń.
Ekspertka dodaje, że fasolka szparagowa dostarcza folianów, beta-karotenu; zawiera również pewne ilości wapnia, cynku, żelaza czy witaminy C. Do tego dostarcza ok. 2,5 g błonnika na 100 g, dzięki czemu sprzyja utrzymaniu sytości po posiłku.
Na liście znalazł się bób
Chociaż wielu osobom bób kojarzy się przede wszystkim z letnią przekąską, warto wykorzystać sezon i zamrozić go na później. Dzięki temu także jesienią i zimą będzie pod ręką jako wartościowy dodatek do codziennych posiłków.
– Bób należy do roślin strączkowych, podobnie jak soja, soczewica czy ciecierzyca. A to oznacza, że w porównaniu do innych świeżych warzyw zawiera całkiem solidną ilość białka - ok. 7 g na 100 g. To dobry wybór dla osób, którym zależy na tym, aby podbić zawartość tego makroskładnika w jadłospisie i zwiększyć sytość po posiłkach – tłumaczy dietetyczka.
Bób jest również źródłem błonnika, żelaza, cynku, niacyny i folianów. Po wyjęciu z zamrażarki można go bezpośrednio wrzucić do wrzątku, a następnie wykorzystać w sałatkach, bowlach, daniach z ryżem lub kaszą, a nawet przygotować z niego pastę do pieczywa. W naszym serwisie znajdziesz artykuł o tym, jak mrozić bób.
Latem warto zamrozić czarną porzeczkę
Dietetyczka sugeruje, aby w zamrażarce znaleźć miejsce dla czarnych porzeczek. Nie cieszą się one tak dużą popularnością jak truskawki czy borówki, ale pod względem wartości odżywczej zdecydowanie zasługują na uwagę. To owoce, które po rozmrożeniu wciąż świetnie sprawdzają się w wielu codziennych daniach.
– Choć są mniej popularne niż truskawki czy borówki, należą do najzdrowszych owoców sezonowych. Po rozmrożeniu świetnie sprawdzają się w owsiance, jogurcie, deserach albo jako mus do naleśników i placków – mówi Aleksandra Kureń.
Czarne porzeczki należą do najbogatszych źródeł witaminy C. W 100 g zawierają około 180 mg tej witaminy, dlatego już jedna duża garść (ok. 50 g) wystarcza, by pokryć dzienne zapotrzebowanie. Regularne spożywanie tych owoców może korzystnie wpływać na wzrok oraz pomagać w ograniczaniu stanu zapalnego w organizmie. Obok czarnej porzeczki dopisałabym aronię, która po zamrożeniu nabiera słodyczy i jest lepsza na sok czy domową konfiturę.
Ostatnią propozycją są borówki
To jedne z najbardziej wyczekiwanych owoców lata, ale ich sezon jest stosunkowo krótki. Warto więc wykorzystać moment, gdy są łatwo dostępne i mają najlepszą jakość, aby cieszyć się nimi również poza sezonem.
– To owoce dostępne głównie w lipcu i sierpniu, dlatego warto wykorzystać sezon i przygotować zapasy. Po zamrożeniu można dodawać je do jogurtu, owsianki czy deserów – podpowiada Aleksandra Kureń.
Jak wyjaśnia dietetyczka, borówki są bogate w polifenole, witaminę K, mangan oraz błonnik rozpuszczalny, który korzystnie wpływa na gospodarkę lipidową i węglowodanową. Badania sugerują także, że ich regularne spożywanie może wspierać funkcje poznawcze i zmniejszać ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2.